Darmowy Kurs CSS
  1. Podstawa:
  2. Zaklep sobie:
  3. Przydatne:
  4. Mechanika:
  5. Warto zerknąć:
  6. Inne:

Pub "Nora Diabła"

Strona 1 z 9 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Admin on Czw Gru 08, 2016 11:22 pm





Pub który z zewnątrz zasadniczo nie zachęca nikogo do wejścia, a samo wnętrze jest utrzymane w nieco mrocznym i ciężkim klimacie. Choć mieści sie on na dziedzińcu jednej ze starszych budowli w mieście, to wielu ludzi skraca sobie właśnie drogę, przez co stosunkowo łatwo jest tu trafić. Jeszcze nie tak dawno ta brudna melina cieszyła się sporą popularnością ze względu na swoje umiejscowienie oraz dobry stosunek jakości do stosunkowo niskiej ceny.
Zaplecze pubu to całkiem inny ukryty świat. Dosłownie. O ile na pierwszy rzut oka pomieszczenie nie wyróżnia się niczym, tak pod dywanem znajdziemy ukryte wejście do piwnicy. Jej wnętrze wygląda mniej więcej [You must be registered and logged in to see this link.] . pomieszczenie jest słabo oświetlone, jednak można tam znalżć niewielki zapas wina, lodówkę starego typu czy masę kartonów z mniej legalną zawartością. Piwnica jest niewiele mniejsza od oficjalnej części, wstęp tutaj mają jedynie członkowie gangu. Dla bezpieczeństwa wybudowano również wyjście ewakuacyjne które kończy się przecznicę dalej, ukryte zgrabnie za kontenerem na śmieci.

Bar stracił na popularności, jednocześnie zyskując wyjątkowo złą sławę, po niedawnej śmierci Timmy`ego Correy`a - „tragicznie” zmarłego poprzedniego właściciela przybytku. Correy czuł się zbyt pewnie na swoich włościach, przez co w głupi sposób naraził się członkom miejscowego gangu.Od tamtej pory pozostałości po jego ciele: "artystyczną" zaschniętą plamę krwi można zobaczyć zaułek dalej, który gang zachował jako ostrzeżenie dla przyszłych naśladowców i buntowników.
Po jego śmierci miejscowy gang wystawił swojego człowieka jako nowego właściciela lokalu, tym samym przerabiając pub na swoje miejsce schadzek. Teoretycznie jednak pub jest otwarty dla wszystkich zainteresowanych, w praktyce łatwo tutaj stracić coś więcej niż tylko zęby, zwłaszcza nocą po kilku głębszych. Co ciekawe, policja zostawia to miejsce w spokoju mimo incydentów o których czasem można tu usłyszeć.
avatar
Admin
Admin

Liczba postów : 229
Join date : 04/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Karel Eger on Sob Lut 04, 2017 8:19 pm

Karel szybko opuścił teren, znajdując się na neutralnym gruncie. Raz na jakiś czas obserwował otoczenie, by nie nadziać się na opóźnioną lub omówioną i z tego powodu spóźnioną, reakcję Łapaczy. Kiedy upewnił się, że mają już spokój, a na ogonie nikt, dosłownie czy w przenośni, im nie siedzi, lekko się wyluzował i spowolnił lotu, by kochany bliźniak go dogonił. Postanowił więc spożytkować tę chwile na rozmowę. Właśnie sobie skojarzył parę faktów. Że Jacob faktycznie miał bar, w którym pracował ktoś podobny z wyglądu do Matta. A przynajmniej coś mu mignęło na jego komputerze swojego czasu, co tak skojarzył. Musiał się jakoś dowiedzieć, czy dobrze.
- Pracujesz w barze Jacoba Frye, nie? - Zagadnął w czasie już spokojniejszego lotu.
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Zdenek Eger on Sob Lut 04, 2017 10:00 pm

Nathaniel starał się ich tam zatrzymać dając sobie czas na odpoczynek. Dopóki się nie upewnił,że maja spokój nie odpuszczał. Ten w wodzie tez zdawał się dać im spokój, najwyraźniej była to tylko akcja obrony ich lokacji, a nie misja polowania.
- Teď už víte, proč nemám rád lodě? - zagadnął pół żartem pół serio.
Okej był to jego pomysł,ale do jasnej cholery skąd mógł wiedzieć? Z daleka, nawet z bliska te wraki wyglądały zwyczajnie. Gdyby wiedział,by się nie pchał. Z drugiej strony zapewne po ich wizycie i tak się wyniosą,wiec mało realne by ta wiedza im się w przyszłości na coś przydała. Zresztą ani on, ani brat specjalnie nie byli zainteresowani wyłapaniem całej organizacji. Owszem byli niebezpieczni bo ich cele nieznane, ale czy elita przejmuje się takimi pierdołami? Są inni którzy powinni zadbać o bezpieczeństwo dla nich.



________
*teraz już wiesz, czemu nie lubie statków?
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Mail Jeevas on Nie Lut 05, 2017 1:11 pm

hyba tylko przyzwyczajenie do prędkości sprawiło,ze chłopak nie zwymiotował przy gwałtownych ruchach smoka. Takiego transportu to w życiu by się nie spodziewał! Niemniej się wcale nie szamotał jag go złapał za ramiona tak sobie dyndał obserwując tylko co się działo na statku. Gwizdnął tylko widząc pajęczą sieć Nadal był ciekawy co było na zwoju jaki zwędził Tobiemu.
- Tak... zna go pan?- zapytał nie okrywając zdziwienia. Szef raczej nie był czety by dzielić sie znajomościami. A już nie takimi jak biały smok, bo tamtego nie znał. Zaciekawiony nastawił też ucha, nie znał języka w jakim tamten zaczął rozmowę.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 90
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Karel Eger on Nie Lut 05, 2017 2:45 pm

- Vsadím se, že spratek udělá budete mít něco z jiného zítra lodí.* - Karel zerknął na brata kątem oka.
Lelouch lubił takie psikusy robić swoim pracownikom albo dodatkowym kończynom. Karel o tym doskonale wiedział, bo czasami musiał go szpiegować dla jego macochy. Dlatego też spodziewał się takiej akcji, i równie pięknej reakcji brata na ewentualną taką prośbę ze strony księcia.
- Tak, znamy się od lat. - Odpowiedział Mattowi na pytanie. - Myślisz, że podsunął mu piwo o nazwie pasującej do jego poziomu inteligencji, którego pewnie sporo sprzedajecie w pubie?
Tak, piwo o nazwie Falkon Idiot pasowało doskonale do temperamentu młodszego z bliźniaków Frye. Było też dobrą wskazówką dla klienta, że lepiej już by wyszedł i sobie oszczędził wstydu, ale chyba nie wszyscy łapali tę aluzję. Nie negował umiejętności Jacoba, ale czasami mógłby pomyśleć o raz za dużo, albo po prostu w ogóle pomyśleć.
- Pokud budeme hovořit o Jákobovi. Víte, že je současná rádce zabijáků?** - Dodał jeszcze wzmiankę do brata.
___________________________________________________
*Założę się, że ten bachor jutro każe ci zabrać coś z innej łodzi.
**Skoro mowa o Jacobie: Wiesz, że jest aktualnym Mentorem Asasynów?
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Mail Jeevas on Nie Lut 05, 2017 9:50 pm

Faktycznie to piwo i drugie o wdzięcznej i pasującej do nazwyy baru "demon" też chętnie schodził. szef jednak nigdy nic nie mówił, przynajmniej nie otwarcie i nie zanudzał długimi opowieściami.
- Nigdy o tym nie wspominał...- skomentował.
najlepszym dowodem będzie po prostu reakcja szefostwa, jemu pozostało wierzyć na słowo. I powstrzymać sie od chichotu,bo o czymkolwiek gadali trochę mu się śmiać chciało przez ten język.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 90
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Zdenek Eger on Nie Lut 05, 2017 10:10 pm

Nathaniel nie strącał sie do rozmowy z chłopakiem, pub Jacoba tak naprawdę mało co go interesował. Nawet jeśli był assasinem,to niemal wszyscy mieli też pozornie normalne życie.
- V žádném případě, nebudu jít na to* - na potwierdzenie przecząco pokiwał głową.
Zapewne tak będzie,ale nie zamierzał nawet spoglądać na port jeszcze przez długi czas.
Niemniej na wzmiankę o jacobie spojrzał lekko zaskoczony na brata. Znał tego piwożłopa, ale to była ostatnia osoba jaka mu pasowała na ten stołek,już jego siostra była bardziej ogarnięta.
- To nemyslíš vážně? Chalpe ještě stojí?** - musiał o to zapytać. Miał oczywiście na myśli siedzibę zakonu w której na pewno przebywał, pewnie niemniej jak w swoim barze, albo Evie w bibliotekach.

________
* Nie ma mowy, nie pójdę na to.
** Nie mówisz chyba poważnie? Chałpa jeszcze stoi?
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Karel Eger on Nie Lut 05, 2017 10:34 pm

- Myslím, že tento výraz bude drahé.* - Zachichotał pod nosem.
Z całą pewnością upadły książę będzie miał przecudowną minę, gdy Zdenek odmówi pomocy. Aż chciał być przy tej rozmowie, by namacalnie ją zobaczyć! Szkoda, że pewnie nie będzie mógł. Kątem oka spojrzał na Matta, a na jego pysku widać było całkiem ludzki, kpiący uśmiech.
- Bo to typ, który się rozgada jak diabli, ale nic z tego nie wynika. - Gdyby mógł, wzruszyłby ramionami.
Tak, to był cały Jacob. Głośny, rozgadany aż nadto na wszystkie tematy, w tym też na takie, w których nie ma absolutnie żadnego pojęcia, a mówiący o sobie od mało do nic. Plus jest taki, że odrobinę się ogarnął, a przynajmniej siostra mu sporo podpowiada, bo pewnie by odwrócił metody działania asasynów o sto osiemdziesiąt stopni za czasów swojego panowania. O ile już by tego nie zrobił, zaraz po objęciu fotela.
- Je to pravda. Byl povýšen před pěti lety nebo tak nějak.** - Wyjaśnił z westchnieniem, nie wdając się w szczegóły. - Jo. Budova je stále stabilní.***
________________________________
*Myślę, że jego mina będzie bezcenna.
**To prawda. Został promowany pięć lat temu, lub coś koło tego.
***Taa, budynek dalej stabilny.
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Zdenek Eger on Pon Lut 06, 2017 1:54 pm

Z dzieciakiem trzymał się z własnej woli, nie miał obowiązku wykonywać wszystkich jego poleceń nawet jak według ziemskich schematów był wysoko postawiony. A już na pewno nie te co wiażą się z portem. Zerknął na rudego,wyjątkowo spokojnie siedział, dziwił mu się. Nie znał ich,dodatku zapewne nie rozumiał o czym rozmawiali, na jego miejscu zareagowałby z goła inaczej. Gdy wspomniał o Jacobie trochę nie mógł uwierzyć w słowa towarzysza. On i odpowiedzialnosc, to jak ogień z wodą.
-Nebylo to tak dávno, jsem si jistý, že mluvíme o stejné osobě? * - upewnił się. Tu idiota, tu mentor,tu lekkomyślny,tu poważny, nie wyobrażał sobie tego piwożłopa w innym świetle, takie osoby się nie zmieniają! Przynajmniej nie przez 5 lat w ziemskich standardach.
- Jdu s tebou, musím to vidět sám sebe**

_________
* To nie tak dawno, na pewno mówimy o tej samej osobie?
** Lecę z Tobą, musze sam to zobaczyć
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Mail Jeevas on Pon Lut 06, 2017 1:59 pm

A co innego miał robić? Był tylko mutantem i to niezbyt silnym,nie miał szansy by wyrwać się smokowi,dla którego był co najwyżej przekąską.O ile by mu jeszcze w gardle nie stanął. Jednak im dłużnej tamci gadali po czesku,tym mniej nad sobą panował,aż w końcu nie wytrzymał i zachichotał.
- Nie wiem o czym gadacie, ale macie śmieszny język - skomentował w końcu. Już widział ich kłótnię, coś czuł, że będąc świadkiem takowej umarłby ze śmiechu.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 90
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Karel Eger on Pon Lut 06, 2017 5:52 pm

- Jsi pozván!* - Posłał bratu uroczy uśmiech.
Dla niego, Zdenek rzecz jasna był zawsze mile widziany. Nie ważne, czy w siedzibie zakonu, w jednym z domów, czy gdziekolwiek indziej. Może częściej byli po osobnych stronach barykady, ale dalej byli braćmi. O rodzinę trzeba dbać, by nikt inny nie uderzył. Do tego ma prawo tylko rodzeństwo!
- Wszyscy tak reagują. - Skomentował Karel wesołym tonem. - I tak długo wytrzymałeś bez chichotu. - Dodał, zerkając na Matta, na ile mu pozwalała długa szyja, z szerokim uśmiechem.
__________________
*Czuj się zaproszony!
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Mail Jeevas on Wto Lut 07, 2017 1:35 pm

Sam już nei wiedział,czy był to komplement, czy nie.Uznał jednak,że raczej nie zrobił nic złego a tamci byli już nawyknieci do takich świadków rozmowy. Spojrzał na dół gdzie sie aktualnie znajdowali, widok na okolicę z lotu....smoka był nader ciekawy,trochę im tego zazdrościł.tego,ze mogą polecieć gdzie chcą i ominąć korki.
- To tam, eee na drugiej obok tego placu budowy - wskazał smokom lokalizację.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 90
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Zdenek Eger on Wto Lut 07, 2017 1:51 pm

Spojtrzał w kierunku wskazanym przez chłopaka. na pierwszy rzut oka nie wyróżniał się niczym, co trochę nie było podobne do sposobu bycia Jacoba. Albo jeszcze nie zdarzył się tam dobrze urządzić.
-No to lecimy - posumował dobijając w tamta stronę i zniżając lot. Lot nawet nie zajął im zbyt długo,ale też nie było to niczym dziwnym, po spotkaniu z płaszczykami dość mocno cisnęli by jak najszybciej odlecieć. Gdy tylko zniżył wystarczająco lot zmienił się ponownie w ludzką, zostawiając jedynie skrzydła i tak już w zmniejszonej formie. Niespecjalnie sie przejmował przechodniami i ewentualnymi świadkami, większość mieszkańców i tak przywykła do innych ras. tylko nowi mieli kłopot. Gdy już wylądował stopami na ziemi schował skrzydła i poczekał na brata.
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Karel Eger on Wto Lut 07, 2017 9:23 pm

Niemal w identycznym czasie co Zdenek, Karel również zerknął na budynek, który pokazał mu Matt. Ocenił to spojrzeniem, pod nosem lekko się uśmiechając i kierując się tam wolnym lotem. Tak, niepozorne położenie równie niepozornego baru, doskonale pasowało do bliźniaków Frye. Nikt nie pomyśli, że czasem zamiata się tu coś pod dywan. Kiedy znalazł się bliżej pubu Frye'ów, zaczął wolno obniżając lot.
- Lądujemy. - Zapowiedział, by po chwili odstawić Matta na grunt.
Chwilę potem zmienił się z powrotem w swoją ludzką formę, stając obok brata. Pomijając niemal całkowite odwrócenie kolorów, biały dla Karela od niemal stóp do głowy, a czarny dla Zdenka prawie od stóp do głowy; dość sporo różnili się wzrostem, bo o około dziesięć centymetrów; to jeszcze kolor oczu się różnił, od jasnego srebrnego u Charlesa, do czarnego u Nathaniela. Nie różnili się tylko niemal identycznymi twarzami.
- Przytulnie tu mają. - Skomentował luźno okolicę.
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Mail Jeevas on Sro Lut 08, 2017 5:26 pm

Lądowanie nie było takie złe, w miarę łagodnie jego stopy zetknęły się z gruntem. I tak oto skończył sie lot pełen wrażeń, stał teraz pod dobrze znanym szyldem z dwoma smokami, z pochodzenia nie byle jakimi. I małym magicznym prezentem jaki podkradł na statku. Mógł odetchnąć w końcu z ulgą smoki nie zjadły, łapacze nie przerobili na królika doświadczalnego, albo cokolwiek innego bez znieczulenia. To były szalone godziny, i jeśli go znowu gdzieś dzisiaj nie wyślą raczej będzie miał spokój.
Pokierował sie do drzwi gestem ręki zachęcając braci by tez poszli.Nie miał najmniejszego pojecia o apetycie białego smoka i o tym co może byc za chwilę, ale niby skad miał wiedzieć? jego moce nie obejmowały przewidywania przyszłości,ani wgladu do przeszłość.
-Jeszcze raz dzięki za ratunek - podziękował białemu. Chyba wolał nie wnikać co tam robili, im mniej wie tym lepiej.
Otwarł drzwi wszeðł do środka, rozejrzał się tylko w poszukiwaniu szefostwa,ale aktualnie nie widział żadnego z bliźniaków na horyzoncie. podszedł do barmanki
- Jest szefostwo?- zapytał
- On na zapleczu na jakieś naradzie,ona na górze - odparła krótko. Skinął głową i pokierował się w stronę schodów. Smoki zostawił już samemu sobie odnajdą się.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 90
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Zdenek Eger on Sro Lut 08, 2017 8:09 pm

- A proszę bardzo - mruknął kiedy chłopak podziękował i udał sie za nim do środka.
Gdy tylko przekroczył próg rozejrzał się. W środku panowała klimatyczna spokojna atmosfera. Może klientów za dużo nie było, ale też było stosunkowo wcześnie.na pierwszy rzut oka nic nie wskazywało by to była miejscówka gangu, a już tym bardziej własność assainów.
- I przytulna miejscówka.- skomentował. pokierował sie do baru zamówić cokolwiek.
- Nie zeżryj wszystkiego - bo nie miał najmniejszej ochoty płacić za jego bezdenny żołądek,ani być świadkiem jakieś awantury, bo to w sumie trzecie imię właściciela. Zerknął jeszcze za chłopakiem, i uwadze nie umknęła mu tarcza do rzutek. Zanim barmanka podeszła odszedł w jej stronę i musiał zamrugać oczami. Wokoło ściana przypominała bombardowanie,gdy sama tarcza była nietknięta. Rzutek za to nie widział
- Muszą się tu nieźle bawić - mruknął bardziej do siebie niż do kogokolwiek.
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Karel Eger on Czw Lut 09, 2017 9:39 pm

- Polecam się na przyszłość! - Karel niedbale zasalutował Mattowi.
Na prośbę, albo raczej groźbę, brata, mruknął coś niezrozumiałego pod nosem, wywrócił oczyma i przepuścił go, przytrzymując mu drzwi. Sam wszedł do środka jako ostatni. Rozejrzał się po wnętrzu, a uroczo podziurawiona ściana i jemu rzuciła się w oczy. Co prawda czasem podejrzał jakieś wzmianki na komputerze Jacoba albo Evie, na temat tego pubu, ale nigdy sam tu nie trafił. Przynajmniej Frye mieli pewność, że mają względnie odpowiedniej ilości zapasy, jak na normalny w takich miejscach ruch. Za bratem skierował się do lady, a potem usiadł przy Zdenku.
- Albo inicjowali nową modę w dekoracji wnętrz. - Dodał komentarz, gdy tylko złożył zamówienie.
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Evie Frye on Czw Lut 09, 2017 9:50 pm

Evie w istocie przebywała właśnie na piętrze. Zwyczajnie nie miała ochoty i cierpliwości, by uczestniczyć w spotkaniu brata. Ten sobie poradzi sam, a w razie czego zawsze może mu coś na szybko podsunąć za pomocą komunikatora ulokowanego zausznicach, gdyby to co zaczynał mówić zakrawało na głupotę. Sama w tym czasie postanowiła zająć się lokalem i zapasami jako takimi, jego bardziej oficjalną i względnie dla każdego widoczną częścią. W między czasie, w smoczym języku i półtonem, rozmawiała z radą zakonu przez wetkniętą w ucho słuchawkę. Jako prawa ręka mentora, a przede wszystkim jego lepiej działająca głowa, miała w nim sporo do roboty. Kiedy tylko usłyszała kroki, wyraźnie kierujące się w stronę biura, szybko rozłączyła rozmowę, nim mogli to usłyszeć, i całkowicie skupiła się na zapasach lokalu.
avatar
Evie Frye
****
****

Liczba postów : 47
Join date : 06/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Mail Jeevas on Pią Lut 10, 2017 11:45 am

Nie słyszał ich rozmowy nie miał aż tak dobrego słuchu. zerknął jeszcze tylko na dół na biało-czarny duet. Kimkolwiek byli kolorystycznie dobrali się wręcz idealnie. Nawet w kwestii doboru ubrań. gdy tylko namierzył wzrokiem kobietę podszedł do niej. Troche ja podziwiał,ze wytrzymywała z Jacobem i jeszcze nei zwariowała,bo na bank miała z nim czasami urwanie głowy.
- Mogę przeszkodzić? - zapytał czysto formalnie. W końcu gdyby nie miał sprawy nie przyszedł by tutaj bo i po co. Poza tym sam był ciekawy jak zareaguje i co zawiera zwój.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 90
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Zdenek Eger on Pią Lut 10, 2017 7:47 pm

- Albo, w końcu nasze kółko zainteresowań ma ciekawe hobby - odparł mając na myśli oczywiście zakon assasinów. Z drugiej strony byli też w siedzibie gangu, zdziwiłby się gdyby zamiast broni znaleźli tu kokardki i czerwone serduszka. Zwłaszcza przy sposobie bycia samego Jacoba.
Zamówił sobie piwo o nazwie "Demon" bo na to dla idiotów wolał się nie brać i niczego bratu nie sugerować. Do tego zamówił schabowego z frytkami, skoro Karel mógł wszamać połowę zapasów on też nie miał ochoty chodzić głodny. Surówki sobie jednak darował wolał mięsną dietę. Chwil musiał poczekać, ale nie przeszkadzało mu to jakoś bardzo. sam zapytał jeszcze o szefa,a gdy barmanka odparła,ze ma ważne zebranie skinął głową. Parę minut czekania ich nie zbawi.
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Karel Eger on Nie Lut 12, 2017 5:32 pm

Karel parsknął cichym śmiechem na słowa brata i odebrał kufel piwa. Natychmiast upił sporego łyka, dyskretnie się rozglądając. Nasłuchiwał parę rozmów, bo był zbyt ciekawy o czym mówią goście. Próbował nawet podsłuchać na odległość zebrania Jacoba, ale jak na złość piwożłop był w takim miejscu, że nie przyniosło to w żaden sposób oczekiwanych rezultatów. Evie też została w trybie incognito, co zainteresowało Egera.
- Przynajmniej mają opcję dwa, w razie musu zmiany profesji. - Skomentował, zaciekawiony przechylając głowę. - Konspiracja, wszędzie konspiracja... - Doczepił się urwanego radaru na drugą parę bliźniaków.
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Evie Frye on Nie Lut 12, 2017 6:11 pm

Evie nie miała pojęcia, co niesie jej Jeevas. Nie wiedziała również, że najpewniej zaraz będzie od nowa trzeba wszystko gotować, ale najpierw to trzeba będzie na szybko uzupełniać zapasy. Kiedy Matt niepewnie wszedł do środka, lekko podziękowała w duchu, że zdążyła skończyć rozmowę, no i że odrobina nieśmiałości w Mailu się skryła. Ochrona tajemnicy przede wszystkim, nawet jak prędzej czy później się wyda.
- Nie widzę problemu. - Uśmiechnęła się blado do Matta. - W czym mogę pomóc?
avatar
Evie Frye
****
****

Liczba postów : 47
Join date : 06/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Mail Jeevas on Nie Lut 12, 2017 8:58 pm

Sam nie miał pojęcia,ani o wartości i zawartości zwoju,ani o hobby jego nowego znajomego,tego białego oczywiście. Przecież Karel nie miał wyryte na czole "zjem górę jedzenia i będe głodny", albo że ma w pokoju lodówki bo związek na odległość był zbyt męczący.
-Super - skwitował i sięgnął pod kurtkę wyjmując nietknięty zwój.
-Nie wiedziałem co z tym zrobić, a Ty się lepiej na tym znasz - odparł i podał go szefowej - nie otwierałem był schowany w skrytce - dodał mimochodem na wszelki wypadek. Swoją drogą był ciekawy jak były właściciel zareaguje na jego brak i kiedy w ogóle sie zorientuje.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 90
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Zdenek Eger on Nie Lut 12, 2017 9:36 pm

- A czego sie spodziewałeś, ten bar to dziupla - podsumował tylko opijając łyk piwa z kufla. Nawet to to dobre było, chociaż wolał to co pędził dla smoków
- Znasz wszystkie zakamarki w chłapie. Skombinuj mi ten wynalazek jaki pędzi Jacob w piwnicy, pod nasze kubki smakowe lepiej smakuje - wiedział o tym, Jacob niby trzymał to z daleka od postronnych ale raz z bratem i tak się tam dorwali. W końcu nie będzie sprzedawał piwa w barze dla ludzi,które było robione pod jego rasę, a chyba wszystkie smoki uwielbiały pikantne jedzonko. gdy kelnerka podała mu talerz z jedzeniem złapał za frytki. cały talerz to i tak dla niego przekąska, nawet jak w ludzkiej postaci dalej był smokiem, i to ciągle w ruchu. Chociaż brata to nikt nie przebije...
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Karel Eger on Pon Lut 13, 2017 6:36 pm

- Wyzwanie zaakceptowane. - Uśmiechnął się tajemniczo do brata. - Daj minutę.
Wstał z krzesła, szybko oceniając sytuację. Musiał znaleźć dogodną trasę, by nikt go nie zauważył, co zważywszy na dość tłumnie oblegane stoliki, jak na całkiem wczesną porę na bary, było utrudnione. Kiedy znalazł pasującą mu drogę, szybko podążył nią, by po paru sekundach znaleźć się na zapleczu. Po znalezieniu odpowiedniego kartonu, pożyczył po butelce dla siebie i brata. Wrócił z tym na salę, nie zważając na minę barmanki i podał szkło Zdenkowi.
- Zdrowie gospodarza. - Stuknął się z bratem butelką i upił sporego łyka.
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 9 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach