Darmowy Kurs CSS
  1. Podstawa:
  2. Zaklep sobie:
  3. Przydatne:
  4. Mechanika:
  5. Warto zerknąć:
  6. Inne:

Pub "Nora Diabła"

Strona 6 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Admin on Czw Gru 08, 2016 11:22 pm

First topic message reminder :





Pub który z zewnątrz zasadniczo nie zachęca nikogo do wejścia, a samo wnętrze jest utrzymane w nieco mrocznym i ciężkim klimacie. Choć mieści sie on na dziedzińcu jednej ze starszych budowli w mieście, to wielu ludzi skraca sobie właśnie drogę, przez co stosunkowo łatwo jest tu trafić. Jeszcze nie tak dawno ta brudna melina cieszyła się sporą popularnością ze względu na swoje umiejscowienie oraz dobry stosunek jakości do stosunkowo niskiej ceny.
Zaplecze pubu to całkiem inny ukryty świat. Dosłownie. O ile na pierwszy rzut oka pomieszczenie nie wyróżnia się niczym, tak pod dywanem znajdziemy ukryte wejście do piwnicy. Jej wnętrze wygląda mniej więcej [You must be registered and logged in to see this link.] . pomieszczenie jest słabo oświetlone, jednak można tam znalżć niewielki zapas wina, lodówkę starego typu czy masę kartonów z mniej legalną zawartością. Piwnica jest niewiele mniejsza od oficjalnej części, wstęp tutaj mają jedynie członkowie gangu. Dla bezpieczeństwa wybudowano również wyjście ewakuacyjne które kończy się przecznicę dalej, ukryte zgrabnie za kontenerem na śmieci.

Bar stracił na popularności, jednocześnie zyskując wyjątkowo złą sławę, po niedawnej śmierci Timmy`ego Correy`a - „tragicznie” zmarłego poprzedniego właściciela przybytku. Correy czuł się zbyt pewnie na swoich włościach, przez co w głupi sposób naraził się członkom miejscowego gangu.Od tamtej pory pozostałości po jego ciele: "artystyczną" zaschniętą plamę krwi można zobaczyć zaułek dalej, który gang zachował jako ostrzeżenie dla przyszłych naśladowców i buntowników.
Po jego śmierci miejscowy gang wystawił swojego człowieka jako nowego właściciela lokalu, tym samym przerabiając pub na swoje miejsce schadzek. Teoretycznie jednak pub jest otwarty dla wszystkich zainteresowanych, w praktyce łatwo tutaj stracić coś więcej niż tylko zęby, zwłaszcza nocą po kilku głębszych. Co ciekawe, policja zostawia to miejsce w spokoju mimo incydentów o których czasem można tu usłyszeć.
avatar
Admin
Admin

Liczba postów : 229
Join date : 04/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down


Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Karel Eger on Nie Kwi 30, 2017 11:14 pm

- Ale urlop... wolne... - Spojrzał na drzwi z miną zbitego szczeniaczka.
Potem po prostu zaczął walić się w czoło o blat baru. Jego życie nie może się normalnie układać, zawsze musi coś mu truć ten zgrabny tyłek. Po jakimś piętnastym razie uznał, że ma chyba tego dość i po prostu nawet nie podniósł głowy. Spojrzał na zegarek. Rozmazane cyfry i tak niewiele mu mówiły.
- Idę tam, gdzie idę. Nie idę, gdzie nie idę. Idę... - Próbował wstać z krzesła.
Kiedy się mu to udało, lekkim tropem węża udał się w stronę drzwi wyjściowych. Całe szczęście, że słońce zdążyło się schować za budynkami, a jego oczy nie musiały znosić katuszy bycia rażonymi jego promieniami. Oby tylko nie dostał zadania, które wymagałoby pełnej koordynacji, bo na obecną chwilę byłby z tym problem.

[ZT (Karel)]
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Lelouch Lamperouge on Nie Kwi 30, 2017 11:32 pm

Biały smok został zabrany, teraz pora na czarnego. Wydziedziczony i pozbawiony tytułu książę Brytyjski próbował dodzwonić się na telefon swojego smoczego towarzysza. Z racji, że coś tam umiał w dziedzinie informatyki, szybko odpowiednim programem go namierzył, a na lokację, która się mu wyświetliła, walnął się z otwartej dłoni w twarz. Domyślał się, że nie jest tam od minuty i najpewniej sam nawet nie wyjdzie z lokalu. Nie uśmiechało się to Lelouchowi za Chiny Ludowe.
- Suzaku, widzisz ten sam punkt na mapie, co ja? - Spytał, przechodzącego akurat rycerza.
- Nora Diabła. Ewidentnie. - Odpowiedział mu Kururugi, a vi Britannia zaczął przebierać palcami po biurku. - Pewnie już się upił i sam nie wróci... - Suzaku pozwolił sobie zauważyć i ten fakt.
- Co robi mech wujka pod pubem?! - Ignorując słowa przyjaciela, Lulu musiał wtrącić o Siegfriedzie, który majestatycznie albo i nie, zaparkowany był tuż pod wskazaną lokacją. - Nie pójdę tam.
- To poczekaj, aż odjedzie. - Wojownik wywrócił oczyma.
Jak Japończyk zasugerował, tak Brytyjczyk zrobił. Kiedy arcyksiążę wreszcie opuścił pub i udał się w sobie znanym kierunku z wyraźnie podchmielonym białym smokiem, Lulu ponownie strzelił facepalma, lecz chwilę potem chwycił za skórkową, czerwoną kurtkę i narzucił ją na siebie. Suzaku również chwycił za swoją, jeansową, a potem wspólnie ruszyli po zgubę. Pozornie nie powinni rzucać się w oczy. Prawie nikt nie wie o prawdziwym pochodzeniu Lamperouge, więc dla postronnych powinni wyglądać na licealistów, co po zajęciach poszli na piwo, a takich i tak nie było mało. Gorzej, jak ktoś zwróci uwagę na kolor oczu Leloucha, ale przydługa grzywka powinna utrudniać jego identyfikację.
Jakby nigdy nic weszli do pubu, a gdy zauważyli czarnego smoka, skierowali się tam. I tak niby tam iść musieli, choćby złożyć lewe zamówienie, które wzmacniało ich tryb incognito. Obecność Jacoba, który mógł poznać i zauważyć kolor oczu księcia nieco komplikowało sprawę, ale nie było źle. Bardziej martwił się, czy wypity alkohol z domieszką środka działającego podobnie do narkotyków nie sprawi, że Czech wszystko wygada. Już bardziej ufał Jacobowi, jeśli chodzi o dyskrecję, w tym przypadku. Jakby nigdy nic, usiedli obok smoków.
- Możemy się przysiąść? - Zagadnął Lulu, z wymownym uśmiechem zerkając na Zdenka.
avatar
Lelouch Lamperouge
****
****

Liczba postów : 19
Join date : 20/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Mochiko Uchiha on Pon Maj 01, 2017 10:44 pm

- Pomogłem co mogłem - odparł bezradnie rozkładając rece - powodzenia nad dalszą analiza tego nabytku - dodał a potem spojrzał na Cheng.
Rzeczywiście wypada się już zbierać, nie było co dłużnej siedzieć i przeszkadzać właścicielom.
- Kochanie jeśli pozwolisz to tym razem użyję drzwi. Zwój mógł zakłócić nasze ostatnie lądowanie przy użyciu teleportacji.Wole nie mieć znowu spotkania ze ścianą - odparł z lekkim uśmiechem.
- Oj ta pułapka była urocza!
Skłonił sie jeszcze smoczycy, pożegnał, po czym biorąc Cheng pod ramie najzwyczajniej w świecie opuścili razem lokal. Ignorując oczywiście docinki hollowa,ze on wiecznie miał na to energii.

[xt x 2]
avatar
Mochiko Uchiha
****
****

Liczba postów : 125
Join date : 16/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Jacob Frye on Pon Maj 01, 2017 11:51 pm

Jacob zaśmiał.l się na reakcje białego smoka. Na swój sposób była ona urocza, smok kłaniający sie przed kurduplem. No ale ani on,ani inni niewiele mogli zrobić, arcykurdupel miał za duzą władze i trzeba było to respektować. Gdy biały smok wyszedł zerknął mimochodem na zrobione zdjęcia. Oj już wiedział co z nimi zrobić! W sumie był tak pochłonięty zajęciem,ze nawet nie zauważył jak wszedł Lulu ze swoim towarzyszem. Licealiści rzeczywiście nie byli tu rzadkim widokiem. W teorii nie wszyscy mogli spożywać alkohol,ale wiadomo jak to było jeden kupił reszta piła.Dopiero kiedy się dosiedli zorientował się jakiego goscia przywiało i po co. Nie zamierzał im jednak wchodzić w drogę, Zdenek nie był jego podopiecznym czy też przełożonym, więc niech się sam martwi. Choć jeśli ci s enie poradzą z pijanym byłym assasinem to wtedy zareaguje, wolał nie mieć zdemolowanego lokalu. Nie gdy na stanie jest broń i cenny towar.
- Jasne, nie bede pzreszkadzał - oddał pracownicy telefon - bawcie sie dobrze
Po tych słowach odszedł od gości. Widząc jak Cheng z Tobim wyszli zerknął na górę i pokierował się do siostry. Na widok zwoju gwizdnął z podziwu.
- Wiec to było źródłem zimnych dreszczy. Ale lepiej to schowaj mamy kolejnego waznego wypierdka, co przyszedł pod drugiego z braci. - mruknął ostrzegawczo dyskretnie wskazując na dół. Suzaku wszak mógł wyczuć aurę zwoju, a pomieszczenie nie miało anty magicznych zabezpieczeń.
-A Matt jak jesteś wolny Mello chciała pogadać, siedzi na zapleczu - dodał. Nie,ze wyganiał chłopaka,ale nie widział powodu by nie wpomnieć mu o tym.
avatar
Jacob Frye
*****
*****

Liczba postów : 29
Join date : 06/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Zdenek Eger on Wto Maj 02, 2017 11:38 pm

Poklepał brata po plecach na pocieszenie, jakby mógł mu jeszcze jakoś pomóc w tej niedoli. No ale pracodawcy nigdy się nie przeskoczy.
- Pokaż na co cie stać!- zawołał jeszcze za nim gdy ten wychodził.
Nathanielowi już za bardzo szumiało w głowie by racjonalnie myśleć. Nie poznał nawet Lulu i Suzaku w trybie incognito, dla niego to byli zwykli licealiści a nie pracodawca. Wkurzony jeszcze bo o ile Karel miał wolne, tak on se wolne wziął sam, chyba nawet "zapominając" dać znać. W sumie o nadajniku w komórce tysz zapomniał, jakoś było co inne na głowie. i w głowie na przykład rozbrykane kolorowe kucyki pony, które zaatakowały równie kolorowe pokemony.
- Jacob nie gadaj,co ja niby mam z licealistami robić, w bierki grać! - wymamrotał, ale ten już zdawał się nie zwracać na niego uwagi.
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Mail Jeevas on Wto Maj 02, 2017 11:52 pm

Matt nie mogac się oprzeć pomachał Tobiemu i Cheng na pożegnanie. teleportacja tsa? Acz o ile pamietał to zaczarowany zwój nie powinien wpływać na moce.
- Dziwne - mruknął do siebie.
Nie ufał im, zresztą obcym nigdy nie ufał. miał nawet dokończyć swoja myśl jak wpadł szef. Jak dopiero teraz spotkanie sie skończyło to wolał nawet nie pytać o czym tam gadali i w jakim humorze była Mello.
- Ok nieważne. Sprawdze na monitoringu skąd wyszli, ale Cornelius wspominał, że magia nie wpływa na teleportacje  - odparł mimochodem. Po prostu obi mu się nie podobał, potrafił domyślić się kiedy ktoś kombinował.
- Ok w takim razie nie przeszkadzam. Oby miała dobry humor - dodał i zszedł na dół.
zanim wszedł na zaplecze wypalił jeszcze papierosa w odpowiednim kąciku, "przypadkiem"podstawił nogę wybrednemu klientowi, a potem wszeðł na zaplecze. Mello nei widział więc albo wyszła do toalety,albo siedziała niżej w mniej oficjalnym pomieszczeniu. Niewiele jednak myśląc przysiadł do biurka i zerknął na monitoring. mieli co prawda "aż" 2 kamery... działające, ale nurtowało go skąd wyszła urocza parka. Kiedy już rozwikłał zagadkę lotem błyskawicy czmychnął znowu na górę
- Szefie zerknij na to - po postawieniu łapka na wolnym skrawku biurka równie szybko czmychnął znowu na zaplecze, jeszcze zanim drzwi się za anim zamknęły.  Potem zszedł na dół
- Chciałaś się z e mną widzieć - Mruknął do Mello która jak zawsze zajadała się tabliczka czekolady. Klapnął bezwładnie na jedną z kanap, w końcu mógł choć na chwile wyciągnąć nogi, po czym spojrzał pytająco na dziewczynę.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 90
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Evie Frye on Sro Maj 03, 2017 12:51 pm

Odwzajemniła skłon bruneta i odprowadziła ich wzrokiem, na ile mogła. Kiedy Matt powiedział, że coś wydało się mu dziwne, smoczyca spojrzała na niego kątem oka.  Pytająco zmarszczyła czoło, ale ten szybciej urwał temat, niż kobieta podpytała o szczegóły. To dopiero było dziwne, ale i tak jej uwaga skupiła się na bracie, który właśnie wszedł do gabinetu. Evie spojrzała ukradkiem na stolik, który wskazał jej Jacob.
- Dobrze, że się nie spotkali... - Mruknęła Evie, chowając zwój do szuflady.
Nie minęło nawet parę sekund, jak Matt z powrotem pojawił się przelotem w biurze. Czoło kobiety znów się lekko zmarszczyło, gdy pytająco spoglądała na Jacoba. To jej bliźniakowi Jeevas podrzucał, cokolwiek tam podrzucał. Mimo ciekawskiej natury szanowała prywatność. Zazwyczaj. W razie czego, przecież i jej pokaże.
avatar
Evie Frye
****
****

Liczba postów : 47
Join date : 06/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Keiko Kyoyama on Sro Maj 03, 2017 1:35 pm

Po skończonych obradach, Mello przeszła do swojej ulubionej kanciapy, gdzie miała odpowiednio duży zapas czekolady. No i miała swój sprzęt, w postaci całego stanowiska komputerowego. Nie była jakąś znakomitą hakerką, ale od Matta, Ducha i Noela trochę się nauczyła. Zwłaszcza technik szpiegowskich dane. Zaciekawił ją urywek, jak Matt z szefową analizuje jakiś świstek papieru. Co prawda nie parała się ani magią, ani czakrą, ale potrafiła poznać, kiedy ktoś coś ukrywa, dlatego poprosiła Jacoba, by zawołał Matta do niej, jak i tak idzie na górę. Kiedy Jeevas wpadł na dół, właśnie odgryzała kolejny kawałek czekolady, szukając czegoś na komputerze.
- Co to za zwój? - Spytała wprost, nawet nie racząc Matta spojrzeniem.
Oczywistym jest, że Mello cały czas podsłuchiwała i podglądała. Bez tego nie byłaby sobą i nawet, jak pozornie ma wszystko w poważaniu głębokim, będąc skupionej tylko na tym, co dzieje się "tu i teraz", widzi wszystko i wie wszystko. Tę cechę w sumie dzieliła z kochanymi kuzynami.
avatar
Keiko Kyoyama
****
****

Liczba postów : 42
Join date : 26/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Lelouch Lamperouge on Sro Maj 03, 2017 2:53 pm

- Z pewnością będziemy. - Lulu uśmiechnął się rozbrajająco do Jacoba.
Kiedy tylko Jacob względnie znikł z pola ich widzenia, Suzaku dyrketnie złapał za butelkę, z której pił Zdenek i powąchał jej zwartość. Jako półsmok miał wyczulony węch, więc bez problemu poznał tajemniczy składnik tego trunku. Na jego zapach mimowolnie się skrzywił.
- Zioło... - Suzaku odstawił butelkę. - Działa na smoki i półsmoki, jak kocimiętka na koty.
- Czyli nie dość, że pijany, to jeszcze najarany... - Lelouch z dezaprobatą pokręcił głową.
- Plus. - Kururugi gestem wskazał na wejście do biura. - Na piętrze czuję wyraźnie potężną magię.
Ta informacja zainteresowała vi Britannia. Na jego ustach pojawił się wymowny, ale mało widoczny uśmiech. Miał wielką ochotę iść tam, sprawdzić co kombinował tu jego wuj. I w sumie, dał się ciekawości pokierować i po prostu postanowił się udać na przeszpiegi. Hałas na dole i tak zagłuszy rozmowę, jakby przeszła na złe tory.
- Zostań nim, albo zabierz już do domu. - Poprosił przyjaciela, zerkając na Zdenka i znów na drzwi. - Poradzę sobie, w razie czego. - Zapewnił, krocząc w stronę schodów.
- Poczekam... - Kururugi zerknął na niego podejrzliwie.
Kroki księcia były pewne siebie, acz odrobinę wycofane. Mimo, że nie bał się wojny psychologicznej, gdyby doszło do rękoczynów na pewno by poległ. Trochę uspokajająca była obecność rycerza piętro niżej. Może jednak interwencja nie będzie konieczna, a dialog przebiegnie spokojnie? Wszedł do biura, jakby nigdy nic.
- Czyżby mój wuj wdrażał w życie swój kolejny, niecny plan? - Zagadnął z uśmiechem na powitanie.
avatar
Lelouch Lamperouge
****
****

Liczba postów : 19
Join date : 20/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Jacob Frye on Sro Maj 03, 2017 9:37 pm

- Taa jak tak dalej pójdzie bede musiał zrobić parking dla mechów - skomentował luźno wizytę obu gości. Gdy Matt wparował i podrzucił mu laptop z nagraniem monitoringu zerknął na ekran, gdzie szybko zrzedła mu mina. Obrócił ekran w stronę siostry.Nagranie pokazywało nie tylko uroczy biało-czarny duet,ale tez skąd wyszedł Cheng z Tobim.
- Z Toba rozmawiali i lubisz siedzieć w książkach. Poszperaj za ta dwójką, nie podoba mi sie skąd wyszli - mruknął. Raz ze tam był cenny towar, choć legalny, druga sprawa w tym czasie była narada wiec mogli usłyszeć nieco więcej. Zdenkiem czy Karelem raczej się nie przejmował, po takim piwku to raczej do jutra nic nie będzie pamiętać. Zresztą ten duet i tak raczej był "swój" nawet jak Nathaniel oficjalnie odszedł z ich zakonu. Później jednak sprawdzi dokładniej stan piwnicy teraz na scenę wszedł Lulu.
- Wiesz,jak chcecie rodzinne spotkania to dajcie wcześniej znać - odparł mu na powitanie. Oczywiste było to,ze to Evie z nimi gadała i nie miał wiele do powiedzenia. Co nie zmienia faktu, że dzieciak mógł siedzieć na tyłku na dole.
avatar
Jacob Frye
*****
*****

Liczba postów : 29
Join date : 06/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Mail Jeevas on Sro Maj 03, 2017 9:50 pm

Taaak, Matt już wiele razy sie przekonał, że Mello ma oczy wokoło głowy i ciężko coś przed nią ukryć. To jednak miało swoje plusy i nierzadko było przydatne. Zresztą jej pozycja zobowiązywała i musiała mieć kilka spraw na oku. A on z kolei jakoś specjalnie nigdy nie zabiegał o wyższą pozycję, dobrze mu było jak jest aktualnie. Zanim odpowiedział uśmiechnął sie lekko, sięgnął do kieszeni, wyjął swój telefon i odpalił jedną z gier, w końcu mógł spokojnie pograć. Tym bardziej, że się wciągnął a grał na najtrudniejszym poziomie.
- Unikat - odparł nie odrywając wzroku od ekranu - Mocno zabezpieczony magicznie, zawierał ukrytą przepowiednię, która mogła by Cię zainteresować
Po tych słowach oderwał się na chwilę, wziął jedna ze starych faktur po czym na wolnym miejscu spisał jej treść. Póki pamiętał, później mógł być z tym kłopot. Gdy skończył przesunął kartkę po blacie w stronę Mello, a potem wrócił do grania.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 90
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Keiko Kyoyama on Sro Maj 03, 2017 11:58 pm

- Przepowiednię? - Zerknęła na niego kątem oka.
Usłyszała szelest ołówka po papierze, więc wróciła spojrzeniem do monitora i cierpliwie poczekała, aż Matt skończy przelewać treść tajemniczego proroctwa na papier. Kiedy Matt podsuwał jej zapisany wierszyk, chwyciła za świstek. Przeczytała treść, nad którą na moment się zamyśliła.
- Itoko to sorera shitsuji ka?* - Mruknęła po japońsku, ze zmarszczonym czołem.
Jej tok myślenia mógł być prawdopodobny, a nawet i jedynym słusznym, do interpretacji słów nabazgranych w pośpiechu na kartce. Musi się poradzić młodszego z kuzynów. Wizje i pochodne to jego działka, ona w tym palców nie maczała, o ile on jej do tego nie przymusił.
- Skąd ją masz? - Spojrzała na Matta kątem oka.
_______________________________________
*Kuzyni i ich lokaje? [いとことそれらしつじか?]
avatar
Keiko Kyoyama
****
****

Liczba postów : 42
Join date : 26/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Evie Frye on Czw Maj 04, 2017 12:05 am

- Nawet o tym nie myśl... - Evie zamordowała brata spojrzeniem.
Jeszcze tego im brakowało, by pod barem parkowały mechy. Już i tak im starczy arsenał ukryty w podziemnych kondygnacjach. Humanoidalne roboty bojowe tym bardziej by krzyczały, że coś się dzieje tutaj więcej, niż lanie wódy i okazjonalne mordobicia. Na prośbę brata, by sprawdziła ich gości, skinęła krótko głową. Nie odezwała się, bo i tak słyszała coraz głośniejsze kroki. Na widok Leloucha blado się uśmiechnęła.
- Nic z tych rzeczy. - Odpowiedziała na pytanie Leloucha. - Poprosiłam go o konsultację w sprawie pewnego zapisku. - Skłamała bez zająknięcia, w sumie to nawet wiele się z prawdą nie mijając.
avatar
Evie Frye
****
****

Liczba postów : 47
Join date : 06/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Lelouch Lamperouge on Czw Maj 04, 2017 12:15 am

- Z cała pewnością damy znać, gdybyśmy potrzebowali lokalu na pogaduszki. - Zapewnił Jacoba, potakująco kiwając głową na podkreślenie tej obietnicy.
Potem spojrzał na Evie. Doskonale wiedział, że lawirowała na cienkim ostrzu między prawdą a kłamstwem, z szalą przechylającą się nieznacznie ku kłamstwu. Jako empata potrafił to wyczuć. Nie skomentował jednak tego, acz zanotował w pamięci. Może się ta informacja kiedyś przydać.
- Mam nadzieję, że rozwiał twoje wątpliwości. - Z bladym uśmiechem skomentował słowa smoczycy.
Mówiąc, omiótł spojrzeniem salę. Pozornie, by się rozejrzeć. Co miało krztę prawdy, z racji że nigdy tu nie był. Po cichu jednak szukał czegoś, co mogłoby być w jakiś sposób magiczne. Evie jednak zdążyła schować zwój, więc źle mu wyszło. A nie będzie prosił o udostępnienie, bo wyjdzie to dziwnie.
- Macie przytulny lokal. - Skomplementował wystrój biura.
avatar
Lelouch Lamperouge
****
****

Liczba postów : 19
Join date : 20/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Jacob Frye on Czw Maj 04, 2017 12:46 pm

W kwestii parkingu po prostu żartował. Znał granice dobrego smaku i doskonale wiedział jaka role pełni ten przybytek. Większe zwracanie na siebie uwagi było zbędne, a nawet mogło zaszkodzić, poza tym nie miał gdzie nawet tego wybudować. Parking był ogólnodostępny korzystali z niego także sąsiedzi czy mieszkańcy budynku, nawet helikopter jaki dostał od Mello, a jaki ona sama w sumie częściej używała, z trudem mógł wylądować na podwórku. A co dopiero miechy wielkości około 3 metrów.Podczas tej małej wymiany zdań celowo i "przypadkiem" stanął tak by zasłonić szufladę. I tak siostrę wypyta o ten zwój, ale to gdy tylko upierdliwa mała przeszkoda sobie pójdzie. Nie umknęło mu jak gość się rozgląda, ale na monitorze laptopa i tak zobaczy nic więcej jak aktualny podgląd z kamer, a co było jak najbardziej normalne.
- Staramy się jak możemy. Masz całkiem interesujące przebranie. Słyszałem, że w szkole jest dość nietypowy… problem do rozwiązania. - zagadnął starając się nie wywoływać niezręcznej ciszy. No i odrobinę faktycznie był tego ciekawy, niby plotki plotkami,ale nigdy nie wiadomo na ile w tym prawdy. A z tego co kojarzył Lulu i tak chodził do szkoły i tak czy z nudów, czy z innego powodu, wiec zapytać nie zaszkodzi.
avatar
Jacob Frye
*****
*****

Liczba postów : 29
Join date : 06/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Mail Jeevas on Czw Maj 04, 2017 1:24 pm

Kiedy mimowolnie wspomniała o kuzynach zerknął na nią pytająco. Moze jednak faktycznie mogła naprowadzić na dobry ślad? O ile on trochę Mello uczył sztuczkę z komputerem, tak ona jego trochę w japońskim podszkoliła. Przynajmniej w gramatyce bo wiele słówek na dobra sprawę nauczył się z oglądania różnych anime. Acz jak na razie jego wiedza o tym jerzyku była raczej podstawowa, dogada się tyle o ile.
-Zwinąłem zwój liderowi łapaczy, a sama przepowiednie już odczytali wspólnymi siłami. - Odparł tonem jakby mówił o pogodzie, choć tak naprawdę jeszcze jakiś czas temu wcale tak wyluzowany nie był. nie widział jednak powodu by to przed nią ukrywać, wszak nie raz były bardziej ryzykowne akcje.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 90
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Keiko Kyoyama on Czw Maj 04, 2017 6:51 pm

Na słowa, jakie wypowiedział Jeevas, Kyoyama aż zastygła z czekoladą w rozchylonych ustach. W takiej pozycji odwróciła się z krzesłem w stronę Matta. nie wiedziała sama, czy ma za to rozmówcę walnąć po łbie za głupotę, czy może utulić za to, że jednak przeżył. Zamrugała w niedowierzaniu.
- Co? - Jej głos był wyprany z emocji, jednak nie długo. - Włamałeś się do siedziby Łapaczy i ukradłeś zwój?! - Niemal wybuchła, dziękując w duchu Bogu, że raczej poza Mattem nikt jej nie usłyszy.
avatar
Keiko Kyoyama
****
****

Liczba postów : 42
Join date : 26/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Evie Frye on Czw Maj 04, 2017 8:22 pm

- Zapewnimy swobodę i dyskrecję. - Zapewniła Evie, na oświadczenie księcia.
Potem postanowiła się zwyczajnie nie wtrącać w dialog między panami. Z uwagą jednak zaczęła nasłuchiwać. Ciekawość może była i pierwszym stopniem do piekła, ale dla Evie nie grało to roli. Musiała się poddać swoistym zawodowym instynktom, które nakazywały jej wiedzieć więcej, niż się zdaje że wie. A jak ktoś o to pyta, rzecz jasna kłamać, że tej informacji nie posiada. Miało to jednak swoje plusy, dlatego nawet z tym nie walczyła. Temat, jaki poruszył jej brat, był dość interesujący. Też o tym musi z nim porozmawiać, jak znajdą chwilę na osobności.
avatar
Evie Frye
****
****

Liczba postów : 47
Join date : 06/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Lelouch Lamperouge on Czw Maj 04, 2017 8:34 pm

Na zapewnienie Evie, że w razie czego po prostu wszystko szybko przygotują, na to rodzinne i na pewno burzliwe spotkanie, w geście podziękowania skłonił się lekko. To było miłe z ich strony, ale wolałby się z rodziną nie spotykać. Zaraz po tym, zaśmiał się cicho pod nosem i przeniósł wzrok na mężczyznę.
- Pierwsze lepsze ciuchy z szafy. - Lelouch wzruszył lekko ramionami na komentarz Jacoba. - Poza wami mało kto wie o moim pochodzeniu. - Blado się uśmiechnął.
Kiedy tylko Jacob poruszył temat szkoły, zerknął na niego podejrzliwie. W istocie, szkolne życie niektórych uczniów, oraz zwykłe życie niektórych innych, zmieni się za niedługo. Vi Britannia wahał się, czy powinien podzielić się tymi informacjami. Uznał jednak, że właściwie mu to nie szkodzi, a smoki mogą nawet pomóc.
- Nowy nauczyciel. - Lulu schował dłonie w kieszeniach spodni. - Wybrał parę uzdolnionych uczniów ze wszystkich klas, poprosił o zapełnienie powstałej grupy osobami o podobnych talentach. Zdążył się nawet przedstawić niektórym. - Odwrócił się bokiem do nich, lecz wciąż patrzył na rozmówców. - I, o dziwo, kazał nam spróbować go zabić. - Uważnie zbadał reakcję smoków na tę informację. - Zajęcia z nim mają rozpocząć się w przyszłym tygodniu i do tego czasu ma też zostać sformowana pozostała część grupy. - Uzupełnił swoją wypowiedź.
avatar
Lelouch Lamperouge
****
****

Liczba postów : 19
Join date : 20/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Jacob Frye on Czw Maj 04, 2017 9:10 pm

Jacob do niczego nie dążył, nie prowadził śledztwa. Ot zawodowa i zwykła ciekawość, co pewnie Lulu mógł wyczuć. A dkoro już sie napatoczył po najaranego smoka po prostu wykorzystał okazję nic więcej. Jednak na jego słowa gwizdnął cicho, czegoś takiego to się nie spodziewał.
- Brzmi jak... wyzwanie. Pytam z ciekawości, klienci rozmawiają tu o różnych sprawach i plotki zdołały dotrzeć i tu - odparł o dziwo zgodnie z prawdą.
Jako assasin był trochę wyczulony na tego typu tematy, zboczenie zawodowe, czy jak inaczej można to nazwać. A za barem bywał dość często choćby po to by zachować pozory, czy sprawdzić towar.
- Co do Twojej lewej smoczej ręki. Będzie go trzymać jeszcze przez jakieś 2 godziny. Do tego czasu raczej nie użyje swoich mocy, a rano obudzi się z kacem i urwanym filmem. Zrób mi te przyjemność i wywiń mu jakiś numer, walniecie go w łeb za podwędzenie towaru z magazynu w tym stanie mija się z celem - westchnął.
W sumie to był ciekawy co V.V zmierzał zrobić z Karelem,ale tego chyba się nigdy nie dowiedzą już.
avatar
Jacob Frye
*****
*****

Liczba postów : 29
Join date : 06/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Mail Jeevas on Czw Maj 04, 2017 9:27 pm

Widząc jej reakcje aż miał ochotę to uwiecznić. I zapewne było by to nawet zabawne,gdyby nie okoliczności i powaga sytuacji. Zdawał sobie też sprawę,ze jak powie coś nie tak, to z pewnością Mello się rzuci na niego z pazurami, albo inną bronią palną. Mimowolnie osłonił się ręka w geście "nie bij!" w razie czego gotowy jej czmychnąć ze swoja szybkością. Tak,zdecydowanie jej lepiej nie zdradzać wiecej szczegółów.
- To nie tak. Wpadli do centrum handlowego, ktoś ich przycisnął i rozpętała się walka. Wykorzystałem tylko zamieszanie... - odparł w miarę spokojnie wskazując na pudła.
Kłótnia z nią to nie był dobry pomysł. I oby tylko nie czytała/mieszała mu we wspomnieniach,bo w sumie nie do końca powiedział jej prawdę. W sumie to ona też miała swoją rację. Tak w sumie to oboje teraz mieli rację. Na szczęście Cheng już zabrała co swoje, więc miał mniej do tłumaczenia w razie czego. A jeśli chodzi o kryjówkę to i tak wątpił by nadal w niej zostali, tacy zawsze byli z kilkoma krokami w przód.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 90
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Keiko Kyoyama on Czw Maj 04, 2017 10:56 pm

Mello zerknęła pobieżnie na kartony, które wskazał jej Matt. Przesunęła dłonią po twarzy, wracając wzrokiem do Maila. Wierzyła mu na słowo, wiedziała, że nie kłamie, ale przy tym miała ochotę go walnąć parę razy po głowie za tę głupotę. Powstrzymała się jednak, za bardzo go lubiła. Dlatego też nie majtała mu w głowie za często. Ujadła kęsa czekolady, próbując się ogarnąć. Wolała jednak oszczędzić i meble i rozmówcę, a z jej wiecznym PMS trudno czasem to było.
- Jakoś nie chce mi się wierzyć, że poszukiwani przestępcy od tak poszli sobie na zakupy. - Skwitowała po chwili, podchodząc do kartonów. - Niech zgadnę. Poszedłeś na zakupy, pojawili się Łapacze. Wykorzystując prędkość macha kopnąłeś się z zakupami i wróciłeś do sklepu. - Zaczęła bawić się scyzorykiem. - To kompletnie nie ma sensu, Matt!
avatar
Keiko Kyoyama
****
****

Liczba postów : 42
Join date : 26/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Evie Frye on Czw Maj 04, 2017 11:07 pm

- Albo jak próba uzbierania zakładników pod przykrywką. - Mruknęła pod nosem Evie.
Co prawda nie była to jedyna i najbardziej prawdopodobna opcja, ale i tak trzeba ją wziąć pod uwagę. Choćby dlatego, że taka deklaracja z ust nauczyciela, jakkolwiek dobry by nie był i czegokolwiek by nie uczył, nie była normalna. Tym bardziej, że wybrał, zgodnie ze słowami Leloucha, utalentowanych osobników. Tacy są więcej warci, jako zakładnicy, niż normalni uczniowie. Zawsze w tym też mogło chodzić o po prostu podwyższenie sobie trudności, ale to by była głupota. Choć mogło też zwiastować ciekawą zabawę dla obu stron. Będzie musiała o tym porozmawiać z Jacobem. Zabijanie to działka ich zakonu do cholery. Plus paru członków pewnie się nudzi. Na prośbę Jacoba, by Lulu spłatał jakiegoś psikusa Zdenkowi, mimowolnie zaśmiała się pod nosem. Po prostu nie mogła się powstrzymać.
avatar
Evie Frye
****
****

Liczba postów : 47
Join date : 06/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Lelouch Lamperouge on Czw Maj 04, 2017 11:19 pm

- Rozważałem tę opcję. - Zerknął na Evie kątem oka. - Ale szanse na to są niewielkie.
Z tego co już zdążył zauważyć, tudzież inaczej wyczuć jako empata, tajemniczy nauczyciel nie miał złych zamiarów. Nie czuł od niego chęci mordu, bądź sadystycznych skłonności, które na pewno powinien odebrać, zważywszy na to, że nowy wychowawca jego klasy wie o nim więcej, niż się zdaje wiedzieć. Słowa Jacoba wyrwały go z tego zamyślenia, iż nawet z lekkim opóźnieniem na nie zareagował.
- Zobaczę, co da się zrobić. - Z uroczym, niewinnym uśmiechem obiecał Jacobowi.
Nie do końca jeszcze wiedział, jakiego psikusa mógłby zrobić Zdenkowi, ale na pewno coś się w głowie urodzi. Właściwie, jakiś plan, albo raczej jego kluczowy element, już w głowie się mu odtwarzał, teraz tylko to dopracować. No i ewentualnie znaleźć drogę ucieczki przed wkurzonym smokiem na kacu, w dowolnym tego słowa znaczeniu.
avatar
Lelouch Lamperouge
****
****

Liczba postów : 19
Join date : 20/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Jacob Frye on Pią Maj 05, 2017 11:33 am

Tak czy owak uroczy czarny smok zasługiwał na to.Mały psikus mu nie zaszkodzi a Lulu miał go cały czas pod ręką. I nie obwiniał go, że nie dopilnował gada, jak nie patrzeć Nathaniel był wyszkolonym assasinem, a nie maskotką do tulenia. Choć i tak podziwiał Lulu,ze nad nim jakoś panuje.
- Jakkolwiek by to nie była za przyczyna, jesteśmy zbyt starzy by iść do szkoły - odparł. Tym samym pokazując brak chęci do wcinania się w tą sprawę, przynajmniej bezpośrednio. Zresztą mieli swoje sprawy na głowie.Szykowała się większa akcja, sprawy zakonu też nie mogły czekać w nieskończoność, choć w głowie kłębił mu się już pomysł jak mieć tego nauczyciela na oku. Ale to już kolejny punkt do pogadanki ze siostrą. Konkurencje trzeba mieć na oku!
avatar
Jacob Frye
*****
*****

Liczba postów : 29
Join date : 06/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub "Nora Diabła"

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 6 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach