Darmowy Kurs CSS
  1. Podstawa:
  2. Zaklep sobie:
  3. Przydatne:
  4. Mechanika:
  5. Warto zerknąć:
  6. Inne:

Doki Portowe

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Doki Portowe

Pisanie by Admin on Nie Gru 11, 2016 7:48 pm

First topic message reminder :




Kiedy port w El-Duur zaczął zamarzać,a okolica pustoszeć, dla zachowania handlu potrzebny był nowy port. Wybrano wiec przeciwległy zakątek wyspy, porzucając przestarzałą infrastrukturę, i zaczynając budowę portu od zera. W ciągu kilku tygodni pogłębiarki przystosowały dno do kursów statków, a na ladzie zaczęły powstawać doki,magazyny, biurowce i nowoczesne dźwigi pomagające w obsłudze statków towarowych. Dopiero z biegiem czasu na jego wschodniej części powstały doki typowo dla statków prywatnych. Obecnie sektor ten nazywany jest "Małym Portem"

Strefa ta jest monitorowana i pilnowana przez służby portowe, choć jak na ironię losu mało kto zagląda na tereny magazynowe, które sąsiadują z dokami. Ochrona jest zrozumiała,bowiem wiele statków przewozi dość cenne towary, jak choćby surowce czy też półprodukty. Monitoring został wzmocniony zwłaszcza po tajemniczym zatonięciu jednego z kontenerowców. Na szczęście doki to tylko jeden z fragmentów portu i przeszkody w nielegalnych interesach można obejść w inny sposób.
avatar
Admin
Admin

Liczba postów : 229
Join date : 04/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down


Re: Doki Portowe

Pisanie by Zdenek Eger on Wto Sty 17, 2017 2:48 pm

Kiedy Karel pokierował sie w stronę lądu poleciał za nim. Zdecydowanie kawałek twardej skały było o niebo lepsze od pływającej puszki. A gdy o tym mowa dostrzegł nie tak daleko dwa pływające wraki. Pewnie i "ich" statek skończyłby w nie lepszym stanie gdyby dalej prowadzili tam walkę. Przycupnął na drugiej skale chowając skrzydła i odwrócił sie przodem do białego.
- Spouštět pouze příkaz. Já nevím, co spojuje štěně*- odparł bezradnie rozkładając re ce.
Wiedział co prawda o całym tym tam zakonie, czy innych rycerzach, ale nigdy nie interesował się tym jakoś specjalnie. Królewski dzieciak ma swoje zabawki i bawi się nimi w piaskownicy. Miło było popatrzeć ale pewnie gdyby znowu się spotkał z bratem bo obie strony konfliktu toczą bitwę, to prędzej polazłby z nim na popcorn. Po pierwsze na sœójs posób kochał te białą paskudę, nawet jak darli ze sobą koty, poza tym byli smokami. Dla nich to chwilowa rozrywka obserwując bieżące wydarzenia ziemskiej elity. Co tam dla nich 50 lat...
- Nevím, co bylo na lodi. A ti, co tady děláš? ** - zapytał.

__________
*Wykonuje tylko polecenie. Nie wiem co kombinuje szczeniak
** Nie wiem co było na statku. A Ty co tu robisz?
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Doki Portowe

Pisanie by Karel Eger on Wto Sty 17, 2017 8:28 pm

Karel również wiedział co nieco o zakonie, tudzież innym stowarzyszeniu, który założył upadły, jedenasty książę. Mniej, niż brat zapewne, ale coś wiedział. Głównie z powodu prośby, powtarzającej się od czasu do czasu, by zrobić z jakąś ich akcją porządek, a później złożyć raport. Skinął głową na słowa brata. Rozumiał i cenił, że ile może, tyle jest szczery w tej dyspucie. Było to miłe i pożądane zjawisko. Sam tym się musiał odpłacić, udzielając w miarę poprawnej odpowiedzi na jego dociekania, dlatego też cicho westchnął, nim podjął:
- Byl jsem poslán, aby ji zkontrolovat.* - Odpowiedział zgodnie z prawdą, acz z lekką niechęcią. - Moji přátelé myslí, že je tu... nebezpečné věci.** - Dodał jeszcze w ramach wyjaśnień. - Nevím nic více.*** - W bezradnym geście rozłożył ręce, jako gest że jest nieuzbrojony w wiedzę.
___________________________
*Wysłano mnie, by to sprawdzić.
**Moi przyjaciele myślą, że jest tu niebezpieczne... coś.
***Nie wiem nic więcej.
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Doki Portowe

Pisanie by Zdenek Eger on Czw Sty 19, 2017 8:36 pm

Czyli oboje mieli tylko znikome informacje. Miało to swoje plusy i minusy, ale czasem brak informacji był upierdliwy.
-Tak to může přehlušit dohromady? Mí lidé by měli mít obejmout s kontejnery *
Wyszedł trochę z niecodzienną propozycją, ale jeżeli ten statek jakimś cudem zostanie rozładowany to zagrożenie jest jak najbardziej realne. Sam zwój jaki sobie zabrał nie był pierwszym lepszym znaleziskiem. Nie tyle chodziło mu o bezpieczeństwo miasta, co po prostu o święty spokój. Resztą pewnie zajmą się już assaini z templariuszami, bo jego nie obchodziły artefakty. Poza tym wrak będzie mieć łatwiej pod kontrolą. Jak to ludzie mówią wilk syty i owca cała, i miła odmiana od wiecznych walk między sobą.

________
* Wiec moze zatopimy go razem? moi ludzie powinni już sie ogarnac z kontenerami
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Doki Portowe

Pisanie by Karel Eger on Pią Sty 20, 2017 1:56 pm

Zdenek zaproponował, że zatopią ten statek, wraz z kontenerami i ich zawartością, owianą wręcz państwową tajemnicą, a Karel zerknął na niego z lekką dozą nieufności. Fakt, to była naprawdę niecodzienna propozycja. Nie była nie do zrealizowania, wszak obaj są smokami, ale raczej często się podobnych nie słyszało. Spojrzał na statek, analizując za, przeciw i dzięki czemu mógłby się wstrzymać od głosu. Po krótkiej chwili analizowania, w czasie której wpatrywał się w brata jak w nieboskie stworzenie, uznał, że zatopienie statku to dobre posunięcie. Cokolwiek w nim było, lepiej jak sobie grzecznie będzie spoczywać na dnie oceanu, by nikomu w żaden sposób nie zaszkodziło.
- Pojďme to udělat. Budeme ho držet v tajnosti.* - Zadecydował po chwili.
Rzecz jasna tego, że nagle znikła łajba, się nie da zatuszować. Ot zatuszują swój udział w tym zjawisku, by ich przełożeni się w tym nie połapali. Na podkreślenie gotowości do działania, Charles wstał, wystawiając dłoń do brata, by pomóc mu wstać. Im szybciej to zrobią, tym lepiej.
________________________________
*Zróbmy to. Zachowamy to w sekrecie.
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Doki Portowe

Pisanie by Zdenek Eger on Pią Sty 20, 2017 8:25 pm

Stanie po stronie upadłego księcia nie oznaczało automatycznie bezwzględnego posłuszeństwa. Tym bardziej,ze był to tylko mutant...z dość specyficznymi zabawkami. Ich relacje to nie był pan-niewolnik a prefaszystowskim zadawał się z nim ze zwykłej ciekawości i chęci zbicia nudy. Nie wspominając już o ich szlachetnym pochodzeniu, nawet jak na smoki przystało.
Skinął bratu głową, a więc wolał działać po cichu. Wolałby bardziej zdecydowane i otwarte działanie,ale być może miał w tym trochę racji.Podał mu ręke i ponownie rozprostował swoje skrzydełka.
-Podívám se na dně*- zaproponował. to akurat było logiczne,wolał popływać pod wodą,jak znowu mieć nudności. Zaraz potem wzbił sie w powietrze, zatoczył koło i ruszył w stronę kontenerowca.


____
* Zajmę sie dolną częścią.
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Doki Portowe

Pisanie by Karel Eger on Sob Sty 21, 2017 12:09 pm

Karel przez chwilę obserwował brata. Jak na osobę, która cierpi na chorobę morską, aż się palił do roboty. Nie mniej, nie takie rzeczy się robiło na potrzeby misji. A własne słabości  trzeba przezwyciężać. A najlepiej zmienić je w swoje mocne strony, o ile się da. Czasem z tym trudno, ale nigdy nie jest to w pełni niewykonalne!
- Tak já jdu nahoru.* - Poinformował Zdenka, nim ten poleciał w stronę kontenera.
Sam ponownie rozłożył skrzydła, by polecieć za bratem. Jeszcze zanim Nathaniel cokolwiek zaczął robić, on zajął się kontenerami na górze. Nie miał pojęcia, co jest w środku, więc w sumie mało go obchodziło, czy to coś zostanie zgniecione. Magnetokinezą po prostu zaczął formować z każdego kontenera osobno kulkę. Jak przy okazji naruszy pokład, to akurat lepiej. Szybciej się zapełni wodą, a to z kolei sprawi, że szybciej się zatopi.
_________________
*Więc ja idę na górę.
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Doki Portowe

Pisanie by Zdenek Eger on Sob Sty 21, 2017 4:06 pm

Im szybciej się uporają z jego słabością,tym lepiej. A jak nie to trudno, szczeniak najwyżej poszuka sobie innych części do swoich zabawek dla zakonu. Gdy jego brat poszybował w górę, on wziął głębszy wdech i zanurkował niczym torpeda kierując sie na dno statku. Chwile przed uderzeniem schował skrzydła, a po chwili wypościł ogon dzięki czemu łatwiej i szybciej może pływać. Gdy podpłynął do dna statku rzucił na niego okiem, mógł wstrzymać powietrze na jakieś 15 minut,wiec w tym czasie wolał sie sprężyć. Przez chwile odruchowo chciał użyć swojej mocy,ale ostatecznie zdecydował sie na rzucenie zaklęcia wypaczenia. Chociaż ma działanie miejscowe,to do pewnego stopnia sie rozszerza,wiec były o wiele większe szanse zniszczenia także grodzi wodoszczelnych wewnątrz kadłuba. Niemniej pierwszą dziurę zrobił swoimi szponami - smocza łapa pojawiła się w miejscu jego dłoni, a ostre pazury bez większego trudu rozpłatały metal. Następnie poszerzył otwór,wsadził tam głowę i wykorzystując chwile zanim pusta zrestartowań zostanie zalana wyrecytował formułkę zaklęcia by potem znowu dać nura.
Gdy na rece pojawiła się zielonkawa substancja,która mimo wodnego środowiska nie ulegała rozproszeniu machnął swoim ogonem mocniej i ruszył wzdłuż dna, dotykając dłonią lekko już pordzewiałego metalu. Z racji różnego gówna na kadłubie zdecydował się przeorać pazurami metal, na wszelki wypadek. Kierował się w stronę śruby napędowej, za sobą pozostawiał zielonkawy ślad,który stopniowo zaczął się rozszerzać na konstrukcję. Metal stopniowo, w umiarkowanym tempie zaczął rdzewieć, a cisnienie wody wyłamywać uszkodzone miejsce i wlewać sie do środka statku.
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Doki Portowe

Pisanie by Karel Eger on Nie Sty 22, 2017 9:46 am

Kiedy jego brat zaczął rozwalać dolną część kadłuba, on już skończył robić metalowe, wielkie kule z kontenerów. Ponieważ dzięki mocy mógł wyczuć metal i jego stan, sprawdził szybko gdzie czarny smok w kadłubie dziury zrobił. Tym dziurom musiał pomóc w działaniu, więc wykorzystując tym razem ogon, zaczął przemieszczać sreberka w odpowiednie miejsce, coby obciążyć kadłub z jednej strony. Statek powinien się trochę przechylić i szybciej napełnić wodą. To powinno szybciej go zatopić i zapewnić nutę bezpieczeństwa od czegokolwiek, co nim transportowali.
- Nechť rychle se ukázal ...* - Cicho wymamrotał pod nosem.
Smoki mogą dłużej wytrzymać pod wodą, ale z całą pewnością niedługo Zdenek już swój limit osiągnie. Jeśli będzie trzeba, na pewno po niego zanurkuje, ale lepiej by było, jakby Nathaniel poradził sobie sam. Wolał się szybko stąd wynieść i mieć już spokój po zdaniu lekko podkoloryzowanego raportu radzie.
______________________
*Oby szybko się wynurzył.
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Doki Portowe

Pisanie by Zdenek Eger on Pon Sty 23, 2017 3:18 pm

Karel zapewne był w swoim żywiole, cały statek metalowy, spore pole do popisu przy jego mocy. Tymczasem Nathaniel przerobił dno statku na sito. Czując,że w płucach brakuje mu już powietrza pzrerwał swoją zabawę i wynurzył sie kilka metrów za statkiem. Niemal od razu wziął kilka głębszych wdechów, co prawda był wytrenowany,ale nie przepadał za pływaniem...jakimkolwiek. Z dwojga złego wolał juz jednak rozwalać ten statek, jak być na jego pokładzie. Przy okazji rzucił okiem na to co porabiał jego biały braciszek. Widząc jego starania by przechylić statek na bok zanurkował raz jeszcze tym razem za pomocą mocy robiąc sporej wielkości dziurę na boku. Teraz los statku na pewno został przesądzony, przy czym załoga nadal miała szanse by się ewakuować, o ile jeszcze tego nie zarobiła.
-Nelétají do kuliček. - zawołał do brata gdy ponownie się wynurzył
- jen sbírá ** - dodał
Nic tu wiecej po nich, tym bardziej, ze już zrobili całkiem ładną sensację.


_____
* Nie leć w kulki
** Wystarczy, zbierajmy się
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Doki Portowe

Pisanie by Karel Eger on Pon Sty 23, 2017 6:03 pm

- Billiard je v pohodě. Americké kuželky také.* - Skomentował z niewinnym uśmiechem.
Karel wiele rzeczy bierze aż zbytnio jak grę i zabawę, gdy sytuacja tego nie wymagała. Miał w sobie coś z dziecka, które niestety miało przy okazji całą paletę sadystycznych skłonności. Tak najprościej jest opisać białego smoka. Był po prostu sobą, i miał swój własny styl prowadzenia misji. Kiedy Nathaniel powiedział, że lepiej będzie, jak uciekną, szybko zaczął myśleć nad miejscem, gdzie mogliby się zaszyć na chwilę.
- Kde bychom měli skrývat?** - Zerknął na brata pytająco.
Co prawda, z jego strony i punktu patrzenia, bez problemu mogliby polecieć do siedziby zakonu asasynów, ale wątpił, że Zdenek by chciał się udać akurat tam. Wszak jak tylko mógł, tak się od nich odseparowywał. Decyzję więc wolał pozostawić bratu, by się nie wkopać tą propozycją.
_________________________
* Bilard jest spoko. Kręgle też.
** Gdzie byśmy mieli się ukryć?
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Doki Portowe

Pisanie by Zdenek Eger on Wto Sty 24, 2017 6:56 pm

Ech jego branie żartów na poważnie, było tyle samo urocze, co dobijające.
- A tyto dva vraky blízko?* - Zapytał
W sumie gdy odlecieli kawałek na szybką pogawędkę rzuciły mu się w oczy. To by była dość dobra miejscówka by spokojnie przycupnąć i przy okazji mieć widok na to co działo się w porcie. Rzecz jasna zielonego pojęcia nie miał,ze nie tylko on wpadł na podobny pomysł. Z drugiej strony nie były niczyja własnością,wiec też każdy mógł z nich korzystać, przynajmniej ci co potrafili pływać, albo latać.



________
* A te dwa wraki niedaleko?
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Doki Portowe

Pisanie by Karel Eger on Czw Sty 26, 2017 7:53 pm

Czech spojrzał na statek, który podsunął mu bliźniak. Wyglądał zachęcająco, zapraszająco, ale też odstraszał i zniechęcał jednocześnie. Czyli, tak właściwie, była to mieszanka, która intrygowała białego smoka. Nathaniela też, skoro zasugerował by tam się zaszyć. Eger uniósł brew w zamyśleniu.
- Vypadat docela dobře...* - Odpowiedział po chwili namysłu.
Gestem głowy zaprosił go na mały wyścig. Rzecz jasna nie wiedział, że meta nie będzie miła, ale ani on, ani Zdenek wieszczami nie byli. Z szerokim uśmiechem na ustach, Karel pacnął go w tył głowy, by jakby przyklepać, że jest to zabawa. Co prawda ten, który wygra, nic nie dostanie, ale będzie miał satysfakcję, że prześcignął drugiego.
___________________
*Wygląda dość dobrze.
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Doki Portowe

Pisanie by Zdenek Eger on Pią Sty 27, 2017 7:12 pm

Po starych wrakach nie spodziewał się luksusu, ot stoi i rdzewieje, cud w ogóle, że jeszcze pływały. drugiej strony go specjalnie też nie interesował, a skoro już był to dlaczego nie skorzystać. Gdy brat klepnał go po głowie podłapał małe zawody, wyskoczył z wody od razu prostując skrzydła.Ustabilizował lot i pognał za bratem starając się z nim chociaż zrównać. Karel był od niego szybszy, wiec nie liczył na wygraną, ale też nie były to prawdziwe zawody. Wodą sie nie przejmował, przy szybkim locie wyschnie w mgnieniu oka, zresztą to była tylko woda,coś na co nie zwracał większej uwagi. ie raz i nie dwa wraz z bratem pracowali na deszczu a ich technologia nie była taka gówniana jak ludzka by po dostaniu odrobimy wilgoci przestała działać. Tak czy inaczej skupił się by dogonić białego i na chwilę zapomnieć o dzielących ich kwestiach

[zt - do wraków]
avatar
Zdenek Eger
****
****

Liczba postów : 64
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Doki Portowe

Pisanie by Karel Eger on Sob Sty 28, 2017 12:06 pm

Widząc, jak coraz mniejszy kawałek od niego Zdenek daje z siebie wszystko, by tylko dotrzymać mu tempa, Karel specjalnie trochę zwolnił. Chciał, by brat go dogonił, a może nawet i lekko przegonił, by potem z powrotem wypruć przed niego i zgarnąć pierwsze miejsce na mecie. Wszak nie ma to jak odrobina figli po skończonej pracy. No a chyba każde rodzeństwo kocha się tak mocno, że mało się z tej miłości nie zabiją wzajemnie. Bliźniaki z Czech nie byli w tym wyjątkiem, a wręcz stanowili idealne i doskonałe potwierdzenie tej teorii.

[ZT -> Wraki]
avatar
Karel Eger
****
****

Liczba postów : 57
Join date : 26/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Doki Portowe

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics
» Doki

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach