Darmowy Kurs CSS
  1. Podstawa:
  2. Zaklep sobie:
  3. Przydatne:
  4. Mechanika:
  5. Warto zerknąć:
  6. Inne:

Pałac Shinigami

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Pałac Shinigami

Pisanie by Admin on Wto Gru 13, 2016 3:13 pm

First topic message reminder :


Stary zamek, który tak naprawdę, nie wiadomo jak długo tu stoi i kto go właściwie wybudował. Styl tej budowli najpewniej można określić, jako neogotycki. Mury, wiecznie chłodne i na pewno przepuszczające zimą lodowaty wiatr, wykonane są z ciężkiego i ciemnego kamienia. Okna są jedynie dziurami w szkielecie, a najcieplejszym miejscem, podczas lodowatej pory roku, zapewne są lochy, gdzie okien po prostu nie ma. W niektórych miejscach konstrukcja uległą uszkodzeniu, ale na całe szczęście: mimo tego nie grozi budowli zawalenie.

Lata temu jednak, to miejsce było piękne. Ponure, ale piękne, a przede wszystkim całe. Mieszkał tutaj ród, który sprawował pieczę. Opiekował się wyspą jako taką, oraz samym żywiołem, który wyspa reprezentuje. Wieki temu jednak, po pierwszym zamachu stanu, który poczynili zbuntowani nekromanci, zamek popadł w jeszcze gorszą ruinę, niż wymagałby tego specyficzny klimat, panujący na Morduke, a opiekuni zmienili siedzibę.

Aktualnie, ruiny te pełnią nieco inną funkcję, niż rezydencja władcy tej wyspy. Na własny użytek zaadaptowali go shinigami. Pełni rolę głównego centrum dowodzenia, z którego rozdysponowane są zadania dla tych, którzy otrzymali uprawnienia zastępczych shinigami, bądź oddawane są raporty z zakończonych misji. Zawsze jest tu co najmniej troje pełnokrwistych shinigami, którzy są do dyspozycji dla nowicjuszy i reagują najszybciej, czy to osobiście, czy to wydając rozkazy, w ramach potrzeby.

Uwaga: Wstęp tutaj mają wyłącznie shinigami i zastępczy shinigami. Inne osobniki, bez wyraźnego zaproszenia, mają najwyżej minutę życia, a nawet zaproszonym nie jest tu miło przebywać dłużej, niż pół godziny
.[/center]
avatar
Admin
Admin

Liczba postów : 229
Join date : 04/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down


Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Mistrz Gry on Pon Mar 06, 2017 8:35 pm

- Te quiero demasiado * - odparł Undertraker po hiszpańsku zwracając sie do Grell
- Pues mira, y su joven amo tiene una opinión diferente sobre mí. William también, de lo contrario sería no se llama.**- Dodał sięgając do kieszeni i pokazując uroczy zegarek. Grell powinna być zorientowana w temacie, bo choć zmienimy z zewnątrz wewnątrz pozostawał nietknięty. Przemilczy już kwestie wpsółpracy z N i L, tym że wybrali go na jednego ze strażników, czy po prostu to,że zna więcej ich tajemnic niż Sebastian z Claude.
I fakt był na swój sposób specyficzny, ale tutaj chyba nikt nie był do końca normalny.Grell zresztą też, wszak sama się podawała za Kube Rozpruwacza.A jeśli chodzi o tamta noc, też nie żałował, spędzili urokliwe i niezapomniane chwile. A których już zapewne nigdy nie powtórzą.
- O ile mnie pamięć nie myli to je sama podpierdzieliłaś - dodał z przeuroczym uśmiechem chowając zegarek na który jeszcze zerknął. Jak nie patrzeć wskazywał poprawną godzinę.
- Zazwyczaj nie ma takiej potrzeby, mamy możliwość modyfikacji istniejącej. Nową bron dajemy wtedy,kiedy ktoś traci starą,lub jej nie posiada. - William wyjaśnił spokojnie nowicjuszowi.
Z kolei na rozmowę Grell i Undertrakera tylko westchnął Widać mocno się za sobą stęsknili, skoro toczyła się taka, a nie inna rozmowa. Kto się czubi ten się lubi jak to powiadają ludzie.
- Tylko mis ie tu nie pozabijajcie. - mruknął wychodząc z pomieszczenia.
Wraz z kosami udał się do shinigami by zdjąć blokadę z kosy srebrnowłosego, oraz zmodyfikować kosę elfa. Sam nie posiadał takich uprawnień ani wiedzy.


_______
*Też cię kocham
** No popatrz, a Twój panicz ma inne zdanie na mój temat. William też, inaczej by mnie nie wzywał.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 178
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Pon Mar 06, 2017 11:09 pm

- Haces que lo haga.* - Grell wywrócił oczyma, zakładając ręce na piersi. - No hay nadie más que lo ayude, que nosotros dos, si tiene problemas. Angelina es débil, Lau también. Si no lo hacemos, nadie lo hará.** - Zerknął na niego spokojnym i poważnym spojrzeniem spod oka. - Por lo tanto, confía en Ti. Eres su carta de triunfo.***
Tak, było to szczere i może trochę wredne, ale czyż nie szczerość wszyscy cenią? Faktem jest, że młody hrabia faktycznie cenił sobie Undertakera nie tylko ze względu na jego pomoc, przy ocenie stanu ciał, ale też po prostu za wiedzę, a przede wszystkim za umiejętności. Co prawda nie wiedział o wybrykach Adriana, jak choćby o zatopieniu Tytanica, ale i tak cenił jego zdolności. Czy to jako grabarza, czy to jako medyka, czy to wojownika.
- Milcz, jak do mnie mówisz. Chwilowo zabrał mi piłę, więc musiałam złapać cokolwiek co rżnie. - Zamordował po raz kolejny Williama spojrzeniem, z fochem na twarzy
Grell nie tylko podawał się za Kubę Rozpruwacza. On po prostu nim był. I mimo, że do Undertakera dalej czuł swoistą miętę, raczej by nie powtórzył ich zabawy. Chociaż, może jednak, jakby się skumulowały odpowiednie rzeczy, mówiące za tym? W tym jednak nie ma nic dziwnego. Grell po prostu ma wieczną ruję.
- Na pewno nie mogę go rozszarpać? - Grell zrobił minę zbitego szczeniaczka, wpatrując się w plecy wychodzącego Williama, a ten nawet nie zareagował. - Przecież to tylko jeden idiota!
___________________
*Zmusiłeś go do tego.
**Nie ma nikogo poza naszą dwóką, by go wesprzeć, jak wepcha się w problemy. Angelina jest słaba, Lau też. Jeśli my nie pomożemy, nikt mu nie pomoże.
***Dlatego Ci ufa. Jesteś jego kartą atutową.
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Mistrz Gry on Wto Mar 07, 2017 1:30 pm

Undertraker bacznie obserwował reakcje Grell, chociaż grzywka ukrywała jego czujny wzrok.
-No, él vino a mí. Usted ya debe saber en mí lo suficiente como para saber lo que mi acercamiento a la política y toda la crema de la sociedad. * - tak w zasadzie to od niej stronił, albo raczej inni od niego. Czasem faktycznie chętnie by poszedł na jakiś bankiet, tylko nikt go nigdy cholera nie zapraszał. Ciekawe tylko czemu... To nie zmieniało jednak faktu, że większość życia spędził w podziemiu i sporadycznie wychylał nosa na sprawy elit. No przynajmniej oficjalnie, bo taki N z L, Lulu czy Phantamohiv byli jednak "lepszym towarem"
- No sólo los pobres perdida, y esa es la diferencia. En cuanto al traficante, lo que sea, va a bailar a la reproducción de música.** - No może jeszcze zadba o swój interes i tyłek, ale to akurat było oczywiste jak słońce na niebie.
Grell jednak miała racje co do tego,ze był kartą atutową Ciela. Niemniej gdyby rzeczywiście chciał mu zaszkodzić w jakis sposób wykorzystałby już dawno swoje znajomości i dojścia.
- Natury jak widać nie da się oszukać - podsumował odnośnie nożyczek i wszelkiego rżnięcia. - I lepiej przemyśl swoje mordercze zapędy. Jeden naszych dzięki Sebastianowi stał się obiadem demona, drugi sprzedał się pustemu, a Ciebie trzeba ganiać do roboty. Brakuje nam rąk do pracy. Chcesz mnie uciułać a w zamian pościć nowego samego na misje rangi B lub wyższej? - Odbił pałeczkę.
Za coś takiego Grell na pewno by odpowiedziała przed shinigami, a taka pogawędka mogła by się skończyć różnie. Obowiązywała ich niestety biurokracja, którą jeszcze William bardziej wymagał wobec nich. Inaczej nie czytałby tego stosu raportów.



___________
* Nie, sam do mnie przyszedł. Powinnaś mnie znać już na tyle, by wiedzieć jakie mam podejście do polityki i całej śmietanki towarzyskiej.
**Nie słaba tylko zagubiona, a to jest różnica. A jeśli chodzi o przemytnika, cóż on to on, zatańczy jak muzyka zagra.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 178
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by David Kirinkov on Wto Mar 07, 2017 5:15 pm

Kiedy zaczęli swoistą kłótnie,czy tam rozmowę zerkał to na jednego to na drugiego.Hiszpańskiego ni w ząb nie rozumiał, nawet nie potrafił określić co to za język. Wejście im w słowo tez nie było dobrym pomysłem, dlatego słysząc to hiszpański to normalne wstawki strzelił sobie tylko twarzą w dłoń.
- Jak dzieci - wymamrotał pod nosem.
Potem podszedł do biurka Grell siadł sobie na krześle i z nudów po prostu zaczął przeglądać szafki właścicielki w poszukiwaniu czegokolwiek co by zajęło mu uwagę. Nie umknęła mu lista z zadaniami jakie jej William dał. Nie mniejsze miał zdziwienie na widok masy fotek z ukrycia na których widniał Sebastian, czy to sam czy z kimś innym, bardziej już mu się spodobały zdjęcia z wilkami. Czerwony kapturek jaki czy co? Wygrzebał jeszcze masę kosmetyków, takich jak lakier do paznokci, sztuczne rzęsy, szminka, rzecz jasna w oczojebnym czerwonym kolorze. Aż się zjeżył na ten widok no ale co kto woli. W końcu znalazł jakieś dokumenty które najzwyczajniej w świecie zaczął czytać. Jak się zaczną tam zabijać trudno, co złego nie on.
avatar
David Kirinkov
**
**

Liczba postów : 25
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Wto Mar 07, 2017 9:20 pm

- De todas formas. Fin del chat. Usted sabe Suyo, yo sé el mío.* - Grell uciął rozmowę.
Tak, Sutcliff może zachował się jak dziecko, ale czasem tak trzeba. Uciąć temat, w którym chciałeś mieć rację, ale jej nie masz. Kuba Rozpruwacz często tak robił. Jak typowa kobieta, która zmienia zdanie z czterdzieści razy na sekundę. Nie dziwota jednak. Czerwona pomyłka genetyczna była żywym chaosem.
- Nie oczerniaj mojego Sebastiana! - Grell natychmiast zaczął mordować Undertakera spojrzeniem. - Gdyby ten idiota umiał nie pakować się w kłopoty, można było tego uniknąć.
Założył ręce na piersi i sfoszony odwrócił głowę od rozmówcy. Komentarz elfa zbył brakiem jakiejkolwiek reakcji. Po prostu go nie słyszał. Był zbyt pochłonięty myślami o swoim ukochanym, by przejmować się i tak pozornie żartobliwą obelgą. Nie mniej, kątem oka wyłapał, że grzebał w jego biurku. Na widok wyjętej kosmetyczki z osprzętowaniem, zaśmiał się nerwowo. Szybko znalazł się przy swoim biurku, by ogarnąć.
- Co za bałagan tam mam... - Zaczął z powrotem wrzucać wszystko do szuflady.
Grell nie wstydził się, że tak naprawdę w głębi jest kobietą i że korzysta z babskich szczutek. Bardziej wspomnianego bałaganu. Jako lokajowi, przynajmniej w jednej z części kilku trybów życia, nie przystoi mu mieć czegokolwiek w nieładzie. W końcu jest piekielnie dobrym lokajem, trzeba dbać o renomę!
- Tak... - Wskazał na kosmetyki palcem. - Bóg się pomylił i wsadził mnie do ciała mężczyzny... - Zrobił minę zbitego szczeniaczka i cicho westchnął pod nosem.
_________________________________________________
*Mniejsza. Koniec rozmowy. Ty wiesz swoje, ja wiem swoje.
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Mistrz Gry on Wto Mar 07, 2017 10:04 pm

Ucięcie tematu przez Grell odebrał trochę jak swoje zwycięstwo, ale też mu na tym specjalnie nie zależało. Tak w zasadzie oboje mieli po trochę racji i pewnie ta rozmowa mogła by się toczyć do rana. Stąd też uszanuje taka decyzję
- Nie oczerniam. Nie było mnie przy tym stwierdzam tylko fakty. Chociaż z Sebastianem miałem do czynienia, o tym drugim właśnie skończyłem czytać. To jednak nie zmienia faktu, że jesteśmy w czarnej dupie i lepiej jakbyś się wzięła do roboty.
Na nerwową reakcje Grell gdy elf powyciągał kosmetyki zachichotał. To było urocze na swój sposób. Chociaż on też miał swoje niuanse o których wolał innym nie wspominać.
- Masz dwie opcje do wyboru młody: albo przywykniesz, albo zwariujesz. - uśmiechnął sie uroczo do elfa. No cóż tutaj słowo "normalny" znaczyło co inne niż dla reszty ludzi spoza wyspy.
William był pedantem biurokracji,Grell Kubą rozpruwaczem, on... cóż miał tam mały incydent na tytaniku. A tamtego idiote jak widać zabiła zbytnia brawura.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 178
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by David Kirinkov on Wto Mar 07, 2017 10:17 pm

Kiedy Grell zaczęła wszystko wrzucać z powrotem do szuflady grzecznie odsunął sie na bok. Nie oceniał, ludzie byli różni i tyle. Chociaż pewnie będzie potrzebował troche czasu by przywyknąć. A o pracy lokaja i tak jeszcze nie wiedział,więc tym bardziej nie musiał ogarniać tego i owego.
-Spokojnie nikomu nie powiem - odparł. Raz że nie miał komu, a dwa pewnie kto go znał i tak już o tym wiedział.
Gdy UT zwrócił sie do niego westchnął tylko. Coś czuł,ze będzie ciężko.
- Ilu klepek mu brakuje?- zapytał cicho by tamten nie usłyszał. Przy okazji chciał też rozluźnić atmosferę.
avatar
David Kirinkov
**
**

Liczba postów : 25
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Sro Mar 08, 2017 9:50 pm

- Jakby zamknęli Cię w psychiatryku, pomogę uciec. - Zaoferował swoją pomoc dla nowicjusza . - Bycie pod kuratelą oddziałów psychiatrycznych to nic fajnego na Keirze!
Co prawda sam nigdy tam nie trafił, mimo że jak najbardziej powinien. Był jednak po studiach medycznych, więc nawet tyle o ile, ale się na tym znał i w miarę ogarniał aktualną sytuację w tym sposobie na wyspach. W sumie, aż z ciekawości się tam wybierze jako gość. Albo nawet się i na sam oddział wwali, choćby na jedną noc. Odpoczynku od Ciela czasem mu potrzeba, i od jego zrzędzenia na temat wszystkiego i niczego. Marudzi, jak stara kobieta, która nigdy nie zaznała miłości. Co poniekąd nawet do określenia hrabiego pasowało.
- Obstawiam, że wszystkich... - Westchnął cicho, zerkając na Undertakera, któremu pokrzywił się na zaganianie do pracy. - Damie nie przystoi brudzić świeżo zrobionych paznokci!
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Mistrz Gry on Czw Mar 09, 2017 7:24 pm

Ut dyplomatycznie zbył komentarz elfa mimo uszu.
- Wiec weś się za papierkową robotę. Od zestawienia cyferek, czy czytania Twoje śliczne pazurki nie ucierpią. Młodego wtajemnicz w nasze szeregi…albo mi streść ten stos papirologi - wskazał na stosik którego mu się za bardzo czytać nie chciało. Ale William to chyba każdego bez wyjątku molestował choć raz w życiu czymś takim.
I akurat jak na zawołanie wszedł okularnik z obiema kosami. To,ze coś sie zmieniło świadczyła swoista aura wydobywająca się z przedmiotów. Kosa grabarza miała jasno-zielony odcień kiedy kosa elfa emanowała granitową poświatą. Ten drobny defekt za parę chwil powinien zniknąć gdy tylko zsynchronizuje się z właścicielem. Zastępczy shinigami zerknął to na jednego to na drugiego wyciągając ręce z kosami w odpowiednia stronę.
-Merry! - Undertaker wręcz wystrzelił z krzesełka, odebrał kosę, by zacząć się do niej tulić i pieszczotliwie głaskając. - Nawet nie wiesz kochana jak się za tobą stęskniłem! Gdy tylko odebrał swoja kosę aura otuliła właściciela a potem po prostu zniknęła, jakby została wchłonięta.
-Miło, ze się nie pozabijacie - posumował stan całego biura.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 178
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by David Kirinkov on Czw Mar 09, 2017 7:32 pm

Elf patrzył na całą tę scenkę i na Ut jak na idiotę. Nawet jeszcze zerknął niepewnie na Grell czy go czasem wzrok nie myli. W przeciwieństwie do srebrnowłosego podszedł do Williama w normalnym tempie i odebrał swoja kosę. Jego też otoczyła ta dziwna poświęta przez co poczuł dziwne mrowienie na ciele. Potem jednak gdy zniknęła, a raczej weszła w jego ciało nie wiedząc czemu nagle wiedział o wszystkich możliwościach swojej kosy. Trwało to dłużej niż u Undertrakera, a po wszystkim ocenił wzrokiem wygląd kosy. tak naprawdę to nie zmieniła się nic, wiec podejrzewał,ze jej możliwości albo spróbuje na treningu, lub na misji.
- Jak mozna sie wypisać z tego wariatkowa? - zapytał wymownie wskazując ostrzem w stronę półsmoka.
avatar
David Kirinkov
**
**

Liczba postów : 25
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Pią Mar 10, 2017 6:40 pm

- Obawiam się, słodziaku, że nie da rady. - Grell odpowiedziała na pytanie Davida. - Wiem jednak, że zabieram cię do domu, jak tylko William puści nas wolno. - Zerknął na wymienionego okularnika wymownie.
Nie miał zamiaru puszczać ruska samopas gdziekolwiek. Zważywszy, że najpewniej nie ma pojęcia gdzie jest, którędy gdzie iść i co gdzie ewentualnie załatwić. Ciel raczej nie powinien się o to czepiać. Wszak zawsze będzie miał parę rąk do pracy. O ile w ogóle się jakkolwiek dowie o nowym lokatorze, rzecz jasna. Jego dom jest na tyle duży, że właściwie, to istnieje spora szansa, że panowie nie będą o sobie wiedzieć.
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Mistrz Gry on Nie Mar 12, 2017 4:36 pm

Ut tylko w odpowiedzi zrobił piruet ze swoja kosą chichocząc przy tym jak psychopata. Nagle stanął w miejscu odwracając sie bokiem do Grell i elfa i tyłem do Williama.
- Czas się wziąć do pracy - jego ton zmienił się na poważny.Jakby ktoś włączył "reset" w odnośnie jego postaci. - Co zrobiłeś z moimi rzeczami William?
Dowódca na widok zmiany zachowania zmrużył oczy. Undertraker potrafił być słodki i uroczy, ale teraz był takim jakim go pamiętał.
- Gablotka po twojej lewej.
Nigdy nie wrzucił jego "służbowego" sprzętu z biura. jedynie zamknął go w mniejszej poręczniejszej formie, a konkretnie to w kuferku z odrobiną magii. Półsmok podszedł we wskazanym kierunku po drodze łapiąc kluczyk rzucony przez towarzysza. Po otwarciu postawił kuferek na swoim biurku na chwile swoja kosę opierając o ścianę. Pierwsze co wyjął to swój oficjalny strój shinigami. Czarna kostka ubrań powiększyła się, a gdy oderwał metkę strój służbowy za pomocą magii w mgnieniu okaz znalazł się na nim. Potem jeszcze z kuferka wyciągnął złoty łańcuch z doczepionymi do niego medalionami i przewiązał na biodrze. Dodatkowe wyposażenie zwisało luźno na jego płaczu. Odgarnął tez grzywkę, odsłaniając swoja twarz a kose jaką wziął do ręki opuścił ostrzem ku ziemi.
- Nie zrób niczego głupiego
- Idę tylko posprzątać po was. Nie ma człowieka parę chwil, a na mieście burdel - dodał nieco ciszej jakby do siebie.
Po tych słowach zamiast wyjść drzwiami wyskoczył przez okno rozkładając swoje skrzydła.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 178
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by David Kirinkov on Nie Mar 12, 2017 6:52 pm

Westchnął cicho na niemożliwość opuszczenia tego tonącego okrętu. I gdy rell wspomniała o domu w sumie mu przypomniała o braku jakiegokolwiek punktu zaczepienia. Dopiero tu przybył.
- Nie chce się narzucać- odparł tylko zanim Undertraker zaczął swoje piruety.
Obserwował cała tą scenkę w niedowierzaniu. Chwilę temu wariat,teraz jeszcze większy wariat,chociaż musiał przyznać,ze jego strój był epicki. Gdy wyleciał przez okno, musiał kilka razy zamrugać oczami by się upewnić,czy to nie sen,albo jakiś kiepski dowcip.
-Co to za jeden? - mruknął zerkając niepewnie na stos na jego biurku.
avatar
David Kirinkov
**
**

Liczba postów : 25
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Nie Mar 12, 2017 9:55 pm

- Czekaj! - Zawołał za Undertakerem, ale ten zdążył już uciec przez okno.
Widział zmianę jego zachowania. Znał Undertakera aż za dobrze, zwłaszcza po pamiętnej nocy, więc szybko wyłapał nawet najdrobniejsze odstępstwa od normy. Powaga u tego mężczyzny bardzo, ale to bardzo źle wróżyła, co nie podobało się Grell. Chciałby pobiec za nim, ale jak na złość nie mógł zostawić Davida samopas.
- Półsmok, jak ja. - Odpowiedział na pytanie Davida. - Adrian Crevan. - Podał oficjalne personalia uciekającego sprzed ołtarza pana młodego grabarza. - Undertaker. - Po krótkiej chwili milczenia dodał jeszcze jego pseudonim, pod którym znacznie lepiej jest znany srebrnowłosy zastępczy shinigami.
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Mistrz Gry on Pon Mar 13, 2017 3:55 pm

William ufał srebrnowłosemu. Jakikolwiek nie był, normalnyu czy stuknięty, swoje obowiązki zawsze należycie wykonywał. Nie był też młody w tym fachu jak elf, domyślał się jednak gdzie mógł wyruszyć. Albo raczej: po kogo.
- To członek wysokiej rangi. Ma kilka sukcesów na koncie, do dzisiaj był jeszcze w stanie spoczynku. I przerwa mu chyba źle wpłynęła na zdrowie psychiczne - skomentował wzdychając cicho.
- Nie sądzę aby gonienie go było dobrym pomysłem. Ale Ty i tak rzadko słuchasz - wymownie zerknął na Grell - nie licz jednak na taryfę ulgową,ani z tego,że znowu będę Cie z kłopotów ratować. mam tu za dużo roboty.
naprawdę ostatnią rzeczą na jaka miał ochotę to taszczenie półzywego czerwonego półsmoka do tego zrujnowanego zamku. Zdecydowanie za duzo miał już na liczniku takich ratunków. Chociaż może teraz David okaże sie bardziej rozgarnięty by go w tej roli zastąpić.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 178
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by David Kirinkov on Wto Mar 14, 2017 1:59 pm

Będzie musiał poczytać o tym Undertrakerze. Wyjrzał jeszcze przez okno by zobaczyć jak jest wysoko a potem dyplomatycznie je ponownie załatał by za bardzo nie wiało. On podziękuje nie lata woli chodzić po ziemi, względnie poskakać tu i tam po drzewach Chociaż chyba skrzydełka by były lepsze od pływania statkiem.
-Przynajmniej się ciesze,ze nie trafiłem na niego - skomentował majac oczywiście na myśli ze nie jest jego podopiecznym.
avatar
David Kirinkov
**
**

Liczba postów : 25
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Wto Mar 14, 2017 8:27 pm

- Nie znasz go tak dobrze, jak ja, Will. - Ton głosu Sutcliffa był aż zbyt poważny.
Zamyślił się na krótką, ale jego zdaniem trwającą wieczność, chwilę. Niemal natychmiast rozjaśniło się mu w głowie, i wpadł na powód nagłej ewakuacji Undertakera. Bez chwili myślenia dopadł szafkę z dokumentami na temat personelu. Niemal natychmiast wyłapał odpowiednią teczkę.
- Kurosaki... - Przeczytał nazwisko z teczki, kartkując przy tym akta. - Hollow. - Spojrzał na pierwszy raport. - Jeśli go nie zabije, uznam to za cud. -  Przetarł twarz dłonią.
Czas naglił. Przy wytężeniu skrzydeł może by dogonił Undertakera, ale prawdę mówiąc, sam nie wiedział co robić. Było za dużo możliwych scenariuszy, którym lepiej było zapobiec, ale też było kilka, którym lepiej było pozwolić się spełnić. Westchnął cicho, opierając dłonie na biurku. No i młody. Nie mógł go zostawić samego, miał go uczyć tego nie za fajnego fachu, a tego nie mógł zrobić, narażając się na niebezpieczeństwo.
- Męska decyzja, William. - Grell spojrzał na dowódcę. - Mam lecieć za Adrianem, by zminimalizować szkody, czy przedkładasz kosztorys do kapitolu z propozycją, jak go będziemy spłacać?
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Mistrz Gry on Sro Mar 15, 2017 4:30 pm

Być może Grell miał racje,ale z drugiej strony pozbycie się Kurosakiego rozwiązywało szereg innych problemów. Problem z nim był taki,ze ani oni, ani demony nie kwapiły się zrobić z nim porządku. Chociaż przynależał do nich nosił w sobie hollowa, który prędzej czy później i tak go zabije. Nie było by w tym nic dziwnego, kłopot sprawiał sam chłopak, który nie potrafił usiedzieć na dupie. Arogancki szczeniak, który sądzi,ze zbawi świat, a w rezultacie i tak już zabił swoja przyjaciółkę.Shinigami wahał sie przez chwilę, sprawa nie była błacha.
-Leć,i weź go - wymownie wskazał na elfa który czytał jeden z raportów na biurku srebrnowłosego.
Undertaker miał umiejętności i z pewnością przyda mu się wsparcie,a młodemu doświadczenie. Poza tym on ma sporo roboty papierkowej, a to elf może nadrobić później.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 178
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Sro Mar 15, 2017 6:11 pm

- Zrobię, co mogę. - Powiedział do Williama, a potem spojrzał na ruska.
Elf był uroczy, by go narażać. Poza tym, był wyraźnym nowicjuszem, gdy Grell i William, a zwłaszcza Undertaker, to poniekąd stare wygi w tym zawodzie. Westchnął cicho, ale skinął na tę część umowy głową. Nie miał wyjścia. Poza tym, przyspieszona nauka miała i swoje plusy.
- Złap się mocno i zamknij oczy. - Polecił elfowi w dobrej wierze.
Chwycił elfa na ręce, jednocześnie rozkładając szkarłatne skrzydła. Pędem ruszył w stronę okna, by tam skoczyć i zdać się na siłę swoich skrzydeł. Ile tylko w nich miał mocy, tyle prędkości z nich wykrzesał, by dogonić Undertakera, zanim będzie za późno. Nie chciał, by wpakował się w kłopoty.

[ZT (David i Grell)]
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach