Darmowy Kurs CSS
  1. Podstawa:
  2. Zaklep sobie:
  3. Przydatne:
  4. Mechanika:
  5. Warto zerknąć:

Pałac Shinigami

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Pałac Shinigami

Pisanie by Admin on Wto Gru 13, 2016 3:13 pm


Stary zamek, który tak naprawdę, nie wiadomo jak długo tu stoi i kto go właściwie wybudował. Styl tej budowli najpewniej można określić, jako neogotycki. Mury, wiecznie chłodne i na pewno przepuszczające zimą lodowaty wiatr, wykonane są z ciężkiego i ciemnego kamienia. Okna są jedynie dziurami w szkielecie, a najcieplejszym miejscem, podczas lodowatej pory roku, zapewne są lochy, gdzie okien po prostu nie ma. W niektórych miejscach konstrukcja uległą uszkodzeniu, ale na całe szczęście: mimo tego nie grozi budowli zawalenie.

Lata temu jednak, to miejsce było piękne. Ponure, ale piękne, a przede wszystkim całe. Mieszkał tutaj ród, który sprawował pieczę. Opiekował się wyspą jako taką, oraz samym żywiołem, który wyspa reprezentuje. Wieki temu jednak, po pierwszym zamachu stanu, który poczynili zbuntowani nekromanci, zamek popadł w jeszcze gorszą ruinę, niż wymagałby tego specyficzny klimat, panujący na Morduke, a opiekuni zmienili siedzibę.

Aktualnie, ruiny te pełnią nieco inną funkcję, niż rezydencja władcy tej wyspy. Na własny użytek zaadaptowali go shinigami. Pełni rolę głównego centrum dowodzenia, z którego rozdysponowane są zadania dla tych, którzy otrzymali uprawnienia zastępczych shinigami, bądź oddawane są raporty z zakończonych misji. Zawsze jest tu co najmniej troje pełnokrwistych shinigami, którzy są do dyspozycji dla nowicjuszy i reagują najszybciej, czy to osobiście, czy to wydając rozkazy, w ramach potrzeby.

Uwaga: Wstęp tutaj mają wyłącznie shinigami i zastępczy shinigami. Inne osobniki, bez wyraźnego zaproszenia, mają najwyżej minutę życia, a nawet zaproszonym nie jest tu miło przebywać dłużej, niż pół godziny
.[/center]
avatar
Admin
Admin

Liczba postów : 229
Join date : 04/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Mistrz Gry on Wto Lut 28, 2017 6:39 pm

Undertraker ma chyba najdłuższą listę kontaktów w całym wymiarze, ale powiadomienie od starej mordy zwanej Williamem mocno go zaskoczyła. Ten pedantyczny biurokrata nigdy nie odzywał sie bezinteresownie. Również rozmowa była krótka i brzmiała bardziej jak służbowe polecenie niż przyjacielska prośba. Chcąc czy nie musiał zostawić swój ukochany kącik jakim jest zakład pogrzebowy i udać się na wyspę nakromantów. jako, że z magii nie korzysta, a Faust był poza zasięgiem do celu doleciał na własnych skrzydłach, co zajęło mu ponad godzinę. Ostrożnie wylądował na piętrze zamku, korzystając z dziury w ścianie. Mogli by go w końcu załatać… Ukłonił się jeszcze przechodzącemu shinigami, a potem udał do komnaty która pełniła rolę głównej sali obrad.
- Nadal wasze wypłaty są tak marne,ze nie stać was na remont? - przywitał Williama który był sam w pomieszczeniu.
- Nie wzywałem ekipy remontowej - odburknął William- Wezwałem cie bo mamy niezbyt ciekawą sytuację.
- Wojna się szykuje? - zagadnał z szerokim uśmiechem
William w odpowiedzi podał mu ostatnie dwa raporty z czego jeden był dość opasły. Na jego widok srebrnowłosy gwizdnął z podziwu, a potem wygodnie sobie usiadł na czyimś krześle i oparł nogi o blat. Sądząc po czerwonych wstawkach zapewne było to biurko Grell,ale niewiele sobie z tego robił Odkąd przeszedł w stan spoczynku oddał sœój kącik następcy. Podczas lekturki raz po raz mamrotał cięte komentarze
- Więc to on padł, i dobrze nie lubiłem go. Ale to na pewno nasza czerwona pomyłka genetyczna? - wykazał wymownie na opasły raport - nie spadł czasem z dywanu i nie uderzył się w  głowę, albo go nie podmienili? - cóż znając Grella niby pracował,ale na minimalnych obrotach. Nie to,ze nie lubił tego wariata, ale żeby sie do czegoś przyłożył to była nowość.
- Jego luby mieszka płot dalej, z tego co mi wiadomo to on wydał go demonowi po tym jak wtargnął na ich teren.
- No cóż nie dziwie się, że macie takie problemy ,dziwie się jakim cudem jeszcze funkcjonujecie. Jeden padł, drugi niedługo odda się pustemu, a nowych jak nie było tak nie ma.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Wto Lut 28, 2017 7:18 pm

Grell akurat musiał załatwić coś w innym biurze. Widocznie coś się na papierach nie zgadzało i musiało zostać uzgodnione. Całe szczęście, że szybko się to zeszło, więc mógł wrócić do siebie. Dokumenty zostawił tam, by jeszcze raz sprawdzili, sam pewnym siebie krokiem przeszedł do gabinetu, który dzielił z Williamem.
Kiedy zobaczył najweselszego grabarza świata, który wygodnie rozwalił się przy jego biurku, na moment niemal zamarł. Srebrnowłosy nie zjawiał się tu zbyt często, a jak już się zjawiał, to było to albo święto, albo został zagoniony przez cały oddział, co i tak jedno drugiego nie wyklucza. Widzą jednak jego pozycję, ledwie w ostatniej sekundzie nie uderzył się z otwartej dłoni w twarz. Zapewne skończyłoby to się okularami wbitymi w oczy, a to nie było miłe. Postanowił jednak skarcić go w jego ojczystym języku. Raz, by nie wyjść z wprawy, a dwa: może szybciej i lepiej do niego dotrze ta lekcja dobrego zachowania. Jakby cokolwiek z tego do siebie przyjmował.
- No me importa que te sientes en mi silla.* - Swoją nieodzowną piłą zaczął zsuwać nogi Undertakera z blatu. - Pero debes tener al menos un poco de respeto, para quitarte las piernas sucias.**
________________________________________
*Nie obchodzi mnie, że siedzisz na moim krześle.
**Ale mógłbyś mieć choć odrobinę szacunku, by ściągnąć swoje brudne nogi z biurka.
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Mistrz Gry on Wto Lut 28, 2017 8:05 pm

Wystarczył w zasadzie sam William,oddział był tu niepotrzebny. Poza tym miło było wrócić na stare śmiecie i zobaczyć znajome twarze. Albo piły…Kiedy zaczął zasuwać jego nogi z blatu sam podjął resztę inicjatywy,nawet jak miał skrzydła to wolał chodzić o WŁASNYCH nogach, o walce nie wspominając. Z krzesła jednak nie schodził, tym bardziej ze właściciel nie miał nic przeciwko.
- También agradable de ver.*
- Skoro już się zjawiłeś, grafik na ten tydzień- William wymownie podał papierek Grell na którym było więcej pozycji do odhaczenia niż zazwyczaj.
- Dlatego chce cie do pomocy Undertraker, zwłaszcza kiedy jeden z naszych lubi się opylać - tu wymownie zerknął w stronę czerwonego towarzysza.
- Obawiam się,ze  przez ten czas wyszedłem z wprawy. No i mam zakład pogrzebowy, duszyczki do nieba same się nie odprowadzą...- widząc jednak wymowny wzrok Williama zamilkł na chwilę. - W zasadzie to dawno urlopu nie brałem- wymamrotał pod nosem.
Ze swoja oficjalną pracą będzie się musiał szybko uporać, choć trochę szkoda bo tu nie było tak wesoło. Zwłaszcza kiedy wpadał do niego młody hrabia Phantamohive, uwielbiał patrzeć jak się męczy z rozśmieszeniem go. A kiedy juz jego myśli tu zbłądziły sięgnął po coś do kieszeni a potem położył na biurku, był to najzwyklejszy pendrive
- Podaj to swojemu paniczowi, zwłaszcza jak będziesz go chciał wkurzyć. Bo raczej to co tam jest to mu się nie spodoba I przypomnij mu, że ma mi oddać cztery pozostałe, albo następną wiadomość wyśle gruchającym obsrańcem - zwrócił się do Grell. Cóż druga, czy tam trzecia profesja zobowiązywała.

____
*Ciebie również miło widzieć.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Wto Lut 28, 2017 10:11 pm

Na wciśnięte w jego ręce plany, szybko spojrzał, jak miałby pracować, potem wpatrywał się w Williama z wyrzutem. Stracił na starość rozum, ktoś go podmienił po cichu nocą, czy chce zagwarantować szpitalowi pracę? Przecież to jest harówka, nie praca! Na to się nie zamierzał godzić!
- Ej! Damie nie przystoi tyle pracować! - Szukała długopisu, by wykreślić to, co się jej nie podobało.
Czyli najlepiej po prostu cały grafik wyczyścić, opcjonalnie dać jedną pozycję dziennie. Prawda, wiedział, że musiał odpracować jako shinigami, by zwolnić się z tego obowiązku, a przynajmniej kogoś z niego zwolnić, ale i tak się mu to nie uśmiechało. Jakby niańczenie Ciela nie było wystarczającą rozrywką. Kiedy Undertaker dał znak, żeby zwrócił na niego uwagę, Grell podejrzliwie zerknął na pendrive'a, którego podsunął w jego stronę.
- Co kombinujesz tym razem? - Brew pytająco skierowała się ku górze.
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Mistrz Gry on Wto Lut 28, 2017 10:43 pm

Widząc jak się za czymś rozgląda sięgnął i podał Grell długopis. Nie musiał nawet pytać dobrze wiedział co kombinował z listą. On by się z taka uporał w dwa dni o ile nie wyszedł z formy.
- Nie tylko Ty tu pracujesz na kilka zmian - odparł z przeuroczym uśmiechem. Znając Grell to i tak pewnie ukradkiem przejrzy zawartość dysku, tym bardziej, że jakoś specjalnie tego nie zabezpieczał. Nie było też takiej potrzeby, niemal zawsze przekazywał to osobiście,wiec śladów w internetach nie będzie.
- Jeśli mam wrócić do czynnej służby, odblokuj moją ukochaną Merry - zwrócił się do Williama mając na myśli swoją kosę śmierci.
O ile się z nią nie rozstawał, tak została na nią nałożona blokada przez co nie mógł korzystać z pakietu shinigami. Nie było w tym jednak nic dziwnego, bez swojej zabawki niewiele mogli zdziałać.
- Najpierw musisz nadrobić zaległości. - po tych słowach William podszedł do szafki, otworzył, wyjął z niej stertę papierów, a następnie rzucił to na blat biurka. Kupka formatu A4 miała ponad metr wysokości. Pół-smok aż zamrugał na ten widok w niedowierzaniu.
- To jest makulatura ze wszystkich lat mojej nieobecności?
- Nie Undertraker, z ostatnich trzech miesięcy.
Srebrnowłosy tylko gwizdnął przeciągle bo brakło mu słów by to skomentować. Przez chwilę oceniał wzrokiem ile mu to zajmie.
- Mówisz, ze gdzie jest biurko tego smarkacza?- zapytał
William wskazał zasyfione biurko pod ścianą. Undertraker z takim samym zapałem jak Grell na widok kartki wstał i przewalił stos makulatury na zwolnione miejsce, wzbudzając tym samym tłumny kurzu od którego zaczął kasłać.
- Urocza miejscówka - wymamrotał pod nosem niezbyt zadowolony ze stylu bycia martwego poprzednika.

Tymczasem po zamku poniósł się głuchy dźwięk jakby upadku, a potem charakterystyczne powarkiwania galwagów w lochach. Stwory te były ulubieńcami shinigami i parę sztuk zostało tam pozamykanych razem z truchłami zombie i innymi dziwnymi rozrywkami.
- No w końcu się duchów dorobiliśmy - skomentował Undertraker podmieniając komuś brudne krzesło na bardziej czyste.
-To nie duchy, Grell zejdź do lochów
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by David Kirinkov on Wto Lut 28, 2017 11:18 pm

Ravil był oswojony dosc dobrze z magią, często jej używał a przy tym nie unikał zaklęcia teleportacji. Tym razem jednak dystans był spory i musiał korygować to na bieżąco. jednak mimo środków zaradczych i tak gdy tylko dotarł na koniec tunelu, to jeszcze nabrał sporej prędkości. W efekcie gdy tylko pomieszczenie mus ie zmaterializowało z impetem rąbnął w ścianę lub dwie i wylądował w jakimś cuchnącym ciemnym pomieszczeniu. Zanim zorientował się gdzie jest złapał się za brzuch i po prostu zwymiotował. Ta szalona podróż i smród nie były na jego nerwy. Dopiero kiedy wszystko sie uspokoiło odsunął się kilka kroków i rozejrzał po otoczeniu. Na szczęście pochodnie na ścianach rzucały trochę światła. To co zobaczył wywołało potok przekleństw pod nosem. Jakieś stwory, kości, odchody i inne mało przyjemne szczegóły w których aktualnie brodził wcale nie napawały optymizmem.
avatar
David Kirinkov
**
**

Liczba postów : 26
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Sro Mar 01, 2017 6:11 pm

- Ktoś musi niańczyć bahory. - Wzruszył ramionami, chwytając za pendrive. - Wiem, gdzie cię znajdę. - W tych czterech słowach uciął groźbę, że jak zawartość się nie spodoba, to po prostu go ucapi.
Schował go do torebki, którą miał schowaną w niewielkiej szafeczce pod biurkiem. Na pewno sprawdzi jego zawartość, nim poda Cielowi. Choćby z niezdrowej ciekawości. Jego damska, czyli najmocniejsza część mózgu, zawsze zadawała za dużo pytań, no i potrafiła dopisywać sobie za dużo. Kiedy coś zaczęło walić pod zamkiem, mimowolnie się wzdrygnął. Nawet Grell ma chwilę słabości. Niestety, on musiał iść to sprawdzić.
- Co? Czemu ja? - Spojrzał z wyrzutem na Williama.
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Mistrz Gry on Sro Mar 01, 2017 6:27 pm

- Obawiam się, że nie bedzie mnie w Niebie do odwołania - wymamrotał Undertraker zza uroczego stosu papirologi. Przy tym rzecz jasna niewiele sobie robił z groźby Grell, gdzieś tam nawet lubił tego dzieciaka. Co nie zmienia faktu, że i tak by go trochę uszkodził gdyby zaszła takowa potrzeba, tym bardziej ze ten lubił wciskać nos tam gdzie nie powinien. Wziął się za czytanie pierwszego raportu, lektury obowiązkowej i tak nie przeskoczy, nie widział też najmniejszego sensu w kłótni z Williamem.
- Bo to z pewnością nowy, a ty jako jedyny się dogadasz po rosyjsku - odpowiedział ze stoickim spokojem. Oraz dlatego,że nie zamierzał sam schodzić do tego syfu na dole gdzie pewnie i Herkules szybko nie dąłby rady ogarnąć. Wszak nie jego wina, że nowy źle wylądował.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Sro Mar 01, 2017 11:32 pm

- I tak cię znajdę... - Rzucił do Undertakera.
Sutcliff zerknął na Williama spod okularów. Że co, że jak? Czemu nie został o tym poinformowany z wyprzedzeniem? Ani się nie uczesał, ani makijażu nie poprawił. Jak się pokaże nowemu w takim stanie?! Na to się damie nie godziło, ale niestety, zgadywał że nie ma wyboru. Pokręcił głową w niedowierzaniu.
- Vy nanimayete Rossii, i on prishel syuda pryamo seychas?* - Grell wskazał Williama wypielęgnowanym, czerwonym i sporo za długim paznokciem, mordując go spojrzeniem.
Następnie wymamrotał coś niezrozumiałego, szybko kierując się w stronę wyjścia. Nie lubił schodzić do lochów. Było tam zimno, brudno i okropnie. Poza tym, nawet wolał nie myśleć do czego są zdolne przetrzymywane tam osobniki w postaci galwagów czy paru zombie. Niby już był martwy, więc nie powinno go to obchodzić, ale i tak przechodziły go ciarki. Kiedy tylko znalazł się, wodzony bluzgami po rusku, w odpowiednim miejscu, postanowił zwrócić na siebie uwagę.
- Privet.** - Powitał się z ruskiem. - Ya chuvstvuyu zhalost' k takoy prekrasnoy posadki.*** - Skrzywił się, bo musiał pobrudzić ciuchy by podejść bliżej. - Khorosho?**** - Spojrzał na niego z troską.
________________________________________________________________________________________
*Ściągnąłeś tutaj ruska, który właśnie przybył? [Вы нанимаете России, и он пришел сюда прямо сейчас?]
**Witam. [Привет.]
***Współczuje tak uroczego lądowania. [Я чувствую жалость к такой прекрасной посадки.]
****Wszystko dobrze? [Хорошо?]
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by David Kirinkov on Czw Mar 02, 2017 12:16 pm

Elf nawet nie zauważył kolejnego przybysza. Przyglądał się jak stwory walczą miedzy sobą o zombiaka,albo raczej to co z niego zostało. Wolał nie wiedzieć po co je tu trzymają, dopóki nie atakowały to było dobrze. Gdy Grell sie odezwał odwrócił się w jego stronę, a wiec to tam gdzieś było wyjście, a on błądził w drugą stronę. niemniej na swoistego przewodnika się ucieszył, im szybciej stad wylezie tym lepiej. Miło też było usłyszeć swój język.
- Sushchestvuyet mesto khuzhe, chem eto?* - zagadnął powoli podchodząc do Grell.
- YA tak dumayu. Nabil' nosit' lish' neskol'ko sinyakov. ** - chociaż zapewne porządne pranie i czyszczenie butów go nie minie, no chyba że ma odstraszać smrodem jak skunks. Pytanie o wyjscią z tego nader uroczego miejsca już nie wypowiadał na głos, chyba oboje chcieli tego samego...


___________________
* jest tu miejsce gorsze od tego? [Существует место хуже, чем это?]
** Raczej tak. Nabiłem sobie tylko kilka siniaków. [Я так думаю. Набиль носить лишь несколько синяков.]
avatar
David Kirinkov
**
**

Liczba postów : 26
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Mistrz Gry on Czw Mar 02, 2017 12:37 pm

Undertraker nawet nie odprowadził czerwonego kompana wzrokiem. Czytał raport,chociaż słyszał co się działo wokół niego. I cokolwiek Grell powiedział tylko zachichotał pod nosem. Z kolei William tylko wymownie poprawił okulary. Nie miał sił by się użerać.
- Powiedziałeś mu o nowym? - zagadnął z czystej ciekawości przerzucać kartkę. Oczywiscie poczekał aż naburmuszona dama wyjdzie.
- Oczywiscie, tydzień temu, ale jak zwykle nie słuchał.
- Daj mu młodego do odchowania. I tak niańczy Ciela, więc nowy na przeuczeniu mu nie zrobi różnicy.
- Tak zamierzałem zrobić, bez obrazy Adrian, ale ty sie do tego nie nadajesz…
- Wiem, choć Morty jakoś nie narzeka na nasze towarzystwo...
- Że kto? - William spojrzał się na srebrnowłosego jak na idiotę
- Maskotka Fausta.
- Jeszcze się z nim zadajesz? - Undertraker zerknął spod oka na swojego rozmówcę - Zresztą nieważne, wasze badania mogły by się nam przydać.
Srebrnowłosy tylko zachichotał co można było odebrać w jakikolwiek sposób. Nigdy bowiem nie było wiadomo co mu we łbie siedzi.
-Nie ma nic za darmo Williamie.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Czw Mar 02, 2017 2:27 pm

- Da. Ofis Uil'yama.* - Grell machinalnie odpowiedział na pytanie. - Porev'te mne, ne khotite idti tuta.** - Aż widocznie wzdrygnął się na samą myśl.
Kiedy powiedział że wszystko jest dobrze, skinął w zrozumieniu głową. Szybko zbadał go spojrzeniem. Nie wyglądał źle. Jeśli nie liczyć paru otarć, siniaków i tego, że po prostu jest  brudny jak świnia po kąpieli w błocie. Jak wyjdą z lochów, pokaże mu łazienkę i sam się przeprosi z inną. Póki co muszą stąd zwiać, by nie  zwariować.
- Priyekhat'. Poydem kuda-to simpatichneye. - Zasugerował, odsłaniając na moment ostre zęby.
Poczekał, aż nowicjusz podejdzie bliżej, by go nie zgubić. Kiedy tylko znalazł się obok, wolno skierował się schodami w stronę mniej paskudnej części zamku. Im szybciej, tym lepiej. Szkoda marnować czasu na podziwianie rozkładających się ciał i wiecznie narwanych galwagów. Nie wspominając o bezmózgich zombie i ogólnej duchocie.
- Kak tebya zovut, dorogaya? - Zgadnął po drodze.
__________________________________________
*Ta, biuro Williama. [Да. Офис Чилшма.]
**Uwierz mi, nie chcesz tam iść. [Поверьте мне, не хотите идти туда.]
***Chodź. Idźmy w jakieś ładniejsze miejsce. [Приехать. Пойдем куда-то симпатичнее.]
****Jak masz na imię, słodziaku? [Как тебя зовут, дорогая?]
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by David Kirinkov on Czw Mar 02, 2017 8:40 pm

Coś czuł,że wizyta w biurze go nie minie. Wszak nie przyszedł tu z własnej woli tylko został odgórnie przydzielony.
- I poetomu u menya net vybora * westchnął
Szedł za Grell nie wyprzedzał swojego przewodnika, czy też panią przewodnik. Minie zapewne kilka dni zanim pozna zamczysko.
- David Kirinkow.Eto moi ofitsial'nyye lichnyye dannyye. ** - przedstawił sie. Swoje elfickie imię wolał na razie zachować. Nikomu do szczęścia nie było potrzebne, chyba ze spotka inne elfy.


_________
* I tak nie mam wyboru [И поэтому у меня нет выбора]
** David Kirinkow to moje oficjalne personalia [Дэвид Kirinkow. Это мои официальные личные данные.]
avatar
David Kirinkov
**
**

Liczba postów : 26
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Czw Mar 02, 2017 9:08 pm

- Menya zovut Grell. Grell Satkliff.* - Również podał swoje oficjalne personalia.
Swojego smoczego imienia i tak nie pamiętał. Zwyczajnie nie chciał pamiętać. Tak samo jak przekochanych rodziców, do których się przytulił malutką odrobinę za mocno, niż powinien. Stare dzieje to jednak były, których wolał nie wspominać. Kątem spojrzał na elfa. Był uroczy, słodki i rozkoszny, nawet upaćkany czymkolwiek, co było w lochu.
- Em, ya ne uveren, no ya dumayu, vy budete imet' stol v kabinete menya i Uil'yama. - Podrapał się po karku ostrymi, czerwonymi paznokciami, kiedy przypomniał sobie ten fakt. - Da, my v odnoy komnate. K sozhaleniyu.
_______________________________________________________
*Moje to Grell.Grell Sutcliff. [Меня зовут Grell. Grell Сатклифф.]
**Um, nie jestem pewien, ale chyba będziesz miał biurko w biurze moim i Williama. [Эм, я не уверен, но я думаю, вы будете иметь стол в кабинете меня и Уильяма.]
***Tak, dzielimy pomieszczenie. Niestety. [Да, мы в одной комнате. К сожалению.]
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by David Kirinkov on Czw Mar 02, 2017 11:50 pm

-Ochen' priyatno * odparł z lekkim uśmiechem.
Nie przeszkadzało mu gdzie będzie pracować, choć jeśli miałby wybierać to wolałby pracę w terenie. Nie lubił siedzieć bezczynnie i psuć wzrok w papierkach. Za to Grell z kolei był jak tarcza strzelnicza, znaczy się ciężko go było przegapić, nawet jak tez zdążył/a się upaćkać jakimś świństwem.Osobiście nie miał nic do czerwieni, jak ktos lubi dany kolor nie dziwne, że się nim otacza.
- Gde-nibud' luchshe, chem zdes' ** - mruknął wymownie zerkając za siebie na urocze stworki. Nigdy więcej tu nie przychodzić,nawet pod groźbą kary śmierci! Chociaż czy to by nie była idealna kara dla jakiś niesubordynowanych?

___________
* Miło Cię poznać. [Очень приятно.]
** wszędzie lepiej,niż tu [Где-нибудь лучше, чем здесь]
avatar
David Kirinkov
**
**

Liczba postów : 26
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Pią Mar 03, 2017 6:55 pm

Sutcliff wymamrotał coś potakująco, uśmiechając się przy tym kpiąco pod nosem. Tak, jak najbardziej: Wszędzie dobrze, byleby jak najdalej od lochów. Nawet najgorszemu wrogowi nie życzył wędrówki po nich! Nie ma mowy o tym, by znowu po kogoś tam poszedł. Ani w tym życiu, ani w następnym.
- Zdes' u vas yest' vannaya komnata.* - Poklepał w ciężkie, drewniane drzwi, dając znak że to tej ma użyć.- Ya budu ispol'zovat' sleduyushchiy.** - Wskazała palcem drugie drzwi, niedaleko od tych przy których stali. - U vas yest' chistyye polotentsa v shkaf v dushevoy vanne, a takzhe odezhdu v komode pod zerkalom.*** - Poinformował, że wcale nie musi wyjść mokry i nagi, a wszystko tam ma pod ręką.
Jak powiedział, tak też zrobił. W parę sekund znikł za drzwiami, gdzie równie szybko się oporządził. Rzecz jasna założył znowu niemal identyczny komplet. Nie do końca miał zamiar się z nim żegnać. Stopy wcisnął w kolejną parę niebotycznie wysokich szpilek, a makijaż szybko doprowadził do ładu, trzymając się ukochanych ciepłych barw. Odświeżony podszedł pod łazienkę, z której korzystał elf, by cierpliwie czekać, aż z niej wyjdzie i poprowadzić dalej.
_________________________________________________
*Tutaj masz łazienkę. [Здесь у вас есть ванная комната.]
**Ja użyję tej obok. [Я буду использовать следующий.]
***Ręczniki masz w szafce przy kabinie prysznicowej, a ciuchy w komodzie pod lustrem. [У вас есть чистые полотенца в шкаф в душевой ванне, а также одежду в комоде под зеркалом.]
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by David Kirinkov on Pią Mar 03, 2017 8:49 pm

łazienka była nawet dobrym,jezeli nie zbawiennym pomysłem. O ile Grell tylko szedł i upierdzielił głownie buty, tak on przy lądowaniu wręcz zanurkował w całym tym syfie.
- Ok - odparł i skinął głowa na znak,ze rozumie.
Uchylił drzwi do łazienki i wszedł do środka. nie wyglądała najgorzej, była przynajmniej cała i zadbana. Sięgnął mydło, szampon i ręczniki, a następnie udał się pod prysznic rozbierając się do naga. Doprowadzenie się do stanu używalności zajęło mu chwilę, potem podobnie jak Grell ubrał się w podobne ciuchy. Zawsze miał jakiś zapasowy komplet jaki przywoływał magią. Przez chwile nie wiedział tylko co zrobić z tym starym i cuchnącym, w końcu zdecydował się to wywalić przez okno. Potem jeszcze grzecznie po sobie posprzątał i wyszedł rozczesując swoje potargane włosy. Niby powinien je przyciąć, ale szkoda mu ich było.
- no vskore *- miał tylko nadzieje, że nei czekał/a na niego zbyt długo.

___________
* Ale szybko [но вскоре]
avatar
David Kirinkov
**
**

Liczba postów : 26
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Sob Mar 04, 2017 10:55 pm

- Umeniye delayet sovershennym.* - Grell wzruszył ramionami z uśmiechem.
Westchnął cicho, bo odświeżony David ze zburzonymi włosami wyglądał przesłodko, iż miał ochotę go przytulić. Problem w tym, że nie mógł, więc szybko otrzepał głowę z takich myśli, a potem dał gestem znak elfowi, by poszedł za nim. Poprowadził go do gabinetu, gdzie czekało miejsce biurowej części pracy, a gdzie cały ten czas czekali na nich William z Undertakerem, którzy przepadli w wykonywaniu tejże pracy.
- Nowicjusz przybył. - Zaanonsował, wpuszczając Davida przodem.
_______________________________________________
*Wprawa czyni mistrza. [Умение делает совершенным.]
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Mistrz Gry on Nie Mar 05, 2017 1:09 pm

Gdy Grell ogarniała nowicjusza Undertraker zajął sie odgórnie przydzieloną lekturą raportów i innych informacji. Tymczasem do biura na chwilę przyszedł shinigami i William zajął się rozmową z nim, co jednym uchem srebrnowłosy i tak wyłapywał.Nie było to jednak nic poza zwyczajnym zebraniem duszyczek do koszyczka i ogólnym zarysem sytuacji w ich dziale. Shinigami jednak zdołał wyjść dosłownie kilka sekund przed kolejnym gościem pozostawiając po sobie kilka pustych holotronów na biurku Williama. Gdy tylko Grell się odezwał/a zerknął na nowego.
- No proszę dorobiliśmy się maskotki - zachichotał. Nie było w tym nic obraźliwego, elf faktycznie był słodki i uroczy z wyglądu.
- Najmocniej przepraszam za niedogodności. Witam na Morduke, w naszej siedzibie - przywitał nowicjusza.- Grell już znasz, przy biurku siedzi Undertraker. jestem William, jeśli miałbyś jakaś sprawę, pytania, zażalenia,skargi składasz je do mnie - wyjaśnił pobieżnie.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by David Kirinkov on Nie Mar 05, 2017 3:30 pm

Idąc za Grell dyskretnie się rozglądał. miał nadzieję,ze zamek nie runie im w każdej chwili ana głowę, chciał jeszcze pożyć.Nie oceniał miejscówki jego poprzednia siedziba też specjalnie nie wyróżniała się z tłumu. Gdy Grell przepościł go przodem wszedł do środka i spojrzał po obu panach. Komentarza Undertrakera nie skomentował, nie jego wina,ze niski był.
- David. W zasadzie mam dwa pytania. Ile o mnie już wiecie i z kim będe pracować? - zapytał wprost. Wolał wiedzieć na czym stoi.
avatar
David Kirinkov
**
**

Liczba postów : 26
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Nie Mar 05, 2017 6:06 pm

- Ze mną, prawda? - Grell niemal natychmiast przyciągnął Davida do siebie. - Niech pracuje ze mną! - Zaczął gładzić policzkiem jego zburzone włosy, ignorując z całą pewnością niezadowoloną minę.
David był przeuroczy, i tak jak w lochu raczej nie chciał się do niego tulić, tak teraz jak najbardziej sobie na to pozwolił. Nic nie poradzi, że uwielbia wszystko co ładne lub słodkie, a zwłaszcza jak to jest i ładne i słodkie jednocześnie. Do tej ostatniej grupy bez wątpienia zaliczał się i elf.
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Mistrz Gry on Nie Mar 05, 2017 9:17 pm

Undertraker tylko zachichotał na ten uroczy obrazek, a potem korzystając z chwili pstryknął im fotkę. Kiedyś zapewne się przyda do czegoś.
- No i popatrz wygryzłeś Ciela z posadki - skomentował chowając telefon do kieszeni. Elfy miały sœój urok i to trzeba było im przyznać.
- Dostałem podstawowe informacje. Niedawno dołączyłeś do naszego, nazwijmy to kółka zainteresowania. Powinieneś przejść wstępne szkolenie,ale znajac tamtejsza ekipę to albo o tym zapomnieli, albo dali ci stos papierów byś sam się obsłużył
- Taa skąd to znam - strącił się półsmok za stosu papierów. William spojrzał na niego surowym spojrzeniem
- Co do opiekuna to już chyba wszystko jasne. Tylko spróbuj wychować go na swój wzór Grell, a uduszę - pogroził trochę czerwonej pomyłce genetycznej. Oczywiscie miał na myśli sposób jego pracy.
-Teraz przydało by ci się narzędzie pracy. Masz przy sobie jakaś broń której używasz? .
- Skoro o tym mowa! - Grabarz w ułamku sekundy przywołał swoją kosę i rzucił nią w stronę Williama, niewiele przejmując się tym, że ostrze leciało w jego stronę. Zastępczy shinigami zdołał jednak się odchylić i złapać swoisty prezent za rękojeść, unikając rozwalenia mebli.
- Wiesz co z nią zrobić - zerknął wymownie na swojego kompana.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by David Kirinkov on Nie Mar 05, 2017 9:43 pm

Reakcja Grell i przytulenie go mocno Davida zaskoczyła. Co prawda obrzucił go chodnym spojrzeniem,ale poza tym specjalnie nie protestował. To było trochę inne i na swój sposób nawet przyjemne, poza tym nie dusiła go.
Poczekała aż go pusci a potem poprawił sobie wdzianko i potarmoszone i nadal trochę mokre włosy. Kiedy William sie zapytał o broń, a potem zobaczył fruwajacą kosę sięgnął po sygnet na palcu i aktywował swoja kose na drugi poziom
Uśmiechnął się wymownie do wesołego grabarza, a potem już normalnie podał Williamowi.
-Myślałem,ze dostane nową broń - skomentował. Acz nie miał nic przeciwko modyfikacji starej, lubił swoja kosę miała opcję chwytania przeciwnika co często bardzo sie przydawało.
avatar
David Kirinkov
**
**

Liczba postów : 26
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Grell Sutcliff on Nie Mar 05, 2017 10:33 pm

- Nożyczki mu daj! - Grell wskazał czerwonym paznokciem na chichrającego się Undertakera. - Nie zaufałabym mu, choćby był ostatnim osobnikiem na świecie!
Cóż, raz zaufał. Skończyło się to sprawdzeniem wytrzymałości pewnej ciasnej, ale jednak gdzieś tam przytulnej, trumny. Grell jednak tego nie żałował, no i wtedy nie był z Sebastianem, więc nie zalicza się to do zdrady. Po prostu jakoś samotność musiała sobie wypełnić, no. Faktem jest jednak, że nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać po tym mężczyźnie. Był może wesoły i fajny, ale z całą pewnością niejedno miał za skórą.
- Kochanie, ja już jestem martwa. - Grell uroczo się uśmiechnął do Williama.
Groźby rzecz jasna nie brał na poważnie. Uznał to jednak za pozwolenie i zgodę, więc na jego twarzy niemal natychmiast widać było wprost niezmierzone pokłady radości. Zaczął nawet przebierać nogami w miejscu, ciesząc się jak mała dziewczynka, co niemal natychmiast ustało, gdy elf podał swoją kosę Williamowi.
- Taak! - Z powrotem przykleił się do Davida. - Zabiorę Cię ze sobą do domu! - Po raz kolejny zaczął pocierać policzkiem jego włosy, uśmiechając się uroczo.
avatar
Grell Sutcliff
****
****

Liczba postów : 29
Join date : 27/02/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pałac Shinigami

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach