Darmowy Kurs CSS
  1. Podstawa:
  2. Zaklep sobie:
  3. Przydatne:
  4. Mechanika:
  5. Warto zerknąć:
  6. Inne:

Skwer

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Skwer

Pisanie by Admin on Nie Gru 11, 2016 4:14 pm



To kawałek zieleni w centrum zatłoczonego miasta. Mozna poruszać się tu tylko i wyłącznie pieszo, rowerzyści maja osobną specjalnie wydzieloną ścieżkę, tak by sobie wzajemnie nie przeszkadzać.  
Centralną częścią skweru jest  średniej wielkości fontanna, od niej rozchodzi się pasek zieleni na którym posadzono różne ozdobne i pachnące kwiaty. Po obu stronach biegnie alejka dla pieszych. Po zewnętrznych stronach ustawiono ławki, lampy oraz kosze na śmieci. Zza ławek wyrastają ozdobne rośliny które za dnia dają trochę cienia. Nocą skwer jest przepięknie oświetlony różnymi kolorami Od strony południowej plac kończy się przy ulicy, od strony północnej rozszerza się i kończy pomnikiem w kształcie muru upamiętniający założycieli miasta. Nieco głębiej są już różne budynki gastronomiczne jak budki z lodami, kawiarnie, restauracje gdzie można wejść i coś zjeść. Nie zabrakło oczywiście publicznych toalet.
avatar
Admin
Admin

Liczba postów : 229
Join date : 04/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Lloyd Asplund on Pon Lip 03, 2017 9:34 pm

Trzymetrowy mech bojowy, wysokiej klasy, o nazwie Lancelot z nieznanej przyczyny uległ awarii. Jako,że prędkość z jaka się poruszał była duża, po stracie sterowności najpierw uderzył w jeden z budynków publicznych, a następnie wybity z trajektorii runął na ziemię demolując część ulicy i skweru na którym się zatrzymał. Chociaż pojazd był zaprojektowany w taki sposób by wytrzymać kilka większych uderzeń i zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom, mimo wszystko słabsze asekurujące części powyginały się lub też odpadły. Chwilę przed pierwszym uderzeniem oprogramowanie zdołało wysłać sygnał alarmowy do swojego głównego systemu.Lloyd gdy tylko zobaczył ostrzeżenie złapał się za głowę i niemal natychmiast doskoczył do monitora.
- To niemożliwe! - krzyknął na całe gardło - daj mi dwóch ludzi do pomocy muszę tam iść - zawołał do swojej asystentki.
Nie czekając na jej odpowiedź,złapał za klucz do pierwszego lepszego hurtowo produkowanego mecha i czym prędzej udał się na miejsce wypadku. Tymczasowy mech był akurat poddawany konserwacji i nie wszytko w nim działało, ale dla mężczyzny to nie było istotne. Na widok potrzaskanego Lancelota mało nie padł na zawał. Co gorsze już na pierwszy rzut oka zauważył,ze nie zdązyli siee wakuować, dlatego czym prędzej podszedł do kapsuł, próbując dostać się do środka. .

Lloyd Asplund

Liczba postów : 7
Join date : 03/07/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Cheng Huan on Wto Lip 04, 2017 9:52 am

Intuicja Cheng po raz kolejny zadziałała. Zaraz po tym, jak postanowiła wybrać się na spacer, gdzieś w pobliżu usłyszała głośny rumor. Spojrzała w tamtym kierunku. Tłumek kierował się, by obejrzeć, co tak właściwie się działo, Huan nie mogła pozostać z tyłu. Chciała jednak lepiej widzieć, więc z pomocą wiatru dostała się na dach. Kiedy zauważyła, co zresztą i tak trudno byłoby przeoczyć, aż rozchyliła usta, nie mogąc nawet dźwięku z siebie wydać. Co prawda były to idealny materiał na artykuł, jednak tym zajmie się znacznie później. I tak w praktyce nie ma przy sobie żadnego aparatu czy kamery. Mogłaby nagrać i zrobić zdjęcia telefonem, ale mniejsza już o to. Podkosi się dobre ujęcia z monitoringu. Niemal natychmiast uruchomiła swoją drugą moc, by sprawdzić, czy aury pilotów dalej są wyczuwalne. Czuła tylko jedną, nie do końca była pewna, ile powinno być, ale to nie był jej problem, a trupowi i tak życia nie zwróci.
- Lloyd, odsuń się. - Użyła jego imienia, by pokazać mu, że nie jest wrogiem. - Pilot wciąż żyje, czuję aurę. - Dodała, próbując wiatrem delikatnie odseparować kabinę pilota od reszty mecha.
avatar
Cheng Huan
****
****

Liczba postów : 143
Join date : 17/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Lloyd Asplund on Wto Lip 04, 2017 5:19 pm

Naukowiec był troche zaskcozony tym,ze kobieta która nie do końca znał, zwróciła się do niego po imieniu. Możliwe, że była to ta sama osoba o której wspominał mu coś Gaara, ale nie miał czasu by to rozważać. Pilot? jak znał życie Suzaku był z Lulu, czyżby księciunio w końcu kopnął w kalendarz? na to wcale by się nie obraził, nie przepadał za ta cholerą. Tak czy inaczej Półsmok raczej nie da się tak łatwo zabić.Widząc jak jakiś element się zablokował kopnął go z całej siły, aż ustąpił. Gdy kapsuła wylądowała na ziemi podszedł otworzył ją i spojrzał an stan nieprzytomnego Suzaku. Sądząc po stróżce krwi na skroni musiał stracić przytomność od uderzenia w głowę, śladu po Lulu nie widział żadnego. Na wszelki wypadek wyjął i schował klucz do maszyny a potem podjął próbę ocucenia chłopaka.
- Ocicisz go wodą? - zapytał Cheng, on akurat nie miał takiej możliwości.

Lloyd Asplund

Liczba postów : 7
Join date : 03/07/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Cheng Huan on Wto Lip 04, 2017 11:01 pm

Cheng wytworzyła niewielką chmurę, która zawisła tuż nad Suzaku. Miała nadzieję, że delikatny deszcz ocudzi chłopaka, bo innego pomysłu na obecną chwilę by nie miała, poza propozycją Asplunda. Obserwowała reakcję chłopaka. Może nie była lekarzem, ale coś tam potrafiła w razie czego, więc pewnie coś wpadnie, jak to okaże się bezskuteczne. Powinni chyba wezwać pogotowie, ale wiedziała, że panowie mogą sobie nie życzyć rozgłosu.
- Powinna być dwójka? - Upewniła się u Lloyda, czy dobrze rozumie jego reakcję.
avatar
Cheng Huan
****
****

Liczba postów : 143
Join date : 17/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Lloyd Asplund on Sob Lip 08, 2017 9:42 pm

Lloyd nie był lekarzem,ale Suzaku dysponował wyszkoleniem i dosc drogą mocą. Uderzenie o budynek nie powinno go zabić, gorzej z drugim pilotem
– Rzadko sam jeździ - przytaknął.
Wolał zachować tożsamosć Lulu w tajemnicy. Moze nie darzył go sympatią,ale ich relacje były na tyle skomplikowane, że już łatwiej facetom zrozumieć kobiety.
Zaraz potem zjawiły się dwa kolejne mechy podobne do tego którym sam przyjechał. Piloci nie potrzebowali jego rozkazów, niemal od razu zajęli się odganianiem gapiów i zbezpieczaniem terenu.
- Coś czuje ze to będzie twoja najdroższa drzemka - mruknął mimochodem do Suzaku.

Lloyd Asplund

Liczba postów : 7
Join date : 03/07/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Cheng Huan on Wto Lip 18, 2017 11:52 pm

- Gdzie więc jest drugi pilot? - Spytała się, jednym okiem rozglądając się dookoła.
Nie widziała w pobliżu żadnych większych uszkodzeń, a już tym bardziej samych części ciała, które mogłyby dać wskazówkę, gdzie podział się drugi chłopak, bądź kobieta, do pary z nieprzytomnym szatynem. Zerknęła na chłopaka, który powolnie odzyskiwał świadomość. Jego twarz kogoś jej przypominała, ale nie potrafiła powiedzieć kogo.
- Powoli się budzi. - Powiedziała do Lloyda.
avatar
Cheng Huan
****
****

Liczba postów : 143
Join date : 17/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Suzaku Kururugi on Sro Lip 19, 2017 12:07 am

Suzaku nawet nie zauważył, kiedy Lancelot stracił swoją sterowność. Próbował go opanować, póki jeszcze nie było pozornie za późno, ale maszyna dalej nie dostosowywała się do jego poleceń. Instynktownie aktywował swoją moc, która otaczała jego ciało diamentową osłonką, jednak nie uchroniło to Leloucha. Ostatnie co zauważył, to przebity rurką Lelouch, ewidentnie martwy. Zaraz po tym sam stracił przytomność, a wraz z tym diamentową ochronę. Dopiero cudzony przez Lloyda i Cheng odzyskał świadomość, ale obolałe ciało sprawiło, że nie był zbyt kontaktowy. Jęknął, próbując zmienić pozycję.

Suzaku Kururugi

Liczba postów : 3
Join date : 11/07/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Lloyd Asplund on Sro Lip 19, 2017 8:09 pm

- Dobre pytanie - mruknął do Cheng.
Na miejscu Lulu widział ślady krwi,ale nie na tyle by chłopak padł z wykrwawienia, a sama rurka zdążyła już zmienić położenie. Chociaż olać te mendę społeczną, dla niego Suzaku był bardziej cenny! I nie chodziło tu o jego jakże drogą moc, a o zgodność z maszyną.
- Ile palcy widzisz? - zapytał pokazując mu trzy palce. Wolał sprawdzić czy nadaje się do rozmowy, wszak zawsze mógł mieć wstrząs mózgu lub inne wewnętrzne obrażenia.

Lloyd Asplund

Liczba postów : 7
Join date : 03/07/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Cheng Huan on Pią Lip 28, 2017 4:02 pm

W czasie gdy Lloyd zajmował się chłopakiem, włączyła z powrotem swoją moc, dzięki której widziała więcej niż normalny człowiek. Chciała raz jeszcze rozejrzeć się z jej pomocą po otoczeniu. A nuż trafi na coś, co da wskazówkę, co tu w ogóle się stało. Niestety, to co widziała i tak nie dostarczało zbyt wielu informacji.
- Jego aura jest stabilna. - Skomentowała stan Suzaku. - Aura drugiego jest jeszcze ledwie wyczuwalna, ale jej ślad urwał się tutaj. - Dodała, oglądając siedzenie, na którym nie tak dawno urzędował Lelouch.
avatar
Cheng Huan
****
****

Liczba postów : 143
Join date : 17/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Suzaku Kururugi on Pią Lip 28, 2017 4:52 pm

Kururugi dalej nie był w pełni świadomy tego, co dzieje się dookoła niego. Ledwie udało się mu otworzyć oczy na dłużej niż sekundę, mimo obolałego ciała. Kiedy Lloyd pokazał mu ilość palców, w celu sprawdzenia pobieżnie jego stanu, spojrzał na niego, ale niestety za dobrze nie było. Na pewno widział palców więcej, niż powinien. Co się mu za cholerę nie podobało.
- Za dużo... - Mruknął z jękiem, bo obraz dalej nie był wyraźny. Oprzytomniał jednak, gdy zorientował się, że na fotelu Leloucha nikogo teraz nie ma. - Co z Lulu?! - Gwałtownie wstał, jednak znów zakręciło się mu w głowie i opadł na fotel.

Suzaku Kururugi

Liczba postów : 3
Join date : 11/07/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Lloyd Asplund on Sob Sie 05, 2017 2:33 pm

Ok Suzakuu nic raczej nie będzie, miał go ochotę klepnąc po plecach, ale zaoszczędził mu kompromitacji i bólu.
– Spokojnie, lepiej bedzie jak udasz sie do szpitala.- Odparł spokojnie.
Tak na wszelki wypadek, był za niego odpowiedzialny, choc za wypadek go nie obwiniał. Niemniej na jego pytanie odpalił swojego Geasa. Dzięki niemu mógł komunikować się z technologią, wybrał więc podgląd z kamery w kokpicie pilota. Widok był jednocześnie dziwnie satysfakcjonujący,jak i lekko niepokojący. poznał jednak charakterystyczny laser teleportujący,sam przecież w tym pomagał. Jak spotka Ganza to chyba mendę uściska!
– Został teleportowany, powiedzmy, że rozpoczął nową grę - odparł i Suzaku i Cheng.
Potem wychylił się z kapsuły. Jego pomocnicy dość dobrze uwinęli się z gapiami i zabezpieczyli teren przed opadającym gruzem. Połączył się jeszcze z Lancelotem.
– Co tu sie stało? – zapytał leżącego robota.
– Przypałętał sie jakiś latający robak. - usłyszał w  głowie.
– Przestań ze mną lecieć w kulki. Twoje uszkodzenia?
Nie ruszę się stąd,zasilanie padło - odparł robot.
Lloyd strzelił facepalma, no pięknie jeszcze holuj to bydle do Kapitolu, przecież tego żadna laweta nie udźwignie. Chcąc czy nie oznaczył go swoim Geasem, zaraz się zajmie swoim "dzieckiem" Cheng mogła słyszeć te rozmowę, ale nie zwracał na to uwagi. Podejrzewał sabotaż, i inne działanie Gantza,ale o tym pogada później.

Lloyd Asplund

Liczba postów : 7
Join date : 03/07/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Cheng Huan on Czw Sie 10, 2017 7:12 pm

- Nie nadwyrężaj się. - Powiedziała do próbującego wstać Suzaku.
Stan chłopaka nie był najgorszy, ale jednak i tak nie był dobry. Wizyta u lekarza w szpitalu na pewno będzie konieczna. Bezpardonowo zajrzała do głowy Lloyda. Miała wielką nadzieję, że tego nie poczuje, a przynajmniej uzna to za coś innego, niż majtanie w jego pamięci i myślach. Musiała zobaczyć, na jakiej podstawie tak stwierdził, że drugi z pilotów będzie grać. To co widziała nie podobało jej się ani trochę, ale nie drążyła tego tematu. Niezłączne jednak porozmawia o tym z Gaarą. Może będzie coś wiedział więcej, a przynajmniej po prostu powinien o tym wiedzieć. Kiedy miała wyjść z jego głowy, posłyszała ciekawą rozmowę z Lancelotem. Pokręciła z niedowierzaniem głową. Co prawda lekko znała się na mechanice, o tyle raczej nie potrafiła pomóc przy tak skomplikowanym robocie jak Lancelot. Pomijając już, że jednak wolała nie rozwalić bardziej systemu.
- Lancelotem zajmą się twoi ludzie. - Powiedziała do Lloyda. - Na pewno nie jest spisany na straty.
avatar
Cheng Huan
****
****

Liczba postów : 143
Join date : 17/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Suzaku Kururugi on Czw Sie 10, 2017 7:21 pm

- Nic mi nie jest! - Syknął z naciskiem.
Mijał się z prawdą dość znacząco, ale jednocześnie nie miał zamiaru witać się z lekarzem, a już tym bardziej leżeć cholera wie ile w szpitalu. Sam się zregeneruje, bez pomocy i niepotrzebnego rozgłosu. Problem tylko taki, że nie miał kompletnie pojęcia, gdzie jest jego przyjaciel. O siebie się nie martwił, ale przysiągł Lelouchowi, że będzie go bronić. No i zawiódł.
- Grę? - Zerknął na Lloyda podejrzliwie.

Suzaku Kururugi

Liczba postów : 3
Join date : 11/07/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Lloyd Asplund on Wto Wrz 26, 2017 2:08 pm

- Lancelota sam odholuję, narobią mi tylko więcej zniszczeń i roboty - mruknął.
Gaara był cierpliwy,ale jego ograniczonej cierpliwości wolał nei nadużywać. Chciał jeszcze popracować, no i pożyć. Lubił swoją pracę! Suzaku zresztą też.
- Wiesz jak to jest z rodzinką,wychodzi się ładnie na zdjęciu. potem ci to wyjaśnię,albo sam ci opowie jak wróci.
Odparł. Znajac te cholerę pewnie nic mus ie nie stanie, a szkoda bo nawet się cieszył z wredności Gantza. Może też dlatego,ze sam nie brał udział w tej zabawie z perspektywy królika doświadczalnego. Gdy usłyszał krótki sygnał karetki odwrócił się i pomachał im ręką.
- Panowie mam tu rannego. Zerknijcie na jego stan, troche majaczy - odparł robiąc im miejsce.

Lloyd Asplund

Liczba postów : 7
Join date : 03/07/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Mistrz Gry on Sob Wrz 30, 2017 8:55 pm

Akcja holowania Lancelota i opatrywania niewymagającego opatrzenia Suzaku trwała dobry kwadrans. PO skończonej akcji i względnym uczynieniu drogi na nowo przejezdną i zorganizowaniu ekipy remontowej, ruszyliście w stronę Kapitolu, nie wiedząc, że zastaniecie tam nie lepszy widok.

/ZT/
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 178
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Skwer

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach