Darmowy Kurs CSS
  1. Podstawa:
  2. Zaklep sobie:
  3. Przydatne:
  4. Mechanika:
  5. Warto zerknąć:

Posterunek Policji

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Posterunek Policji

Pisanie by Admin on Sro Gru 07, 2016 11:09 pm

First topic message reminder :





Komenda główna policji nieprzypadkowo umieszczona w centrum miasta. Już sam wygląd komendy sugeruje, że nie szczędzono pieniędzy ani na wybudowanie budynku, ani na utrzymanie funkcjonariuszy. Co ciekawe nieopodal znajduje się szkoła policyjna,jej bliskość sprawia, że już podczas kształcenia wybierani są najlepiej rokujące jednostki. Budynek nigdy nie jest pusty, przebywa tutaj co najmniej 230 policjantów różnej rangi nie licząc funkcjonariuszy z okolicznych posterunków, czy różnych cywili.

Sama kwatera jest wyposażona we wszystko co jest niezbędne do jej funkcjonowania. Nowoczesną kuchnię, sale konferencyjną, poczekalnię, pokoje przesłuchań, zbrojownia,podziemny parking z ładna flotą pojazdów,  areszt czy biuro dla szefa całej organizacji. Znajdzie się tu nawet salon z bilardem.
avatar
Admin
Admin

Liczba postów : 229
Join date : 04/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down


Re: Posterunek Policji

Pisanie by Noriko Uchiha on Sro Sty 18, 2017 6:55 pm

Podobnie jak Tobi, przyjęła pozycję ni to do ataku, ni to do obrony. Uniesiona brew była zachęceniem do poczynienia pierwszego kroku w tym swoistym tańcu. Sama nie ruszała się z miejsca, nie będąc pewną, czego się spodziewać po swoim partnerze. Chciała też nie odkrywać zbyt wcześnie swojego stylu. Nawet, jak pewnie jedno albo drugie się celowo podłoży, to nadal ten sparing był swoistym testem i próbą.
- Pokaż co potrafisz, braciszku. - Wymownie się uśmiechnęła do bruneta.
Była ciekawa, jaki pierwszy ruch wykona mężczyzna. Rzecz jasna, to tylko pokaz, nie walka na poważnie, ale i tak musiała być na niemal wszystko przygotowana, co mógłby wymyślić. Po prostu honor jej nie pozwalał przegrać z dyskutantem, nie bez chociaż chwili choć trochę poważnej walki.
avatar
Noriko Uchiha
***
***

Liczba postów : 65
Join date : 12/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Mochiko Uchiha on Sro Sty 18, 2017 8:50 pm

Uśmiechnął się tylko wymownie i ruszył do ataku. Liczył się z tym, że ma być to pokaz dlatego też po drodze ze stołu zgarnął złożony wskaźnik i zaatakował tak jakby był nożownikiem. Mierzył nie tyle w szyję przeciwniczki co w czułe miejsce jakim były kolana, dzięki temu ofiara w normalnych warunkach powinna zostać unieruchomiona. I chociaż rzeczywiście nie był to prawdziwy atak, to ich umiejętności ataku i obrony jak najbardziej, zresztą Noriko na pewno miała to na szkoleniu. I dlatego nie obawiał się, ze zrobi jej krzywdę, a to dawało pole do ich zabawy. Jednak tłumaczenie zaistniałej sytuacji maluchom już pozostawił jej,on był tylko pomocnikiem!
avatar
Mochiko Uchiha
****
****

Liczba postów : 125
Join date : 16/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Mistrz Gry on Sro Sty 18, 2017 9:32 pm

Wasz pokaz umiejętności bojowych trwał kolejne kilkanaście minut. Obyło się już jednak bez technik shinobi. Dzieci były zachwycone pokazem i same chciały wziąć w tym udział, ale odmówiliście ponieważ za bardzo by się to wszystko przeciągnęło w czasie. Po tym punkcie w programie nastawiła mała przerwa gdzie maluchy oblegały łazienkę. Następnie oprowadziliście ich po kolejnych pomieszczeniach takich jak sala przesłuchań, biuro w którym pracujesz Noriko, czy areszt gdzie byli już zainteresowani. Dzieci ogólnie były zainteresowane, a po zobaczeniu jak wygada areszt, chociaż z daleka, jeszcze bardziej spokorniały. Jedynie gdzie nie weszły były biura detektywów czy biuro samego komendanta, który aktualnie miał ważne spotkanie, a podenerwowana atmosferę dało się nawet usłyszeć na korytarzu. Wszystko wykazywało na to, że właśnie planowali jakaś akcje w porcie z tamtejszymi służbami.
W drodze powrotnej kilkoro dzieci zwróciło uwagę na nietypowe drzwi na końcu korytarza. Nie tylko były bardziej solidne, to widniało na nich kilka kartek ostrzegawczych. Między innymi napis „NIE WCHODZIĆ BEZ POWODU””Matsuda Ty idioto!”.”Materiał łatwozapalny”,”Strefa niebezpieczna”, „Nie dla idiotów!”, „Welcome to jungle”,”Epoka lodowcowa wersja prawdziwa!” „”DO SPRZĄTACZKIA Drzwi i pokój prosimy omieść wzrokiem”. Ponadto znalazł się jeszcze symbol radioaktywny, czy tabliczka z UfO z napisem „Area 51” czy „ Shikamaru przestań chrapać!”
- Prze pani a co tam jest za tymi drzwiami? - apytało jdno z dzieci
- Możemy tam wejść? - zapytało drugie z dzieci
- Brakuje tu jeszcze tabliczki „uwaga złe psy...”
- … a pan jeszcze gorszy - dokończyło inne
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Noriko Uchiha on Sro Sty 18, 2017 10:09 pm

- I tak przegrałeś. - Uśmiechnęła się do Mochiko, na koniec wyrównanego sparingu.
W czasie jak maluchy poszły za potrzebą, pochyliła się lekko, by zaczerpnąć powietrza. Nawet pozornie ustawiona walka był dość męczący dla aktora. Westchnęła cicho, zerkając na wejście do łazienki. Mimo, że chciała również skorzystać, zdejmowanie tych pasów i zakładanie ich od nowa zamie dużo za długo, jak to potrzeba, więc musi wytrzymać.
Jak skończyły, oprowadziła ich po dostępnych pomieszczeniach. Co jakiś czas opowiadała coś ciekawego. Czy to o samej pracy policjanta, czy to o pomieszczeniu jako takim, albo jakimś jego elemencie. Wycieczka zbliżała się do końca, i tak naprawdę pewnie niewiele zostało, by wręczyć pamiątki i się rozejść, ale jednak inne plany były.
Kiedy tylko dzieci zaciekawiły się drzwiami, Uchiha podeszła bliżej nich. Na niektóre napisy, które na nich widniały, mimowolnie zrobiła minę, która pytała czy ktoś nie urwał się z psychiatryka. Potrząsnęła aż głową, by jakoby wytrzepać z głowy myśli, które właśnie zaczęły się po niej kotłować. Zerknęła na proszące o dostęp do tego tajemniczego miejsca dzieciaki. Musiała odmówić, zwiedzający nie mieli tam wstępu.
- Nie. To tajny wydział, gdzie nie wpuszczamy gości. - Odpowiedziała przepraszająco Noriko.
avatar
Noriko Uchiha
***
***

Liczba postów : 65
Join date : 12/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Noel Maxwell on Sro Sty 18, 2017 10:23 pm

Za jakże uroczymi drzwiami, w które właśnie wpatrywali się Uchiha wraz z liczną gromadą dzieci, w istocie był tajny wydział. Wydział detektywów do zadań specjalnych, którym kierowali osobiście L i N: dwaj najznamienitsi detektywi świata, którzy nie jednego pozornie nieuchwytnego delikwenta za kratki posłali. W życiu realnym zaś, byli to niemal we wszystkim różni bracia, o czym mało kto wie, i pewnie jeszcze mniej się dowie.
Poza Ryuzakim i Near'em, w sporej wielkości sali obrad znajdował się tuzin innych przedstawicieli policji, płci obojga zaś wieku różnego. Nie zmienia to jednak faktu, że to detektywi zapewne byli tu najmłodsi. Analizowali właśnie kilka spraw jednocześnie. Wśród pobieżnie przeglądanych akt, były nawet grube jak tom Pottera akta Mochiko, który pewnie teraz śmiał się, na teksty wyczytane z drzwi. N właśnie je kartkował.
W pewnym czasie jednak zamarł w pół strony, a jego oczy na ledwie parę sekund stały się całkowicie białe, na dodatek świecące. Był to znak, że chłopak dostał wizji. Była to jedna z jego mocy, która pomagała mu w pracy zawodowej. Na to, co przez ów pięć sekund widział, mimowolnie skrzywił się pod nosem, odwracając się plecami do drzwi, na które zerkał kątem oka, w którym czaiła się nieufność i podejrzliwość.
- Macie półtorej minuty, na schowanie rzeczy tajnych lub osobistych. - Wymamrotał Noel beznamiętnie.
- Co? - Zdziwił się Matsuda, zerkając na niego pytająco.
- Czemu? - Pochwycił siedzący obok niego policjant.
- Goście. - Odpowiedź Near'a była prosta, krótka i równie beznamiętna co wcześniejsze polecenie. - Ruszcie się, jeśli nie chcecie narazić siebie lub śledztwa... - Pogonił, lekko grubszym głosem.
avatar
Noel Maxwell
*****
*****

Liczba postów : 78
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Larin Maxwell on Sro Sty 18, 2017 11:18 pm

Ryuazki aktualnie śledził wykresy jakie przesuwały mu się na monitorze. Cukierki jakie podwędziła Noriko były jego, wystarczyło tylko by wyszedł do toalety... Do jego oddziału doszły dwie nowe osoby, chciał sprawdzić ich możliwości w boju, stad śledził poprzednie rapty jakie napłynęły do niego w sprawie nad którą pracował. Prawdę mówiąc osobiście nie miał ochoty wykonywać ruchu. Gdy jego brat pogonił podwładnych do sprzątania zdziwił się na takie wieści.
- Nikt o zdrowych zmysłach nie powinien tu wejść - mruknął tylko.
Tabliczki na drzwiach skutecznie zniechęcały delikwenta, swoje też robiły plotki krążące po posterunku o tym pokoju. Niemniej znając możliwości wizji młodszego brata zapobiegawczo rzucił na swoje dokumenty zaklęcie brudnej karty. Tak było po prostu szybciej, przełączył również wykresy na dwóch monitorach na coś bardziej neutralnego. Listy pooszukiwanych osób były bardziej odpowiednie od danych personalnych nowych rekrutów i potencjalnych kandydatów. Grubszy plik papierów wrzucił telekinezą na górną szafkę.Telekineza może nie była wyjątkowa mocą, ale czasami nazbyt przydatna. Nie ruszył za to swojej misternie układanej przez ostatni kwadrans wieżyczki z kostek cukru.
avatar
Larin Maxwell
*****
*****

Liczba postów : 86
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Mochiko Uchiha on Sro Sty 18, 2017 11:34 pm

Tak,tak jeszcze sie odegra za ten sparing! Tylko bez dzieci i bardziej poważnie! Widok różnych pomieszczeń nie robiła na nim większego wrażenia, pokój przesłuchań niestety znał z perspektywy przesłuchiwanego. Ach ta "kochana" sąsiadka... Z drugiej strony gdyby znali jego prawdziwą tożsamość tradycyjne kratki to było by za mało. Kiedy tylko dzieci wykazały nietypowe drzwi również podszedł bliżej i zaczął czytać napisy na żółtych tabliczkach. Po trzeciej uśmiechnął się szeroko. Nie wchodzić bez powodu... w sumie dzieci chciały tam wejść w końcu były ciekawe i na wycieczce...
- Czyli czołgiem można wjechać! - zawołał wesoło hollow
- No no... - skomentował rozważając propozycję drugiej gorszej połówki - Ta pani powiedziała,ze zwiedzicie cały posterunek prawda? - wymownie zerknął na jedna z opiekunek - Chcecie tam wejść prawda?
Wymownie zaczął się cofać by mieć możliwość rozpędzenia się. Zanim ktokolwiek go powstrzymał wystrzelił jak z proscy w połowie drogi wytwarzając pod swoimi stopami zielony śliski śluz.
- Z drogi sledzię!!!!! - zawołał razem z hollowem.
Złapał jeszcze pierwsze lepsze dziecko które nie zdążyło uciec i w pięknym stylu wbił do środka wywarzając drzwi stopami. W ułamku sekundy wbił do środka zahaczając jeszcze nogą o jakaś przeszkodę. Zatrzymał się dopiero pod przeciwległą ścianą po kilku piruetach, na wszelki wypadek chroniąc dzieciaka przed jakimkolwiek urazami.
- Siema!- zawołał wesoło machając wszystkim na przywitanie. Przy próbie wstania rąbnął się głową o biurko.
-Ajć. Trzymasz się mały? - zapytał dzieciaka
avatar
Mochiko Uchiha
****
****

Liczba postów : 125
Join date : 16/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Mistrz Gry on Sro Sty 18, 2017 11:45 pm

Dzieci juz zamierzały urzyć swojej tajnej broni jakim był urok osobisty,kiedy to Mochiko zaczął się szykować do biegu. Co niektóre szybko podłapały jego zamiary i jak na zawołanie przyległy do ścian przy okazji go dopingując. Spóźnił się tylko jeden malec i zanim się obejrzał leżał na brzuchu mężczyzny razem z nim robiąc piruety w biurze detektywów.
Panowie pogonieni zresztą przez swojego młodego dowódcę zaczęli w pośpiechu zbierać co ważniejsze rzeczy,lecz gdy tylko drzwi otwarły się z łomotem zastygli w bezruchu w osłupieniu obserwując całą sytuację. Przez ten moment wyglądali niemal jak figury z wosku. Żaden z nich nie spodziewał się takich gości. \
-To było ekstra!- wydukało "porwane" dziecko nieco chwiejnie stając na własne nogi.
-Czy pan zwariował!- krzyknęła jedna z opiekunek która nie zwracając już uwagi na innych podbiegła do chłopca by ocenić jego stan. Była wyraźnie poirytowana takim nieodpowiedzialnym zachowaniem, już te dzieci zdawały się mieć więcej rozumu od tego mężczyzny.. Przecież mogło mu się coś stać, a ona była odpowiedzialna za swoich podopiecznych.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Noriko Uchiha on Czw Sty 19, 2017 2:02 pm

Noriko, widząc co zamierza zrobić Mochiko, niemal dosłownie rzuciła się, by go zatrzymać. Niestety, nie zdążyła, a brunet zdążył już wziąć rozpęd. Nawet nie próbowała tego przystopować, bo wiedziała że nie da rady. Tym bardziej, że zauważyła nie do końca dla oczu miłego, i z całą pewnością śliskiego pomocnika, który pomagał jej dzisiejszemu partnerowi w dostaniu się do drzwi i widowiskowym ich wyważeniu.
- Zabiję, wskrzeszę i znów zabiję... - Pogroziła ledwie słyszalnie pod nosem.
Nie podobało jej się to, jak zakończyła się jego akcja. Było jednak za późno na to, by odwieźć od tego planu. Niestety, za późno było również na to, by mieć plan na taki plan. Wszystko się działo wbrew pozorom na tyle szybko i chaotycznie, że mimo dobrze wytrenowanego refleksu, młoda Uchiha nie zdążyła jakkolwiek zareagować. Nie miała nawet odwagi, by podejść bliżej, więc jedynie pokusiła się na posłanie przepraszającego, niepewnego spojrzenia w stronę otwartego właśnie gabinetu. Nie chciała przecież kłopotów ze strony przełożonych, a przynajmniej wyższych rangą.
avatar
Noriko Uchiha
***
***

Liczba postów : 65
Join date : 12/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Noel Maxwell on Czw Sty 19, 2017 3:50 pm

Noel zdążył rzucić zaklęcie brudnej karty na dzierżone w dłoniach akta. Potem po prostu je telekinezą przerzucił na najwyższą półkę szafki. Ledwo to zrobił, jak z hukiem i impetem drzwi zostały wyważone, na co znów skrzywił się pod nosem. Nie podobało się mu to wszystko i miał co do tego trochę dziwne przeczucia. Musiał jednak z nimi walczyć, bo były ledwie odczuwalne. Może nic złego się nie stanie? Nie mógł się jednak powstrzymać, od skomentowania tego:
- Naneun geuleon mal...* - Noel westchnął pod nosem.
Kątem oka obserwował zbiegowisko. Na tyle, by widzieć ich, ale na tyle, by oni nie mogli zobaczyć jego twarzy. Nawet, jak białe włosy i niski wzrost są same w sobie bardzo charakterystyczne. No i biała piżama w miejscu pracy, bo dzisiaj się mu nie chciało zmieniać ciuchów na nieco bardziej wyjściowych. Lenistwo, połączone z totalnym wywaleniem na to, jak się wygląda, czasami procentuje takimi kwiatkami, ale Near nie zamierzał się nimi przejmować.
___
*[나는 그런 말] Mówiłem?
avatar
Noel Maxwell
*****
*****

Liczba postów : 78
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Larin Maxwell on Czw Sty 19, 2017 4:59 pm

Ryuzaki ze stoickim spokojem obserwował zaistniałą scenkę.Siedział w swojej pozycji czyli w z podkurczonymi nogami,a gdy drzwi z hukiem zostały wyważone, odwrócił się na obracanym biurowym krześle. Przy 3 kuzynkach w domu, dwóch lokajach półsmokach i sąsiadami demonami, nie wypominając o paru innych osobach, takie kwiatki były dla niego czymś normalnym. Rozumiał jednak zachowanie Noriko czy owej opiekunki, top co dla nich było czymś zwyczajnym,dla innych nie do pomyślenia.
- Matsuda właśnie stracił zaszczytny tytuł idioty roku - nie mógł się powstrzymać od tego komentarza.
W przeciwieństwie do brata był ubrany bardziej normalnie, w jeansy i biała bluzę z długim rękawem, ale oni mogli sobie to pozwolić. Zerknął tylko mimochodem na odbicie w szybie na resztę zgromadzenia. Wiedział o kamerach na korytarzach i wolał ograniczyć swoją obecność przed obiektywami do minimum. Zresztą nie bez powodu wybrali to pomieszczenie:tutaj tego ustrojstwa było najmniej i można było swobodnie skorzystać z toalety. Zerknął jeszcze za zielone coś co pokryło spory kawałek ziemi. Czymkolwiek to było, wyglądało paskudnie,ale bez wątpienia mogło mieć sporo zastosowań. Wątpił też w to,by substancja była trująca,co jednak nie zmienia faktu,że wolał tego gówna nie dotykać. Nie musiał też czytać w emocjach by widzieć że Noriko jak i opiekunka były wkurzone, dzieciaki miały mieszane uczucia, zresztą jak ich współpracownicy.
- Wiec... co was tu sprowadza? - zapytał ze spokojem.
avatar
Larin Maxwell
*****
*****

Liczba postów : 86
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Mochiko Uchiha on Czw Sty 19, 2017 5:15 pm

- Nikt się nie potrafi dobrze bawić, poza dziećmi - wymamrotał pod nosem kiedy naskoczyła na niego opiekunka. Czasem ktoś musi złamać te nudną rutynę! Chociaż potrafił być poważny kiedy trzeba, czyli prawie nigdy.
Spojrzał po pomieszczeniu na szybko oceniając ilośc osób i ich rozmieszczenie. Miał nadzieję,ze nei zaatakują go hurtem,bo miałby nieciekawą sytuację. Wygrzebał sie spod biurka rzeczywiście na sekundę lub dwie rzucając oko na papirologię, która nic mu jednak nie mówiła. Sądząc jednak po drzwiach i uroczych tabliczkach nie zajmowali sie tutaj kradzieżami batoników.
-Nie gniewajcie się ten...no... Ja tylko drzwi otwarłem, dzieciaki chciały pozwiedzać - mruknął otrzepując się ze swojej zielonkawej mazi.
Nie była aż taka ohydna, przypominała zielony kisiel, była tez bezwonna i nie miała żadnych innych bonusów. Nie miał na to czasu, chciał po prostu z impetem wyważyć te drzwi, a zmniejszenie tarcia było jak dla niego najlepszym rozwiązaniem. Jak widać skutecznym tyle tylko, że teraz był cały zielony, a na podłodze pozostał śliski ślad. Minus był jeden: nie chciało to znikać samoistnie, więc zafundował im sprzatanie gratis...i sobie prysznic.
avatar
Mochiko Uchiha
****
****

Liczba postów : 125
Join date : 16/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Mistrz Gry on Czw Sty 19, 2017 5:39 pm

- Ja też tak chce!- zawołało jedno z dzici
- Ja też! - powiedziało drugie.
Nim druga z opiekunek zdołała je powstrzymać poszły w ślady Tobiego z rozpędem ślizgając się po zielonym czymś. Tyle tylko, że pierwsze zatrzymało się w połowie uderzając w nogi Matsudy, by zaraz potem drugie się z nim zderzyło. Wynik był oczywisty i policjant rąbnął w zieloną ciecz opuszczając przy tym stos papierów jaki nie zdążył schować. Trzeciemu dziecku już nie udał się manewr ponieważ źle wylądował i zatrzymał się na nogach Noriko. Impet był za mały by przewrócić,ale uderzenie z pewnością było odczuwalne.  Resztę dzieci powstrzymały opiekunki. Jedna zagradzając wejście, druga która weszła skarciła wzrokiem te które były w środku
- To nie plac zabaw, po powrocie skontaktuje się z waszymi rodzicami - ostrzegła. Miny dzieci natychmiast posmutniały.
Reszta  funkcjonariuszy reagowała różnie. Jedni kiwali przecząco głową, inni się uśmiechali, jeszcze inni nadal byli w szoku i nie wiedzieli jak reagować. Rzeczywiście nie był to plac zabaw,z  drugiej strony robienie awantury zepsuło by ogólny wizerunek policji, a tego nikt nie chciał.

Tymczasem dyspozytor korzystając z chwili wolnego miedzy zgłoszeniami od patroli zerknął na kamery. Śledził ruchy grupki dzieci już od dłuższego czasy. Nie była to pierwsza tego typu wycieczka, i czasem zdarzało się,ze jakieś odłączały sie od grupy i samotnie wędrowały. Nie było to zbyt pożądane, przez budynek naprawdę przewijały się różne osobistości. Widząc jak zbliżają się do  charakterystycznych drzwi usadowił się wygodniej na krzesełku.
- Romek masz to?- przywitał go jeden z  funkcjonariuszy
- Cicho to może być ciekawe - zaprosił gestem kolegę po fachu ze swoją partnerką
- Co ty tam masz? - zapytał
- Sam zobacz- przekręcił monitor w ich stronę
Nic więcej ktokolwiek nie zdążył powiedzieć, kiedy na monitorze Tobi zrobił piękny wjazd. W dyspozytorni rozległ się gwizd pełen podziwu
- A weź to puść na sale konferencyjną, na trójkę siedzi tam teraz sporo  chłopaków, maja mieć jakieś spotkanie z komendantem, a wiesz nudzą się.
Dyspozytor spojrzał na kumpla podejrzliwie, a potem szeroko się uśmiechnął.
- Tylko, żeby potem nie było na mnie - mruknął.
Po wciśnięciu paru klawiszy  ekran na konferencyjnej włączył się samoistnie z niewielkim opóźnieniem by widownia niczego nie przegapiła. Akurat pech chciał,ze w tym momencie wszedł komendant po dość ciężkim poprzednim spotkaniu...
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Noriko Uchiha on Czw Sty 19, 2017 8:11 pm

- Przepraszam. Chciałam zatrzymać, ale byli szybsi. - Wyjaśniła z dozą nieufności, drapiąc się przy tym po karku. - Dzieci biorą wszystko zbyt dosłownie. - Dodała, mając na myśli obiecane zwiedzenie całego posterunek w czasie wycieczki. - Upierały się, by tu wejść. - Westchnęła cicho pod nosem.
Tak, to było częste i dość powszechne, że dzieci rozumieją w systemie zero-jedynkowym. Albo tak, albo nie. Nie ma pomiędzy i nie ma rozwinięcia tematu. Jak obiecałaś, że pokażesz cały posterunek, to musisz pokazać i nie ma innej opcji. Takie potem wychodzą kwiatki, jak wyważenie drzwi przez Mochiko, i zapewne późniejsza reprymenda od komendanta. Oby ta nieprzyjemna rozmowa ją jednak ominęła. Byłoby przemiło. Przecież chciała dobrze!
Krzywiąc się, postąpiła parę kroków w stronę otwartego pokoju, z Mochiko na czele bycia celem tego spaceru. Trochę chciała mu udzielić naręcznej reprymendy, trochę po prostu być bliżej, żeby niczego nie wywinął. On, albo dzieciaki. Lepiej mieć na oku, niż potem czegoś żałować. Traf jednak chciał, że maź wyprodukowana przez bruneta była bardzo ślizga, więc nawet wytrenowana Noriko się poślizgnęła i widowiskowo przewróciła na Tobiego.
- Lądowanie chociaż miękkie... - Wymamrotała, próbując się podnieść.
avatar
Noriko Uchiha
***
***

Liczba postów : 65
Join date : 12/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Noel Maxwell on Czw Sty 19, 2017 9:24 pm

- Obietnica to obietnica. Nic się nie stało. - Głos Noela był łagodny i miły.
Sam był dzieckiem, wyglądem i psychiką przynajmniej, więc doskonale rozumiał psychikę niespodziewanych gości. Z obecnych osób, pewnie to on najszybciej się z nimi dogada z tego powodu, ale na to może czas będzie później. Kiedy usłyszał o kochanej, zakładowej maskotce, parsknął pod nosem cichym śmiechem. Podpisywał się pod tym każdą dostępną do pisania kończyną! Nie dało się tego inaczej określić.
- Wysłać zgłoszenie do księgi Guinnessa? - Podłapał komentarz L'a o Matsudzie i jego tytule.
Nawet uśmiechał się pod nosem, co pewnie wyglądało złowróżbnie i sprawiało, że ciarki człowieka mogły przechodzić. L w tym jednak miał zupełną rację. Matsudę i jego talent przebili, wchodząc z takim impetem do zabronionej gościom części posterunku. Kątem oka wyłapał jednak upierdliwą kamerę. Dziwnie, dość energicznie się ruszała, nawet jak na typ, który zmienia pozycję od czasu do czasu. Noel szybko wydedukował, że ktoś w niej grzebie i ich podgląda. Wyjął telefon, coby nie machać rękami. Jakby już nie zwracał na siebie wystarczającej uwagi. Bez problemów i w parę sekund zaledwie, podłączył się do głównego komputera monitoringu, do którego sprawnie wysłał niewielkiego i nieszkodliwego, ale trochę psocącego wirusa. Od ma sprawić, że nie będą widzieć obrazu z kamery, a gibającego głową Gandalfa z wkurzającą muzyką gratis.
- Trzeba nauczyć ich prywatności... - Mruknął pod nosem, a dokładnego i poniekąd prawdziwego sensu tego zdania powinien się Ryuzaki sam domyśleć.
avatar
Noel Maxwell
*****
*****

Liczba postów : 78
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Larin Maxwell on Czw Sty 19, 2017 10:56 pm

U nich oboje takie uśmieszki oznaczały zawsze jedno: coś kombinują bo we łbie maja juz na to pomysł. A szczegóły już załapał kiedy tylko Near wziął do ręki telefon. Sam na kamerkę nie zwracał uwagi,ale nietrudno było się domyślić,ze ktoś inny ma ich na oku,albo przynajmniej gromadkę pociech.
-Następnym razem chociaż zapukajcie - odparł luźno Ryuzaki i odwrócił się ponownie do biurka. Spojrzał na swoja wieżyczkę z kostek cukru,na filiżankę, na wieżyczkę i podniósł rękę po czym stracił jeden kawałek. kostka wpadła do filiżanki
- Wejdźcie tylko uważajcie na to zielone coś. - kolejna kostka dostała pstryczka i wylądowała w filiżance - jak widać to biuro nie różni się wyglądem od innych, poza drzwiami które pewnie będziemy musieli wymienić. Jestem policyjnym psychologiem, obok mnie kolega zajmuje się oprogramowaniem komputerowym. ten idi.... pan na podłodze - wskazał na Matsudę - pełni funkcje naszego zwiadowcy na miejscu zbrodni. Zespół składa się z najlepszych ludzi, zajmujemy sie najcięższymi przypadkami, a w razie potrzeby zdalnie współpracujemy z N i L. Uprzedzając pytania: nikt z nas nie widział ich na oczy
Mówił nawet spokojnie, podczas monologu wrzucając kolejne kostki do filiżanki. kiedy była już pełna, a cukier wysypywał się poza jej krawędzie najzwyczajniej w świecie podniósł by się napić.
avatar
Larin Maxwell
*****
*****

Liczba postów : 86
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Mochiko Uchiha on Czw Sty 19, 2017 11:17 pm

Gdyby tylko lepiej panował nad mocą mógłby zmienić gęstość cieczy. Kłopot był tylko taki,że zawsze traktował te moc po macoszemu i niespecjalnie ją rozwijał. Dlatego na tym etapie taka manipulacja chociaż była możliwa po prostu była trudna. łatwiej już ja było sprzątnąć w tradycyjny sposób.
- Potraktujcie to ciepłem albo zimnem powinno zniknać - podpowiedział zanim Noriko na niego wpadła. Odruchowo złapał ją by nie zaliczyła gleby, ale i tak już zdążyła się ufajdać od niego zielonym glutem. Ta niezdarność na swój sposób była urocza, chociaż zdawał sobie sprawę z tego jak rysuje się sytuacja miedzy nimi.
Szybko jednak zapomniał o krewnej, gdy tylko czarnowłosy chłopak zaczął mówić nie umknęło jego uwadze zabawa z kostkami cukru. I o ile nie było w tym nic dziwnego, tak gdy tylko podniósł cukier z herbatą do ust, musiał zamrugać kilka razy oczami,by się upewnić czy czasem ktoś na niego nie rzucił jakieś iluzji.
-No to wiem kto nie ma kubków smakowych i komu zwędziłaś cukierki... - wymamrotał
avatar
Mochiko Uchiha
****
****

Liczba postów : 125
Join date : 16/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Mistrz Gry on Czw Sty 19, 2017 11:41 pm

Po oficjalnym zaproszeniu nadal niepewnie zaczęły wchodzić głębiej do pomieszczenia. Zadanie to było utrudnione bowiem podłoga była śliska i coniektóþre tańczyły jak na lodzie. I nie tylko Tobi miał minę wyrządzającą wiećej niż 1000 słów. Dzieci też nie mogły uwierzyć w to co widzą. Natomiast dorośli nie zwracali na to nawet uwagi, co sugerowało niepierwszy taki wybryk. Matsuda też się pozbierał, lecz kartki które wypadły  i opadły na maź szybko się nią ubrudziły, co nie wywołało zadowolenia na jego twarzy, mruknął nawet coś niezadowolony pod nosem. Natomiast kiedy usłyszały o N i L po sali rozniosły się szepty.Sprawa z Kira była tak znana,ze nie było ani jednego dziecka,które by nie było w tym zorientowane.
- A co trzeba zrobić by się tu dostać?
- No właśnie ten w białych włosach wcale nie jest od nas starszy!
jeszcze inne dziecko zerknęło na "rodzeństwo" i lekko sie skrzywiło
-Fuj,jeszcze jak się pocałują to z wymiotuje - skomentowało


Tymczasem w dyspozytorni operator na widok Gandalfa mało co nie spadł z krzesełka, a wesoła i irytująca muzyczka, głośniejsza od nagrania z kamer, poniosła się po korytarzu, gdzie zresztą czekali różni interesanci. Dyspozytornie z korytarzem łączyło okienko z parapetem co znacznie ułatwiało też komunikację bezpośrednią. Ci którzy nie byli niczym konkretnym zajęci spjrzeli w kierunku źródła hałasu z niesmacznymi minami, i surowymim ale wymownym spojrzeniem .Czerwony jak burak od razu to ściszył.
- Cholerny haker -wymamrotał tylko niezadowolony i wyłączył transmisję do sali konferencyjnej.
- Szkoda byłby z tego hit internetu. Dobra to co tam dla nas miałes? - zapytała kobieta. Chcąc czy nie po małej przerwie trzeba było wrócić do pracy.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Noriko Uchiha on Pią Sty 20, 2017 2:35 pm

- Nie będzie pocałunków... - Noriko aż skrzywiła się na samą myśl. - Fuj!
Tak naprawdę, Noriko po prostu też nie ciągnęło do związków. Fakt, powinna znaleźć chłopaka i przyczynić się do przedłużenia rodu. W sumie, nagonka Madary na to, by mieć dzieci, była tym dziwniejsza, że poniekąd ten sam przyczynił się do tego, że klan w większej części został wytępiony. Rzecz jasna dziewczyna nie znała szczegółów czystki, wiedziała tylko tyle, że maczał w tym paluchy niejaki Tobi, który był wojownikiem w masce i że zapewne zmanipulował do pomocy Itachiego. Wracając do wycieczki: kiedy Mochiko wspomniał, że na ten śluz zadziała ogień, miała wielką ochotę ruszyć pyrokinezę. Uznała jednak, że nie będzie tego robić. Nie miała jej na tyle wytrenowanej, by mieć pewność, że nikomu nic nie zrobi.
Obserwowała reakcję dzieciaków, na wymienienie dwóch jednoliterowych pseudonimów. Sama nie znała i L i N osobiście, tak przynajmniej do tej pory myślała; może pewnego dnia prawdę pozna. Czas pokaże. Spojrzała na N, kiedy uczeń komentował jego wygląd, zerknęła z miną wiele wyrażającą na L, gdy Tobi podjął jego gusta smakowe, a kiedy posłyszała pytanie, jak można tu trafić, postanowiła na nie odpowiedzieć:
- Uczyć się. Ćwiczyć. - Odpowiedziała na pytanie dzieci. - Talent również nie zaszkodzi.
avatar
Noriko Uchiha
***
***

Liczba postów : 65
Join date : 12/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Noel Maxwell on Pią Sty 20, 2017 3:07 pm

- Zimnem? - Noel kątem oka spojrzał na Tobiego.
Uchiha nawet nie wiedział, jak trafił ze słabościami swojej mocy. Nie dość, że Larin jest pyrokinetą, to jeszcze on sam manipuluje wszystkim co zimne i szczypiące. Spojrzał na dłoń, którą zaczął w znacznym stopniu schładzać, a potem zeskoczył z krzesła, które do tej pory zajmował. Cienka warstwa lodu szybko pokryła cały śluz, który szybko potem po prostu znikł wraz z mroźną powłoką. Najwidoczniej wydzieliła się taka energia, że i lód się rozpuścił, ale to nawet lepiej. Ślizgawka przy brykających dzieciach nie jest fajną rzeczą, zwłaszcza w pokoju pełnym mebli. Korzystając, że i tak znalazł się na podłodze, po prostu się wygodnie położył, by wyciągnąć spod szafki zabawki. Co prawda do tej pory towarzyszyła mu na stoliku nieodzowna lalka, która pewnie niejednego o gęsią skórkę przyprawiła, ale jakoś się mu zachciało zabawek więcej.
- Dawno skończyłem szkołę. - Z uśmiechem powiedział do dzieciaków. - A nawet kilka. - Otworzył karton, by wyjąć z niego parę żołnierzyków. - Jestem od was dwa razy starszy.
W rzeczywistości figurki wyjął, bo po prostu musiał po swojemu pomyśleć. Coś mu nie pasowało, ale nie potrafił tego jakkolwiek określić, co dokładnie. Wiedział tylko, że na pewno chodzi o któregoś z gości. Intuicja wskazywała mu Mochiko, jako powód dla chaosu w myślach, choć nie rozumiał czemu.
- Przede wszystkim liczy się talent. I to, czy to czujecie. - Dopowiedział do słów Noriko, maskując zamyślenie. - Jak będziecie się zmuszać, bo "to jest fajne", nic z tego nie wyjdzie.
avatar
Noel Maxwell
*****
*****

Liczba postów : 78
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Larin Maxwell on Pią Sty 20, 2017 4:42 pm

- Ocenianie kogoś po wyglądzie jest złym nawykiem - odstawił swoja filiżankę na miejsce a potem zerknął na Noriko. Pasy balansujące do manewrów były aż nazbyt charakterystyczne. Osobiście nic do niej nie miał, w zasadzie mało się znali, ale podpierdzielenie cukierków zasługiwało na uwagę.
- Pewien kolega naszej uroczej pani policjant zanim do nas trafił, był znanym przestępcom należącym do świty podziemia. Policja dość mocno nadepnęła im na odcisk, wiec toczyliśmy małą wojnę. szybko się okazało,ze chłopak miał wrodzony talent, ale był zagubiony. Dzisiaj jest jej przełożonym i jednym z najlepszych ludzi, dostał zresztą kilka nagród za dobrą pracę. Również wspólnie z inną osobą wdrążył system trójwymiarowego manewru.
Wyjaśnił pokrótce maluchom jak nie powinno się podchodzić do innych. Skoro już tu się wprosili po prostu chciał tez ich czegoś nauczyć, wszak po to służyła ta wycieczka. Kto wie ile z tych szkrabów za kilka lat będzie pracować razem z nimi.Zerknął też na brata nie do końca pasowało mu jego zachowanie. Coś g gryzło i starał sie to maskować zabawkami, ale z pewnością nie była to któraś sprawa z policyjnych kartotek.
-Wrodzone predyspozycje są ważne, definiują połowę sukcesu. Druga połowa to ciężka praca nad ich rozwojem, chęci oraz zamiłowanie do tego co się robi. Chętnie zobaczyłbym was za kilka lat w tym pomieszczeniu - dokończył myśl Noriko i brata z lekkim, ale uroczym uśmiechem na ustach.
Sięgnął jeszcze do szafki tym razem po słoik o wiele mniej słodkich cukierków owocowych. Wyjął kilka i rzucił w stronę maluchów.
avatar
Larin Maxwell
*****
*****

Liczba postów : 86
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Mochiko Uchiha on Pią Sty 20, 2017 6:00 pm

Na uroczy komentarz któregoś z maluchów o pocałunku również się skrzywił. Przecież oficjalnie na cas wycieczki byli rodzeństwem! Nieoficjalnie zresztą też łączyły ich więzy krwi, wiec sama myśl o tego typu związku przyprawiała go o ciarki na plecach. Po prostu wolał tradycyjny model rodziny, a nie patologię... nawet jeśli takowa na swój sposób istniała w ich klanie. Inną sprawą był fakt, że nie myślał o kwestii stałego związku...przynajmniej do wczoraj bo po wizycie policji jego myśli częściowo zajęła Cheng. Tak czy inaczej kiedy Near pokrył podłogę lodem, a jego substancja wyparowała dyplomatycznie to jest stanowczo ale delikatnie  odsunął Noriko od siebie.Niech sobie stoi obok nie ma nic przeciwko,ale wolał się nie tulić. Gdy Ryuzaki prawił swój monolog nie strącał się, a nawet wyłączył sie na te chwile, ponieważ dostał krótki telepatyczny przekaz. za jakiś czas będzie musiał się stawić do "pracy". Oby poszło szybko, po wszystkim chętnie w końcu odpocznie. Rzucił jeszcze pobieżnie na zgromadzony tłumek dzieci. Potem nie mogąc się powstrzymać podszedł parę kroków do Neara, a potem klapnął sobie na podłodze po turecku, zachowując jednak na wszelki wypadek jakiś dystans. Może był mały, słodki i uroczy,ale skoro tu pracował z pewnością nie był pierwszym lepszym dzieciakiem. Sam doskonale wiedział co to znaczy zachowanie pozorów. Potem wziął pierwsza lepsza kartkę z podłogi jaką rozrzucił Matsuda i zaczął robić samolocik. Recz jasna rzucił okiem co tam pisało, acz jedna kartka z tajnych akt wyrwana z kontekstu i tak mu niewiele dała.
- W tym kontekście to brzmisz trochę mało wiarogodnie - podsumował wypuszczając samolocik który poszybował całkiem ładnie w stronę drzwi. Niestety przeciąg zdmuchnął go z kursu i wylądował w kwiatku. Wziął jeszcze do ręki uroczą laleczkę która była dość blisko niego, a która go na swój sposób intrygowała.
- Przerażająca...- skomentował.
avatar
Mochiko Uchiha
****
****

Liczba postów : 125
Join date : 16/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Mistrz Gry on Pią Sty 20, 2017 6:27 pm

Dzieci słuchały z uwagą chociaż ich miny na widok bawiącego się białowłosego chłopca i dorosłego faceta wyrażały więcej niż tysiąc słów. Widząc jednak kolejne darmowe cukierki od razu zwróciły swoja uwagę na spory plastikowy słoik z łakociami. Opiekunki z kolei w niedowierzaniu kręciły głową i szeptały coś miedzy sob,czy aby na pewno to policja, a nie psychiatryk.Po chwili uznały, że i tak spędzili tu sporo czasu i zaraz będą się zbierać.
- I ta lalka jest trochę przerażająca!- dodało któreś z dzieci do słów Tobiego wskazując na taką laleczkę
-Trójwymiarowe manewry są super! spotkamy jeszcze dzisiaj tego pana?- zapytało inne
- Obawiam się chłopcy, że nasza wycieczka powoli dobiega końca. Być może innym razem - spokojnie odpowiedziała jedna z opiekunek, na co miny niektórych dzieci zrzedły. Wyglądało na to, że mimo prawie dwóch godzin na posterunku nadal nie miały dość. W przeciwieństwie do dwóch pań,które padały już z nóg po całym dniu na nogach i przerobionych kilometrach.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Noriko Uchiha on Pią Sty 20, 2017 8:16 pm

Na zachowanie N, zerknęła na niego jak na siódmy cud świata. Ostatnie czego się spodziewała pod szafą to karton zabawek, oraz informatyk który się nimi bawi. Założyła ręce na piersi i lekko uniosła brew, gdy L komentował jej przełożonego. Zdziwiła się na jego słowa, bo nawet nie wiedziała, że Levi miał nie do końca poprawną przeszłość. Ackerman był istotą tajemniczą, odzywał się tylko wtedy, gdy miała polecenie do przekazania. Nie rozmawiali za bardzo w życiu prywatnym, a zwłaszcza na osobiste tematy. Musi więc kapitana odpowiednio zagadać, by zdradził ze swojego życia coś więcej, niż stopień i nazwisko. Nad tym pomyśli, jak to ugryźć, póki co ma inne zadania.
- Zawsze jesteście mile widziani. - Uśmiechnęła się do opiekunek. - Z chęcią jeszcze poopowiadamy.
Rzecz jasna odprowadzi ich do wyjścia, jeśli będą gotowi. Raz, że na posterunku idzie się zgubić. Dwa, że nie jest chamką. No i chciała, by bezpiecznie dotarli do autobusu. Odpowiadała za nich, póki nie odjadą, więc tym bardziej nie pozwoli, by szukali sami drogi do wyjścia.
- Macie jeszcze jakieś pytania? - Zagadnęła dzieciaki, ot dla potomności.
avatar
Noriko Uchiha
***
***

Liczba postów : 65
Join date : 12/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Noel Maxwell on Sob Sty 21, 2017 12:02 am

Kiedy Tobi skomentował, że zachowując się tak jak teraz, nie wygląda zbyt wiarygodnie dla innych, zmierzył go spojrzeniem spod byka. Nie dość, że mu pokrętnie motał w głowie, to jeszcze zabierał jego rzeczy! Zwłaszcza dotykanie tej lalki działało na N'a jak płachta na byka. Co prawda nie dał po sobie tego poznać, ale tak właśnie było.
- Nie zależy mi na byciu reprezentacyjnym. - Powiedział beznamiętnym tonem.
Westchnął cicho pod nosem, wstając z podłogi i podchodząc do Uchihy. Wyciągnął rękę w jego stronę, chcąc zabrać lalkę. Traf chciał, że o ile ją zabrał, o tyle przypadkiem, a może i całkiem celowo, w tym samym czasie dotknął skórę Mochiko. Sprawiło to, że jego ciekawość została zaspokojona. O dziwo, wizję przeszłości dyskutanta wywołał już za pierwszym razem. Jego oczy: od źrenic po białka, stały się na krótką chwilę całe czarne. Przez dobre parę sekund był nieobecny, niemalże nieruchomy. Jakby zamarł jak stoi. Prawda była zgoła inna. Widział wszystko, tudzież prawie wszystko, co przeżył Uchiha. Co zobaczył przyprawiło go jednak o mini zawał serca, co sprawiło, że aż stracił równowagę i przewrócił się do tyłu. Z mieszaniną strachu, podejrzliwości i niepewności w oczach wpatrywał się w Mochiko.
avatar
Noel Maxwell
*****
*****

Liczba postów : 78
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Posterunek Policji

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach