Darmowy Kurs CSS
  1. Podstawa:
  2. Zaklep sobie:
  3. Przydatne:
  4. Mechanika:
  5. Warto zerknąć:

Wat Rong Khun

Go down

Wat Rong Khun

Pisanie by Admin on Sob Cze 10, 2017 6:43 pm



To współczesna buddyjsko-hinduistyczna świątynia, której widok zapiera dech w piersiach. Pospolicie nazywana również Białą Świątynią z racji swojego śnieżnobiałego koloru. Przepełniona symboliką, toczona sztucznym akwenem wodnym, oraz zadbaną roślinnością przewodzi na myśl spokój, harmonię i czystość. [You must be registered and logged in to see this link.] który zaprasza do świątyni, pozornie zdaje się być swoistymi wrotami do piekła, symbolizując  tym samym oczyszczenie duszy człowieka, oraz ścieżkę życia od narodzin aż do śmierci. Choć z daleka świątynia może wyglądać jakby została zbudowana z lodu, w rzeczywistości została zbudowana z białego szkła, które po dziś dzień nadal wytapia się w jednej z fabryk by dokończyć jej budowę. Ten nietypowy budulec w promieniach słońca mieni się przepięknymi kolorami, jednocześnie symbolizując czystość jak i boskość samej budowli.

Jej wnętrze w porównaniu z innymi świątyniami jest małe, utrzymane w surowym tonie, co kontrastuje z pięknie zdobionymi ścianami. Detale zapierają dech w piersiach i na swój sposób są małymi dziełami sztuki. W środku znajduje się biały posąg buddy, wykonany z tego samego materiału, kilka pomniejszych figur, jak również miejsca dla kapłanów i dla odwiedzających świątynię. Jako, że jest to miejsce sakralne, odwiedzającym zabrania się robić zdjęć, hałasować, czy zbytnio eksponować części swojego ciała.  Opłata za zwiedzanie jest dobrowolna choć można ja odwiedzać tylko do godziny 16. Powodem wprowadzenia ograniczenia jest fakt, że świątynia pełni swoje normalne funkcje.

Piękny wygląd, symbolika, spokojne otoczenie i odwiedzający napełniają to miejsce niepowtarzalną pozytywną energią.
avatar
Admin
Admin

Liczba postów : 235
Join date : 04/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wat Rong Khun

Pisanie by Mistrz Gry on Nie Lis 26, 2017 9:31 pm

Podobnie, jak zostaliście przeniesieni do tego dziwnego mieszkania, niemal pustego poza absolutnym i koniecznym minimum, tak zostaliście przetransportowani pod charakterystyczną budowlę świątyni. Dzięki swoistym laserom, które diabli wiedzą, gdzie mają źródło, kolejno, jednak losowo, pojawialiście się na terenie przed białym, monumentalnym budynkiem, który możecie, ale nie musicie kojarzyć.
Pozornie, teren był pusty. Nie było nawet mnichów, którzy wnosiliby modły do bóstw, których domem jest ów katedra. Nawet wiernych nie było dużo, raptem dwie osoby kończyły swoje modły, by po chwili powoli się oddalić w stronę wyjścia z tego terenu.
Było cicho, stanowczo za cicho, nawet jak na miejsce, które w teorii jest oazą spokoju i medytacji. Zbytni spokój nigdy nie wróżył nic dobrego. Zwłaszcza poprzedzony w teorii wręcz rozkazem, by się tu kogoś pozbyć. Kogoś dużego, a mimo wszystko jeszcze niewidocznego. Tak, z zewnątrz nie widać nic, co mogłoby wydawać się dla was podejrzane, łowcy, jednak miejcie oczy szeroko otwarte.
- Co to za miejsce?! - Pytała podniesionym tonem staruszka.
- Świątynia, buddyjska świątynia. - Odezwał się demon, przybierając na usta grymas, który był pomieszaniem uśmiechu i chęci ucieczki. - Ja tam nie wejdę.
- Tchórzysz?! - Zakpił z niego Kurono.
- Nie tchórzę. Ktoś musi pilnować terenu. - Pan Terroru spojrzał na niego jak na idiotę.
- Jak śmiesz nie wchodzić do kościoła! - Staruszka zerknęła morderczo na demona.
- Zostanie pani z nim, dobrze? - Poprosiła ją Kishimoto, wskazując na demona.
- Nie będę stać przy tym czarcim pomiocie! - Zanegowała jej propozycję kobieta.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 212
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wat Rong Khun

Pisanie by Cornelius Rex on Pon Lis 27, 2017 4:57 pm

Kiedy przyszło do teleportacji.poczuł się trochę dziwnie. Przeszły go lekkie dreszcze po ciele, nie mógł sie także przez chwile poruszyć, poza mruganiem powiekami. Sam proces jednak uznał za dość szybki, po prostu mieszkanie sie rozmyło, a na jego miejsce zmaterializowała się świątynia. W sumie kojarzył ją, była dobrym punktem orientacyjnym, ale nigdy nie miał tu powodu się zjawiać. Nawet prywatnie. Poczuł jednak dziwną energię, przez co dokładniej się rozejrzał.
– E magowie, ktoś coś więcej powie na ten temat? – Zerknął po zgromadzonych omijając wzrokiem upierdliwą staruszkę i jej dialog z demonem. Ta dwójka tak się kochała, że wolał im nie przeszkadzać. A sam raczej magiczny nie był, co innego Mello, czy jego kochany szwagier. Wyraźnie jednak czuł, że to miejsce do zwyczajnych nie należało.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 20
Join date : 02/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wat Rong Khun

Pisanie by Mail Jeevas on Pon Lis 27, 2017 5:20 pm

Matt także sie rozejrzał po nowej miejscówce i gwizdnął z podziwu. Z bliska ta światynia wyglądała znacznie lepiej niż na fotach w internetach. bardziej jednak zwrócił uwagę na dwóch odwiedzających, którzy przeszli obok i nawet ich nie zauważyli.
– To nie kościół tylko świątynia. Całkiem inny odłam religijny, łącznie z bóstwami. Niech babcia wrzuci na luz, chyba ze jest babcia moherowym beretem i przyszłą tu świątynie zrównać z ziemia w imię swojego księdza - przyciął.
Jemu było obojętne czy świątynia,czy kościół, nie wyznawał żadnej religii. Potem podszedł niepewnie na początek mostu, miał złe przeczucia co do przechodzenia przez niego.
– Choć to bardziej przypomina piekło, jak coś świętego - mruknął.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 100
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wat Rong Khun

Pisanie by You Han on Pon Lis 27, 2017 5:30 pm

Accelerator tylko prychnął na rozmowę demona z dewotą. Teraz będą się żreć ze sobą do białego rana. Uśmiechnął się pod nosem gdy wyczul energię miejsca. darmowe doładowanie cudownie! Taka zabawa mu sie podoba. Widząc jak Matt przystaje nad mostem, doczłapawszy w pasie i… najzwyczajniej w świecie wrzucił ją na sam środek wystających łapek. Miał jej serdecznie dość, a jak już sprawdzać pułapki, to na mięsie armatnim.
– Za swoje grzechy trzeba płacić - burknął a sam pokierował się mostem w kierunku świątyni.
– idziecie, czy wolicie pozostać turystami? - mruknął do kogokolwiek.
avatar
You Han

Liczba postów : 61
Join date : 08/05/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wat Rong Khun

Pisanie by Noriko Uchiha on Wto Lut 06, 2018 8:46 pm

- Ta cisza to chyba cisza przed burzą... - Skomentowała, kompletnie ignorując dialogi innych.
Na jej oko, nie było dookoła nic, co mogłoby wzbudzać podejrzenie. Wszystko zdawało się być na miejscu, a z racji bycia Azjatką, Noriko znała tę świątynię. Nie uczęszczała może do niej zbyt często, nie była jakoś mocno religijna, ale czasem się zdarzyło. Z tego powodu, poznałaby, gdyby coś się zmieniło, lub miało zmienić. Na pewno by to zauważyła.
- Nie widzę nic dziwnego tutaj... - Noriko rozejrzała się po okolicy.
avatar
Noriko Uchiha
***
***

Liczba postów : 69
Join date : 12/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wat Rong Khun

Pisanie by Keiko Kyoyama on Wto Lut 06, 2018 9:00 pm

- Nie ocenia się książki po okładce... - Mruknęła Mello, od razu poprawiając chwyt na zabranym z pokoju pistolecie, gotowa oddać strzał w każdej chwili.
Jako osoba niemal absurdalnie przewrażliwiona na punkcie swojego bezpieczeństwa i bycia gotową do obrony, wolała już choć trochę przygotowań poczynić i ukończyć, by było szybciej. Jej czujne oko jednak, jak na razie, nie zarejestrowało nic, czego można się czepiać.
- A twój książęcy tyłek mamy chronić, czy sam se poradzisz? - Przeniosła poirytowane spojrzenie na Leloucha, czekając na jego odpowiedź.
avatar
Keiko Kyoyama
****
****

Liczba postów : 48
Join date : 26/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wat Rong Khun

Pisanie by Lelouch Lamperouge on Wto Lut 06, 2018 9:15 pm

- Bycie turystą jest kuszące... - Skomentował Lelouch, widząc, że kobiety raczej szykują się, by wejść do środka, a przynajmniej na teren.
Spojrzał na Mello, gdy zadała mu pytanie, czy ma ktoś go chronić, czy będzie potrafi obronić się sam. Co prawda kusiło go, by powiedzieć że w istocie, potrzebuje ochrony, bo sam sobie nie da rady. Z drugiej jednak, strzelcem był całkiem wyszkolonym, więc na dystans na pewno sobie poradzi. Wsetchnął cicho, spoglądając z nutą podejrzenia na świątynię.
- Zostanę tutaj, będę was osłaniać z dystansu. - Zadecydował po chwili.
avatar
Lelouch Lamperouge
****
****

Liczba postów : 35
Join date : 20/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wat Rong Khun

Pisanie by Noel Maxwell on Wto Lut 06, 2018 9:21 pm

- Niech pani trzyma się blisko niego. - Poprosił staruszkę, mając na myśli demona. - Nic pani nie zrobi, a wręcz ma największe szanse, by panią ochronić. - Zapewnił ją.
Następnie pośpiesznie ocenił, kto do czego się nadaje. Zważywszy na swoje zdolności, uznał siebie za najlepszego do roli dowódcy tej bandy. Nawet, jak aktualnie obecni i doświadczeni się z tym nie zgodzą. Spojrzał na Leloucha, który zadecydował się zostać przed budynkiem. Skinął krótko głową, przenosząc spojrzenie na Corneliusa, który też się nadawał.
- Duch, zostań z nim. - Spojrzał na szwagra. - Jesteś dobrym snajperem. No i masz na tyle dobrą kondycję, że w razie czego szybko znajdziesz się w zwarciu.

_________________
[You must be registered and logged in to see this link.] | [You must be registered and logged in to see this link.] | [You must be registered and logged in to see this link.] | [You must be registered and logged in to see this link.]
avatar
Noel Maxwell
*****
*****

Liczba postów : 112
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wat Rong Khun

Pisanie by Cornelius Rex on Czw Lut 08, 2018 3:05 pm

Cornelius spojrzał katem oka na szwagra.
- Od kiedy ty tu wydajesz rozkazy? - mruknął i omiótł wzrokiem okolicę świątyni. Nie było zbyt dobrej okolicy do strzelania jak nie otwarta przestrzeń to dalej roślinność marnej jakości.
- Zostaw nam psa i możesz iść się modlić - dodał poklepując białe futerko po zadku. Gdyby psiak zmienił sie w tryb smoka w świątyni to raczej rano najbliższy kościół nie miał już żadnej konkurencji. na co pewnie księżulcio, by się nie obraził… Zaraz potem pokierował się w stronę toalet. szedł nie tyle za potrzebą, co były w miarę dobrym miejscem na oddanie ewentualnego strzału gdyby ktoś chciał takiego Lulu przerobić na przekąskę.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 20
Join date : 02/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wat Rong Khun

Pisanie by Mail Jeevas on Czw Lut 08, 2018 3:13 pm

-Świątynia, demony, zmutowane psy, dewota. Ciekawy wieczór - mruknął Matt wchodząc juz na pomost.
Podobnie jak inni na wszelki wypadek trzymał broń w pogotowiu. czuł sie dziwnie spoglądając na te wszystkie wystające łapy i zdeformowane metalowe twarz. miał dziwne wrażenie, że to zaraz ożyje i będzie chciało ich pochłonąć. Cholera wie co za gre prowadził z nimi ten facet w kuli.
- Dziwnie się tu czuje. Niby to świątynia, a front przypomina bramy do piekieł. Co zastaniemy w środku? - zapytał z czystej ciekawości licząc na to,ze ktoś juz tu kiedyś był.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 100
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wat Rong Khun

Pisanie by You Han on Czw Lut 08, 2018 3:31 pm

- Nie marudź- mruknął You do Matta.
Albinosa nie interesowała historia świątyni ani inne pierdoły. Gdy już wszedł na pomost po prostu szedł przed siebie. mieli zabić jakiś cel? To po cholerę drążyć inny temat i się wahać, jeszcze i zwieje.
- Może i cisza przed burzą,ale te burzę sami rozpętamy - odparł.
Gdy przeszedł przez kładkę zatrzymał się na chwile na początku mostu i rzucił okiem na wartowników czy czym tam były dwie figury po bokach. Miał wrażenie,ze jedna zamrugała do niego oczami, na co potrząsnął głową. Okej wypił trochę piwa, ale przecież nie był aż tak pijany! Chyba. Tak czy inaczej ruszył dalej.
avatar
You Han

Liczba postów : 61
Join date : 08/05/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wat Rong Khun

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach