Darmowy Kurs CSS
  1. Podstawa:
  2. Zaklep sobie:
  3. Przydatne:
  4. Mechanika:
  5. Warto zerknąć:

Mieszkanie 303

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Mieszkanie 303

Pisanie by Admin on Pią Mar 31, 2017 12:23 pm

First topic message reminder :



Wieżowiec w którym mieści się mieszkanie został oddany do użytku stosunkowo niedawno. Stąd na obecna chwilę wiele mieszkań stoi pustych i czeka na swojego pierwszego właściciela.
M3 o numerze 303 mieszcące sie na 9 spietrze zasadniczo nie wyróżnia się niczym szczególnym. Rozkład pomieszczeń przedstawia się następująco. Na wyposażeniu mieszkania znajdziemy jedynie wc, wannę oraz kuchenkę gazową w kuchni. Reszta mieszkania to gołe ściany z parkietem na podłodze.
To co wyróżnia lokację to… spora czarna kula znajdująca się w salonie. Nie wiadomo skąd się wzięła, ani co tu robi. Zdaje się również,że sąsiedzi nie maja o niczym pojęcia… Wszystkie możliwe wyjścia z mieszkania zostały zablokowane, jedynie osoby przywołane przez kulę mogą znaleźć się w tym mieszkaniu.


Lokacja eventowa. Wstęp tylko dla uczestników zabawy.

avatar
Admin
Admin

Liczba postów : 229
Join date : 04/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down


Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Noriko Uchiha on Nie Cze 11, 2017 9:40 pm

Zerknęła na laser, tym razem bardziej z machinalnej reakcji niż ciekawości czy strachu co to i jak to działa. Kiedy chłopak się zmaterializował, przypatrzyła się mu uważnie. Mundurek nie mówi jej wiele, ot że najpewniej go kulka zgarnęła ze szkoły. Twarz też nie była zakodowana w jej pamięci.
- Też mnie zastanawia  to wszystko. - Mruknęła Noriko pod nosem.
Rozejrzała się po zgromadzonych. Ten wnerwiający typek pod ścianą chyba wiedział najwięcej. Po szybkiej kalkulacji swoich umiejętności, postanowiła spróbować. Zacisnęła ręce w pięść, kręcąc w niedowierzaniu głową, jakby tym gestem dodawała sobie gdzieś tam otuchy.
- Nie boję się Madary, tym bardziej nie boję się podrzędnego demona. - Warknęła, doskakując do stojącego pod ścianą demona, patrząc mu w oczy. - Wydajesz się być najbardziej poinformowany z bandy. Gadaj. - Syknęła tonem, który nie znosi sprzeciwu, dociskając ciężki obcas glana do klatki piersiowej demona.
avatar
Noriko Uchiha
***
***

Liczba postów : 65
Join date : 12/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Keiko Kyoyama on Nie Cze 11, 2017 10:46 pm

- Parę odpowiedzi by się przydało. - Potaknęła z wyraźnym fochem.
Obserwowała, jak kolejna osoba pojawiała się w pokoju. Nic jej nie mówił wygląd chłopaka. Patrzyła nieufnie i podejrzliwie na Noriko, kiedy zbyt pewnie zaczęła wypytywać mężczyznę, skomentowała pod nosem jej głupotę, idąc w jej stronę. Złapała ją za ramię i natychmiast pociągnęła w stronę przeciwległej ściany. Jako członkini potężnego rodu szamanów, specjalizujących się w demonologii, czuła się zobowiązana do nakreślenia jej głupoty i wyjaśnienia paru rzeczy.
- To przedstawiciel jednego z potężniejszych klanów demonów. - Syknęła, patrząc Noriko w oczy. - Jego bratanica i bratanek są porucznikami, brat i dwaj bratankowie są książętami piekielnymi, a drugi brat i szwagierka należą do espady. Igranie z nim to igranie z całymi trzynastoma oddziałami. - Warknęła, dociskając jej ramię do ściany. - Wątpię, by cały klan Uchiha, nawet licząc Madarę, dał radę wkurwionym demonom.
avatar
Keiko Kyoyama
****
****

Liczba postów : 42
Join date : 26/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Lelouch Lamperouge on Nie Cze 11, 2017 11:15 pm

Ostatnie, co widział Lelouch, to samochód, jadący z naprzeciwka. Potem była tylko ciemność, albo nawet i nicość. Tak, książę z całą pewnością odniósł śmiertelne rany, a pojazd którym się poruszał na pewno nadaje się tylko do kasacji. Nic nie czuł, kiedy sfera transportowała go do tego pokoju, za pomocą lasera. Nie czuł nawet, jak upada na podłogę i prawie zderzyłby się ze ścianą i w ostatniej chwili pomógł mu demon. Nie czuł po prostu nic.
Po wspomnianej przez Pana Terroru minucie, zaczął jakkolwiek reagować na otaczający świat. Pierwsze, co przyszło do niego z nawiązką, to ostry ból głowy, jakby przed utratą świadomości zderzył się z czymś twardym i ciężkim. Mocniej zacisnął powieki, a nawet przyłożył dłoń do czoła. Nie minęła jednak sekunda, jak ból znacznie zelżał. Niepewnie otworzył oczy, rozglądając się po nieznanym mu pomieszczeniu. Nie znał nawet ludzi, którzy skupili się tutaj.
- Gdzie jestem? - Spytał jakby półprzytomnie. - I czemu na tej kuli jest... ptak?
avatar
Lelouch Lamperouge
****
****

Liczba postów : 19
Join date : 20/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by You Han on Pon Cze 12, 2017 11:17 pm

Obserwował zaistniałą scenkę z lekkim, lecz szalonym uśmiechem na twarzy. Demon rangi książęcej, dwie żrące sie laski, napalony gbur z rozporkiem na wierzchu? Witamy w jego świecie! Po tym co przeszedł z ojcem to tutaj było jak najbardziej normalnie!. Już nawet otworzył usta by coś powiedzieć, ale na chwilę jego uwagę odwrócił Leluch. Pewnie nie zwróciłby uwagi na półprzytomnego nastolatka, gdyby nie fakt, że ten wbił wzrok w kulę na której siedział, a jego oczy były dziwnie charakterystyczne. I jeszcze jedno słowo zwróciło jego uwagę: ptak.
Odruchowo spojrzał na dół na sferę, lekko się przy tym kładąc miedzy nogami, ale nic nie widział poza gładka czarną powierzchnią. Nie zwracał nawet uwagi na podtekst jaki mógł z tego wyniknąć Niemniej znał tylko jeden symbol przypominający ptaka i wcale mu się ten trop nie podobał. Zeskoczył z kuli podszedł do Lelucha i złapał półprzytomnego rozmówcę za kark.
- Musimy poćwierkać ptaszku - po tych słowach szarpnął go w stronę łazienki. Po paru szybkich krokach wyminął towarzystwo, a potem wszedł do niewielkiego pomieszczenia zamykając drzwi na zamek jaki był wmontowany. Widząc stan upadłego księcia złapał za słuchawkę prysznicową i na ocucenie skierował strumień zimnej wody na jego twarz. Potem wrzucił ją do wanny nie zakręcając wody, której szum miał częściowo zagłuszyć rozmowę.
- Pobudka śpiąca królewno. Dzięki za oświecenie sytuacji,tylko Ty tu widzisz Geasa - odparł specjalnie używając tego słowa.
Accelerator sam go nie posiadał, ale siłą rzeczy wiedział to i owo o tej mocy. Może uda mu się z nim dogadać oboje mogli by zyskać, zwłaszcza w tej popierdolonej sytuacji.
avatar
You Han

Liczba postów : 31
Join date : 08/05/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Mistrz Gry on Nie Cze 18, 2017 12:29 am

Kiedy Lelouch się ocknął, demon spojrzał na niego spod byka. Pozostali, niejako stali, bywalcy spojrzeli na niego pytająco i ocenili jego stan na najbardziej popularną, naoczną miarę. Nie wyglądał niby źle, ale jednak doszedł do grupy jako trup. Właściwie, to chyba i tak było normalniejsze, niż porwanie zza życia.
- Dobrze się czujesz? - Kobieta zagadnęła z troską.
- Ptak..? - Pan Terroru w teorii powinien wiedzieć najwięcej o symbolach z aktualnie obecnej ekipy; zmarszczył czoło, zerkając na kulkę, gdzie o dziwo nie widział nic, poza czernią.
Nie zdążył nawet dopytać się o więcej, jak albinos siedzący na kulce, na jego w sumie szczęście z niej zszedł, porywając niejako chłopaka do łazienki. Wyglądało to co najmniej dziwnie, zwłaszcza patrząc na kontekst i użyte wcześniej słowo, ale dla bruneta nie grało to roli. Spojrzał na Matta, który zagadnął, czym jest w ogóle ta kula. Szukając w głowie czegokolwiek, co w magii mogłoby mieć kształt albo wygląd ptaka, nawet nie zwracał uwagi na pouczającą o jego pochodzeniu Mello.
- Gospodarz niedługo sam się przedstawi. - Mruknął tylko pod nosem demon.
- Choć raz mógłbyś być pomocny dla nowych. - Pokrzywiła się mu Kurono.
- Kochanie, jestem demonem. - Na jego ustach pojawił się przeuroczy uśmiech. - Bycie miłym nie występuje w moim słowniku i nigdy tamże nie było.
Katou w tym czasie wywrócił oczami na te przekomarzanki. Miał ich po prostu dość, bo prawie co zebranie z nowymi gośćmi podobne rozmowy musiały się odbywać. Postanowił więc przejąć pałeczkę, więc odwrócił się w stronę Maila, szukając w głowie najlepszego sposobu, na opisanie tej zawiłej sytuacji.
- Jesteśmy łowcami. - Wyjaśnił długowłosy atleta. - Jeśli wszyscy są na miejscu, kula powinna się otworzyć. - Wskazał na czarną, drażniącą oczy wszystkich sferę. - Radzę szybko zgarnąć kombinezony, parokrotnie zwiększają szanse na przeżycie. - Dodał, wskazując na swój strój. - Poza strojem, do wzięcia będą też trzy typy broni.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Lelouch Lamperouge on Nie Cze 18, 2017 12:38 am

Nawet nie zdążył do końca ogarnąć, gdzie jest i co się dzieje, jak albinos już porwał go na rozmowę. Nie dociekał nawet, jak wyglądało to dla postronnych, bo na pewno co najmniej ciekawie. Z nazwaniem Leloucha nawet nie bardzo nie pomylił. Był królewiczem, tudzież księciem co w sumie na jedno wychodzi. Kiedy Accelerator bezpardonowo cudził go wodą, jęknął cicho. Zimny prysznic był fajny, gdy bierze się go z własnej woli. Inaczej po prostu bolał, zwłaszcza przy bardzo lodowatej wodzie, a taką wybrał Han.
- Już nie śpię... - Okrył twarz przed wodą ręką.
Kiedy powiedział słowo "Geass", w głowie Leloucha zapaliły się dwie lampki. Jedna mówiła, że lepiej szybko uciekać, bo diabli wiedzą co tu dalej się będzie wyczyniać. Druga, że musi chyba się uśmiechnąć do wujka. Z westchnieniem zerknął na zaparowane od różnicy temperatury lustro. Właściwie, może to wykorzystać. Palcem wyrysował niejako wspomniany symbol. Potem się albo wymaże, albo będą rozmawiać na tyle długo, że sam zniknie.
- Chodzi ci o to? - Wskazał na lustro. - Skąd i co o tym wiesz? - Odbił pytanie do dyskutanta.
avatar
Lelouch Lamperouge
****
****

Liczba postów : 19
Join date : 20/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Noriko Uchiha on Nie Cze 18, 2017 12:44 am

Accelerator porwał Leloucha na osobność, a Noriko, nie mogąc się powstrzymać, potrząsnęła głową. Tylko telepaci, szczęście że tutaj takich chyba nie było, wiedzieli co jej po głowie chodziło. Różne figle wyobraźnia płata, więc czasem lepiej ją wyłączyć, a wrócić do rzeczywistości. Słuchała wyjaśnień kobiety, nie mogąc po prostu uwierzyć, w co mówi. Gdyby to było prawdą, pewno już nie miałaby głowy, a jakoś dalej żyje.
- Co? - Noriko spojrzała na Mello jak na idiotkę. - Skąd to niby wiesz? - Zerknęła podejrzliwie w jej twarz.
Zerknęła jeszcze na Azjatę, gdy tłumaczyć dość pobieżnie i mało w sumie jednak mówiąc, co tu robią. Nie wiedzą dalej, dlaczego tu są i dlaczego właśnie oni, ale przynajmniej się naprostowała informacja, że na kogoś lub coś mają zapolować i najlepiej zabić. Dobrze wiedzieć i dla Uchihy nie stanowiło to problemu.
avatar
Noriko Uchiha
***
***

Liczba postów : 65
Join date : 12/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Keiko Kyoyama on Nie Cze 18, 2017 12:54 am

- Z dwóch powodów, Uchiha. - Podłapała wzmiankę o Madarze, a tylko jednego takowego kojarzyła. - Pierwsze, wywodzę się z rodu, która na taką hołotę poluje od pokoleń. Nazwisko Kyoyama powinno ci coś mówić. - Wyjaśniła usłużnie. - Drugie, ten chuj jest moim sąsiadem i muszę się z nim użerać dwadzieścia cztery na siedem.
Kiedy skończyła swoją wypowiedź, posłała Noriko wredny, ale jednocześnie uroczy, a już na pewno wymowy, uśmiech. Kiedy kolejna kopia jej kuzyna porwała uprzednio nietomnego na rozmowę, podobnie jak Noriko otrząsnęła się ze zbędnych myśli. Potem kątem oka spojrzała na Katou, który już coś tam więcej powiedział. Niestety, ilość dostarczonej informacji nie za wiele jej mówiła, ale lepsza jedna informacja niż kompletny ich brak.
- Łowcami? Na co mamy polować? - Warknęła pytanie w kierunku Masaru.
avatar
Keiko Kyoyama
****
****

Liczba postów : 42
Join date : 26/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by You Han on Nie Cze 18, 2017 4:50 pm

Były ważniejsze sprawy jak oboczne myśli co niektórych tam w salonie. Spojrzał na zaparowane lustro na którym jego rozmówca narysował owy symbol. Tak dokładnie o ten mu chodziło.
- Tak, o ten. Mojemu ojczulkowi odpierdoliło, gdy tylko go dostał.Byłem królikiem doświadczalnym małego kurdupla. Chętnie bym któregoś z nich ujebał - wyjaśnił
Coś czuł,ze nie mieli zbyt dużo czasu na rozległe pogaduszki,wiec wolał się streszczać. Może jak się jeszcze kiedyś spotkają to zaprosi go na jakąś herbatę, rozpierduchę, czy coś.
-Wiesz coś więcej na temat tej czarnej kuli? - zapytał
avatar
You Han

Liczba postów : 31
Join date : 08/05/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Mail Jeevas on Nie Cze 18, 2017 6:09 pm

Matt widząc minę swojej pani sobowtór gdy gawędziła z Mello nie mógł sie potrzymać i zachichotał cicho pod nosem. No proszę maja już dwa duże rody w ekipie, nie licząc pana "ptaszka" który siedział z albinosem w łazience. Na ich widok sam miał zboczone skojarzenia, i podobnie jak dziewczyny musiał wywalić głupoty ze swojej głowy. Zresztą szybko zapomniał o nich gdy tylko łaskawie mu zaczęli coś niecoś wyjaśniać. Gdy chłopak skończył swoją kwestię podszedł do dziewczyn i rozdzielił je odpychając Mello od Noriko.
- Oszczędzaj zły humor na przeciwników - mruknął do Mello.
Potem spojrzał jeszcze raz na czarną kulę, nadal była zamknięta, a wiec nadal nie byli w komplecie.
- Więc jesteśmy losowo dobranymi kozłami ofiarnymi? Ekstra przesiew spory, mogli by nas spytać chociaż o zdanie. - mruknął niezbyt chętnie.
On z Mello sobie spokojnie poradzi, ale takiemu panu rozporkowi raczej nie wróżył długiego żywota. To wszystko było jakieś chore i porypane.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 91
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Lelouch Lamperouge on Sro Cze 21, 2017 1:33 pm

- Kurdupla? - Książę uniósł brew. - Blond włosy i posługuje się pseudonimem? - Upewnił się brunet, zerkając na chłopaka.
Co prawda wszystko wskazywało na jego wuja, ale jednak musiał się upewnić. Paru niskich naukowców znał, więc dalej nie mógł wykluczyć na sto procent, że jest to ktokolwiek inny poza kochanym wujaszkiem, który niczym wrzód na tyłku nie da się nigdy zabić z kodem nieśmiertelności widocznym na karku. Poza tym, na obecną chwilę wolał się nie ujawniać że swoim pochodzeniem. Nawet jak wiedział, że zaraz będzie musiał to zrobić.
- Geass działa tak na każdego. - Lelouch powiedział po chwili że spokojem. - Gdy staje się silniejszy, przejmuje umysł użytkownika. Gdy stanie się permanentny w obu oczach, nie ma już odwrotu.
avatar
Lelouch Lamperouge
****
****

Liczba postów : 19
Join date : 20/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Mistrz Gry on Czw Cze 22, 2017 11:51 pm

/Pozwolę sobie przejąć w poście niektóre postacie, by wyszło logicznie./

- Chyba nie chcę wiedzieć, w jakiej dzielnicy mieszkasz... - Noriko pokręciła głową.
- Sąsiedzi nie narzekają, prawda? - Pan Terroru uroczo uśmiechnął się do Mello.
Kyoyama pokazała w odpowiedzi środkowy palec, z uniesioną wyzywająco brwią. Demon parsknął stłumionym śmiechem, kręcąc w niedowierzaniu głową. Kobieta wywróciła oczyma, przenosząc spojrzenie na Masaru. Zwlekał z wyjaśnieniem i dodatkowymi informacjami dla nich, więc musi go pospieszyć. Ten westchnął cicho i przetarł twarz dłonią, namyślając się ile może zdradzić i jak to ubrać w słowa.
- Zadania są różne. - Kurono przejął inicjatywę, jak urodzony lider. - Zwykle ubicie kosmity, rzadziej kradzież. - Wskazał gestem czarną sferę. - Kulka sama wyjaśni co nieco.
- Długo już tu jesteście? - Zagadnęła Uchiha.
- Stali bywalcy zjawiają się tu od tygodnia do... - W słowo wszedł mu diaboliczny brunet.
- ...Trzech lat. - Dokończył Balzhak za siebie.
- Że też za tobą nie tęsknią za płotem. - Warknęła Keiko półgębkiem.
- Na pewno jeszcze nie przesłali reklamacji. - Uśmiechnął się tajemniczo.
Dialog został przerwany przez kolejną kropkę, zwiastującą pojawienie się kolejnej osoby. Tym razem była to starsza kobiecina, która kurczowo trzymała w rękach różaniec. Demon musiał na to syknąć pod nosem, co na szczęście uszło mu płazem, bo nowy gość zbyt pochłonięty był modlitwą. Kiedy tylko otworzyła oczy, bo najwyraźniej nawet nie zauważyła że nie jest tam, gdzie być powinna, rozejrzałą się, a widząc nieznanych ludzi i nieznane miejsce, szybko podniosła krzyk.
- Boże, ratuj ode złego! - Zaczęła z powrotem żarliwie się modlić.
- Nic pani nie będzie! - Popchnięta zgodnie przez kolegów Kishimoto podbiegła do kobiety. - Wszystko będzie dobrze, niedługo wróci pani do domu, tylko proszę robić, co powiem... - Próbowała do niej dotrzeć.
- Akysz! Siło nieczysta! - Babuszka odepchnęła ją z niezła siła. - Nie dam się pochłonąć piekłu!
- Bez piekielnego motyla prędzej pochłonie cię Kōtotsu... - Demon nie mógł powstrzymać się, od wypowiedzenia tego i tak dla nikogo niesłyszalnego komentarza.
Ten jakże uroczy dialog przerwała jeszcze kolejna kropka, albo i dwie. Poza białowłosym chłopakiem, odzianym w białą piżamę, przybył do grona jeszcze puchaty, biały samojed. Pies początkowo trzymał się właściciela, ale po chwili podbiegł do Mello. Szybko jednak zmienił obiekt zainteresowania, gdy w stronę młodego Maxwella, kroczył napaleniec. Jak dobrze wytresowany pies obronny, zaczął bronić swojego pana.
- Nic nie zrobię twojej pani. - Zapewnił psa z uśmiechem.
- Pierwszy raz zjawił się tu pies... - Kei zmierzyła zwierzaka wzrokiem.
- Zawsze byli tylko ludzie. - Pokiwał głową Kurono.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by You Han on Pią Cze 23, 2017 10:55 am

Chłopak nie miał nawet pojęcia o tym,ze właśnie w mieszkaniu zjawił się jego sobowtór. Rozmowa z Leluchem była dla niego ważniejsza od gdybania skąd się wziął pies,albo upierdliwa dewota. Ale to akurat było im obu na rękę ,póki tamci mieli zajęcie nie podsłuchiwali, tym bardziej, że mogli się już więcej nie spotkać. Zignorował wiec stłumione wrzaski dobiegające z zewnątrz.
- Taaa, z Twoimi oczami - przytaknął na opis V.V. On innego kurdupla nie znał. Przy następnych słowach zamrugał oczami. Nikt wcześniej mu nie wspominał o tym "drobnym" ale tak istotnym szczególe. Wątpił jednak by nastolatek miał powód by go okłamać. Potem mało co się nie roześmiał, właściwie by to zrobił, gdyby nie jego tatuś.
- No to niezłe macie tam towarzystwo. To chyba też nie lepsze - skomentował tylko wskazując na drzwi. Jak dokładniej na to spojrzeć, to sytuacja wcale śmieszna nie była. - Nieważne. Jesteś w stanie zobaczyć symbol, więc sam masz te moc. Nie zazdroszczę, wiesz jednak w jakie bagno nas wciągnęli? -
Zapytał. Lulu mógł mieć chociaż cień informacji czym była ta kulka, a czego tamci nie wiedzieli.
avatar
You Han

Liczba postów : 31
Join date : 08/05/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Mail Jeevas on Pią Cze 23, 2017 10:33 pm

Matt przyglądał i przysłuchiwał się temu wszystkiemu z uwagą, sam jednak chwilowo nie brał udziału w tej jakże uroczej dyskusji. Gdy pojawiła się staruszka strzelił sobie facepalma. no jeszcze tu im mocherowego bereta brakowało! Trzy lata,a wiec aż tyle ma spędzić z tymi oszołomami? Już wolał się użerać z Mello. W pierwszym odruchu miał ja ochotę walnąć, ale szybko olał toksyczną babcię. Do takich to nie wiadomo jak podejść.
- Zlot wariatów - mruknął tylko pod nosem, zanim zmaterializował się Noel z psem. Podobnie jak inni spojrzał zaskoczony na białe futerko. Już widział jednego u "swojej kopi zapasowej" ale ten ciut wyglądał inaczej. Pogłaskał psiaka za uchem zanim ten czmychnął i zawarczał na napalonego faceta. Słysząc słowo "pani" nie mógł się powstrzymać i zachichotał pod nosem.Nioela co prawda nie znał osobiście, ale widział go na monitoringu, Mello i Duch zresztą też trochę o nim opowiadali. O puchatym smoku zresztą też.
- Ja bym go nie wkurzał. - mruknął wskazując na nastroszonego psa, który teraz wyglądał na swój sposób jeszcze bardziej słodko.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 91
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Lelouch Lamperouge on Nie Cze 25, 2017 12:52 am

Kiedy Accelerator wspomniał, że ma identyczne tęczówki do jego oprawcy, Lulu pozwolił sobie majestatyczne westchnąć. No i plan, by udawać normalnego nastolatka diabli wzięli, a to wszystko z powodu nietypowego koloru oczu. Musi zainwestować w trwałe soczewki o mocnym kolorze, co przy rozpuszczającym je geassie będzie nielada wyzwaniem.
- Jesteśmy spokrewnieni. - Westchnął Lulu, ale pod nosem się jednak uśmiechał, dość wymownie i nieco złowróżbnie. - Ten, jak go określiłeś, "uroczy kurdupel" jest moim wujem.
Na jego pytanie westchnął cicho, a potem przecząco pokręcił głową. Niestety, mimo chęci pomocy, musiał odpowiedzieć przecząco. Tak samo, jak musiał porozmawiać z wujkiem, jak tylko wrócą, skąd przyszli. Czy też może raczej, o ile wrócą. Trzeba być jednak dobrej myśli, prawda? Tylko to zostaje.
- Chciałbym pomóc, ale nic nie wiem. - Książę cicho westchnął. - Po obdarowaniu geassem nie miałem żadnych styczności z jakimkolwiek z tamtejszych projektów. - Dodał, opierając się o ścianę.
avatar
Lelouch Lamperouge
****
****

Liczba postów : 19
Join date : 20/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Noriko Uchiha on Nie Cze 25, 2017 3:11 pm

- Co najmniej trzy lata mamy gnieździć się w tej dziurze? - Noriko spojrzała na demona krzywo. - Podziękuję i już mnie nie ma. Jak się wypisać z tego wariatkowa? - Spojrzała po odzianych w kombinezony ludziach.
Kątem oka obserwowała resztę. Zauważyła reakcję pana z niezapiętym rozporkiem. Zapowiadała się niezła draka, o ile ów pan się szybko nie ogarnie i nie dojdzie do niego, że chyba przesadza. Wolała chyba nie musieć reagować na tę jakże uroczą scenę. Jeszcze jej kłopotów brakowało, jakby samo bycie tutaj nie było wystarczająco upierdliwe.
- Chłopie, ogarnij wacka. - Noriko zmierzyła go spojrzeniem. - Jak swędzi, podrap, ale odwal się od innych.
avatar
Noriko Uchiha
***
***

Liczba postów : 65
Join date : 12/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Keiko Kyoyama on Nie Cze 25, 2017 5:03 pm

- Nie mam zamiaru marnować życia na podziwianie czarnej kulki. - Mello spojrzała kątem oka na sferę.
Kiedy Noel, a na dodatek jeszcze jego pies, zmaterializowali się w pokoju mruknęła coś bezgłośnie pod nosem. No jeszcze ich tu brakowało. Futerko zaczęło się do niej łazić, delikatnie podrapała go za uchem. Pies jednak szybko wyczuł zagrożenie w niespodziewanym rozmówcy, więc z powrotem wrócił do Noela, warczeniem dając znak mężczyźnie, że chyba jednak nie powinien nawet próbować zbliżyć się do Maxwella dalej, niż już od niego jest.
- Babo gat-eun jishaji ma.* - Pouczyła kuzyna z grożącą miną.
____________________________________________
*Kor: Nie zrób nic głupiego. [바보 같은 짓하지 마.]
avatar
Keiko Kyoyama
****
****

Liczba postów : 42
Join date : 26/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Noel Maxwell on Nie Cze 25, 2017 6:35 pm

Noel nawet nie zdążył dobrze odpocząć po wyczerpującym dniu, jak w głowie zaczęło mu dzwonić, a na dodatek, ciało jakby zdrętwiało. Zaklął pod nosem po koreańsku, bo domyślał się, co to może znaczyć. Intuicja rzadko go zawodzi, tak też było i tym razem. W przeciwieństwie do reszty, po przybyciu do pokoju nie wydawał się być aż tak zdezorientowany, za to od razu spojrzał na czarną kulę, zajmującą masę miejsca po środku pomieszczenia, którą rozwaliłby, gdyby mógł.
- Kto leci z nami w kulki? - Warknął cicho pod nosem, zerkając na sferę.
Zerknął na ostrzegającą go Mello. Posłał jej dyskretny, złowróżbny uśmiech. Doskonale wiedział, że nie powinien zrobić czegokolwiek, czego mógłby żałować. Dobrze też wiedział, że ma to w głębokim poważaniu i na upartego, nawet za to, co do tej pory wydziwił, winien gnić w więzieniu. Z którego i tak by uciekł po kwadransie.
- Jinjeonghae.* - Noel zerknął na kuzynkę kątem oka. - Naneun geuleul apeul ppun-iya. Aju, aju nappeun.**
Tak, dokładnie taki miał plan. Pobawić się trochę w Jookera. Nie znosił, gdy ktoś widzi w nim tylko dziecko, a już niczym płachta na byka działało na niego nazwanie go dziewczynką. No dobrze, czasami mu to nie przeszkadzało, ale tylko wtedy jak miał z tego jakieś profity. W innym przypadku nawet nie drążył tej gry, a teraz wyraźnie profitów by nie miał. Pogłaskał psa uspokajająco, zerkając na kroczącego w jego stronę mężczyznę. Blado się do niego uśmiechnął, cofając się o krok.
_____________________
*Kor: Wyluzuj. [진정해.]
**Kor: Po prostu go zranię. Bardzo, bardzo mocno. [나는 그를 아플 뿐이야. 아주, 아주 나쁜.]

_________________
avatar
Noel Maxwell
*****
*****

Liczba postów : 78
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Mistrz Gry on Nie Cze 25, 2017 11:26 pm

Tym razem po raz ostatni pojawiła się kropka, zwiastująca nową osobę w tym jakże wesołym gronie. Tym razem również osobnik był młody, jednak jego rysy były dość wyraźnie Amerykańskie lub Europejskie, w przeciwieństwie do zdominowanych przez pochodzenie Azjatyckie pozostałych obecnych tu osób. Duch trafił w sam środek pomieszczenia, trzymając w wyciągniętym ręku kulkę, identyczną z wyglądu, lecz na pewno nie taką samą pod względem wielkości, do tej, którą właśnie miał za plecami.
- Ostatni? - Niepewnie spytała Kishimoto.
- Chyba tak. - Kurono potaknął, wpatrując się w trzymaną przez Rexa kulkę.
- Przekonamy się. - Demon wymownie wskazał na oryginalną sferę. - Oby w końcu zmienił soundtrack.
- Zdobądź te dziesięć punktów i nie chcę cię tu więcej widzieć. - Syknął w jego stronę Kei.
- A kto ci będzie ratować tyłek, jak znowu wpadniesz w tarapaty? - Pokrzywił się mu Pan Terroru.
- Jak dzieci... - Wywróciła oczami dziewczyna, a potem zwróciła się do Corneliusa. - Hej. Mam nadzieję, że chociaż ty będziesz miał głowę na karku. - Posłała mu uśmiech.
Nawet dobrze nie zaczęli rozmawiać, z kulki wydobyła się głośna muzyka z takiego typu, która prosto wchodzi do ucha, ale nie ma mocy, by z głowy wyszła. Widocznie faktycznie byli już w komplecie, więc spotkanie mogło zostać pociągnięte dalej. Pytanie tylko, co organizatorowi dokładnie chodzi po głowie?
- Jak się otworzy, nie patrzcie do środka. - Niepewnie poprosiła nowych Kei, próbując przekrzyczeć piosenkę.
- Pójdę po chłopców. - Starsza babuśka skierowała się w stronę łazienki.
Po spacerze znalazła się pod drzwiami ów pomieszczenia. Nęcona ciekawością, przystawiła ucho do oddzielającego ją od rozmawiających nastolatków kawałka drewna. Niestety, melodia była na tyle głośna, że nic nie mogła wychwycić. Głośno zapukała, chcąc zachować te resztki kultury osobistej, która i tak ją nie obchodziła.
- Chłopcy! Wyjdźcie już! - Krzyknęła, pociągając za klamkę.

W tym samym czasie, napalony pan rozporek, dalej kroczył w stronę Noela. Pies, widząc Ducha, zaczął wokół niego tańczyć, więc miał swobodną drogę do swojego aktualnego obiektu westchnień. Obserwował jego reakcję. Cofnięcia nie uznał za prośbę o zaniechanie swoich prób, a wręcz za kolejne zaproszenie. Poniekąd lubił niedostępne.
- Boisz się? - Zagadnął, z teatralną troską na twarzy. - Chodź do mnie, będziesz bezpieczna. - Rozłożył ramiona, zapraszając Noela do rzecz jasna nie jednoznacznego przytulenia.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 181
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by You Han on Wto Cze 27, 2017 9:30 pm

Gdy Lulu powiedział,ze są spokrewnieni zamrugał oczami a szczeka opadł mu na ziemię. Wiele osób miało jakieś cechy wspólne, choćby wygląd jak on i Near co siedział kawałek dalej,a o którym jeszcze nie wiedział. Potem jednak gdy dotarło do niego,że najprawdopodobniej książę został wrobiony w bycie królikiem doświadczalnym wybuchnął śmiechem. Uspokoił się jednak po chwili, zwijać sie na podłodze ze śmiechu będzie potem
- Wybacz ale nie mogłem się podtrzymać. masz bardziej popierdzieloną rodzinkę ode mnie. A propo chce cie ostrzec - zaczął,ale akurat w tej chwili rozległo się pukanie do drzwi. Odruchowo spojrzał w tamta stronę, a potem rękawem zamazał symbol narysowany na zaparowanym lusterku. Wolał by poza nimi nikt nie znał tematu rozmowy. Wiedział, że jego wujaszek i spółka raczej wolą zachowa to w tajemnicy.
- Nie jestem Twoim wrogiem - dodał zerkając na swojego rozmówcę. Co prawda nie wiedział,że gada przy okazji i z Zero, ale to poniekąd był instynkt samozachowawczy. Cholera wie czy w trakcie misji,czy po wzajemnie se nie skoczą do gardeł, nawet jak w teorii jechali na tym samym wózku. Albo raczej kulce.
- Jeszcze 5 minut mamusiu - wyknał do kobiety za drzwiami, choć jak Lulu chce może otworzyć drzwi.Zamek i tak był pod klamką.
avatar
You Han

Liczba postów : 31
Join date : 08/05/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Mail Jeevas on Wto Cze 27, 2017 9:59 pm

Gdy ponownie pojawiła sie kropka i lasery spojrzał nieco zaskoczony na Corneliusa. Sam nie był pewny co go bardziej zdziwiło, jego obecność, czy miniaturka kulki jaka trzymał w łapie.
-Nie tylko pokój,ale cały Keir jest zbyt mały -mruknął do siebie. Wzdrygnął się też kiedy kula bez ostrzeżenia zaczęła grać swoja muzyczkę. Spojrzał na czarną sferę. nie zaglądać do środka? Tym bardziej to zrobi! Na razie jednak przeniósł wzrok na Noela, niezbyt podobał mus ie obrót sprawy,ale nie zamierzał sie wtrącać. Choćby dlatego,ze by oberwał, poza tym był zbyt ciekawy co z tego wszystkiego wyniknie.
-I tak Cie nie posłucha - mruknął tylko do Mello. Reszte rozmowy zignorował.
avatar
Mail Jeevas
**
**

Liczba postów : 91
Join date : 25/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Lelouch Lamperouge on Nie Lip 02, 2017 11:32 pm

Książę nie miał za złe Acceleratorowi, że zaczął niemal dosłownie się tarzać na podłodze ze śmiechu. Może i był arystokratą, przy którym powinno się zachować, ale tak jakby i tak sam osobiście strzelił focha i zrzekł się tytułu oraz nazwiska. Był więc normalnym nastolatkiem, jakich pełno na tym świecie, i przy którym można sobie robić, co się chce. Jego słowa jednak trochę go zdziwiły.
- Normalnych rodzin, zdaje się, należy szukać ze świecą. - Lulu uśmiechnął się nieznacznie, by spoważnieć i poruszyć drugi temat. - Ostrzec? Przed czym? - Zerknął na niego pytająco i poprosił o rozwinięcie tematu.
Kiedy powiedział, że nie jest jego wrogiem, spojrzał na niego i krótko skinął głową. Nie powiedział nic, bo i tak by nie zdążył, ale skinięciem głową dał znak, że rozumie, docenia jego słowa. No i mówił też, że w nim również nie ma wroga. Ot gest, że odwzajemnia ten swoisty komplement i w razie czego, też zaprosi na jakąś herbatę czy coś w ten ton. Poza tym, tylko na to mógł sobie pozwolić, mając za drzwiami podsłuchujące uszy, których trzeba się jakoś pozbyć.
- Za moment zwolnimy! - Dodał od siebie Lelouch.
avatar
Lelouch Lamperouge
****
****

Liczba postów : 19
Join date : 20/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Noriko Uchiha on Pon Lip 03, 2017 10:58 am

- Mogę ja, mogę, mogę, mogę? - Noriko jedną z dłoni wykonała pieczęć, którą jej klan wykorzystuje do techniki, która wygląda jak oddychanie ogniem.
Miała po prostu dość pana rozporka. Co prawda spodziewała się, że Near sam zechce to zrobić, ale i tak musiała chociaż spytać, czy jednak nie mogłaby wyręczyć. Jej uwaga skierowała się na psa, który niemal natychmiast pobiegł do przybysza numer któryś z kolei, bo Uchiha już straciła rachubę. Zdziwiła się, na widok miniaturki kulki, jaką trzymał w dłoni. Uniosła wyzywająco brew, patrząc na Corneliusa i oczekując jakichś wyjaśnień na niewypowiedziane pytanie. Na muzyczkę, jaką zaczęła grać kulka, aż wzdrygnęła się mimowolnie i syknęła pod nosem.
avatar
Noriko Uchiha
***
***

Liczba postów : 65
Join date : 12/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Keiko Kyoyama on Pon Lip 03, 2017 11:14 am

- Tja, po co w ogóle próbuję. - Warknęła Mello pod nosem.
Kuzyni i tak nigdy nie liczyli się z jej słowami. Może właśnie dlatego cierpi na kompleks niższości? Jak tylko kulka zaczęła grać, zerknęła na nią. Szybko jednak sama zaczęła nucić dobrze znaną jej melodyjkę. Po uświadomieniu sobie, co to w ogóle jest, nie mogła się powstrzymać i strzeliła się z otwartej dłoni w twarz.
- Serio? Mamy ćwiczyć? - Mello, jako japonka, szybko skojarzyła tę muzyczkę.
avatar
Keiko Kyoyama
****
****

Liczba postów : 42
Join date : 26/04/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Noel Maxwell on Pon Lip 03, 2017 9:04 pm

- Nie potrzeba. - Noel uśmiechnął się do Noriko.
Wolno, jakby nigdy nic, podszedł do kuzynki, przykucnął i po prostu pożyczył sobie nóż, który był ukryty w jej bucie. Dla pana rozporka pewnie nie było to widoczne, a przynajmniej miał taką nadzieję. Schował ostrze za plecami, wolno kierując się w stronę swojego dyskutanta. Pozornie może i chciał się przytulić, praktycznie jednak nie miał na to nawet najmniejszego zamiaru. Coś innego mu po głowie chodziło. Chociaż na ustach miał uroczy i pozornie niewinny uśmiech, osoby, które go znały, mogły poznać ten psychopatyczny błysk w spojrzeniu. Mimo, że był niski, pozwolił sobie na wykop, by przyprzeć go do muru, lekko dociskając jego tchawicę. Nie dbał, czy szybciej zabije go brak powietrza, czy jakaś rana. Patrząc mu w oczy przeciął nożem guzik, a potem na dodatek rozciął mu majtki, by w całej okazałości pokazać jego przyrodzenie.
- To ci nie będzie dłużej potrzebne. - Warknął grubszym głosem, potem wprawnym i gładkim ruchem odciął sflaczałą i majtającą się część ciała napaleńca, nie zwracając uwagi na czerwoną ciecz, która zaczęła zdobić biel piżamy. - A w piekle na pewno się tobą zaopiekują. - Zapowiedział, pozbawiając go głowy.

_________________
avatar
Noel Maxwell
*****
*****

Liczba postów : 78
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie 303

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach