Darmowy Kurs CSS
  1. Podstawa:
  2. Zaklep sobie:
  3. Przydatne:
  4. Mechanika:
  5. Warto zerknąć:
  6. Inne:

Warth School

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Warth School

Pisanie by Admin on Sro Mar 15, 2017 11:41 am



Jest to połączenie liceum z uczelnią. Poziom nauki jest tutaj dość wysoki, jak również wymagania które musi spełnić kandydat. Stąd też nie ma tutaj nadmiernej liczby uczniów i połączenie dwóch etapów nauki jest jak najbardziej na miejscu. Oczywiscie podobne wysokie kryteria obowiązują samych nauczycieli.Nie obowiązuje tu podział na rasy, może się uczyć każdy kto tylko spełni wymagania. Obecny zarząd Warth School kładzie duży nacisk na porządek i kulturę, zarazem starając się nie zabierać uczniom zbyt dużo swobody. Obowiązkowe są mundurki, a frekfencja poniżej 70% skutkuje wydaleniem ze szkoły
W liceum obowiązują klasy o różnych profilach ponieważ są tworzone z myślą o samych uczniach niż sztywnym programie nauczania. Dopiero studenci w pełni swobodnie mogą wybierać sobie interesujące wykłady. Ponad to w szkole funkcjonuje wiele dodatkowych zajęć które umożliwiają uczniom jak i studentom poszerzanie swojej pasji.
Niestety do minusów szkoły można zaliczyć fakt, że jest ona sceptycznie nastawiona do jakiejkolwiek magii, a nawet użycie mocy jest tu dozwolone tylko na odpowiednich lekcjach, lub w innych wypadkach pod nadzorem.

Sam budynek to w zasadzie duży kompleks wykonany z kamienia  oraz szkła, z ciemniejszym dachem. Z zewnątrz jest raczej elegancki, wewnątrz klimatyczny, jasny i bogato wyposażony. W labolatorium odbywają się prawdziwe doświadczenia, a nie tylko pokazy. Przed budynkiem rozciąga się zielony zadbany teren, gdzieniegdzie z pięknymi dużymi drzewami, które w upalne dni dają trochę cienia.  Z tyłu znajdują się boiska z trybunami.
avatar
Admin
Admin

Liczba postów : 229
Join date : 04/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Adrian Crevan on Sro Mar 15, 2017 11:59 am

Po wyjściu z kościoła rozłożył swoje skrzydła i poszybował w stronę szkoły. Miał podstawowe informacje o Kurosakim. był nastolatkiem toteż w sposób logiczny postanowił zacząć od jego miejsca nauki. Było po prostu oczywiste W następnej kolejności sprawdzi jego dom, a jeśli i tam go nie zastanie poszuka w innych miejscach w których nastolatki lubią przebywać. Lub też poszuka aktywności pustych, tak czy inaczej było wiele sposobów by znaleźć swój cel.
Jeszcze zanim wylądował gładko w wieży wszedł w tryb shinigami. Jako jeden z nielicznych nie przejmował sie limitem, którego w zasadzie nie posiadał. Mógł być niewidzialny dla większości tyle czasu ile potrzebował, poza tym szybciej w ten sposób przeszuka szkołę. Cóż dotarcie do celu to jedno, a przeszukanie labiryntu korytarzy to już inna bajka. Swojej kosy nie chował, nawet ustawił ostrze w pozycji bojowej. Najpierw pobieżnie się rozejrzał rzucając okiem na szkolne boisko,lecz nie zauważył charakterystycznej sylwetki swojego celu. Ruszył wiec schodami na dół by zacząć zerkać do każdej sali po kolei. Niestety przy dużym zagęszczeniu ras ciężko było mu wyczuć charakterystyczną aure pustego
avatar
Adrian Crevan
****
****

Liczba postów : 21
Join date : 14/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Nemo Ohto on Czw Mar 16, 2017 12:08 pm

Andariel miał pewne zadanie do wykonania w miejskiej szkole. Jako demon szybko wyczuł zapach śmierci, którego nie dało się podrobić, a który subtelnie drażnił jego nozdrza, jak tylko przekroczył płot uczelni. Oczywiście został wcześniej poinformowany przez espadę, że coś takiego go tu powita, ale nie spodziewał się, że ta woń będzie aż tak rozkoszna dla jego nosa. Uśmiechnął się pod nosem, zmieniając swój wygląd na jeden z podpatrzonych uczniów. Musiał wtopić się w tłum, a najlepiej sprowokować, by posłali go do dyrektora. Postanowił jednak udać, że po prostu chce się o coś zapytać. Albo o coś poprosić. Co tak właściwie nie odbiegało nawet od prawdy.
Musiał jednak trochę zmienić plany. Jego wyczulone uszy doskonale posłyszały kroki i zgrzytanie metalu, który raz na jakiś czas odbił się od pasków z łańcuchów lub ścian. Spojrzał ukradkiem w tamtym kierunku. Jego twarz ponownie rozpromienił uśmiech, gdy zauważył kojarzonego przez niego grabarza. Sądząc po kosie, nie był tu w pokojowych zamiarach.
- Przychodzi mi całkiem znajomy... - Spojrzał na kroczącego Undertakera.
- Co ty? Do siebie gadasz? - Andariel został zaczepiony przez kolegę osoby, której wygląd przybrał. - Nie idziesz do domu? Albo na randkę? - Chłopak posłał mu kuksańca.
- Co? - Przygotowanego na wszystko demona zaskoczyła ta docinka. - Nie. Właściwie, to muszę coś obgadać z dyrkiem. Staruch jest jeszcze u siebie? - Podpytał, kątem oka dalej obserwując Undertakera.
- Tja. Wpadłeś w tarapaty? - Rozmówca zmarszczył czoło.
- Skąd! Po prostu mam plan na szkolną imprezę. - Wzruszył ramionami i udał się w stronę budynku. - Narazie!
avatar
Nemo Ohto
*****
*****

Liczba postów : 36
Join date : 16/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Adrian Crevan on Czw Mar 16, 2017 8:26 pm

Grabarz tymczasem nawet gdy mijał Gina nie zwrócił na niego większej uwagi. Taki miejsce nie było zresztą niczym nadzwyczajnym by miały unikać szkoły, wszak wszędzie mogły kusić i łapać swoje duszyczki. Poza tym większość dzieciaków nie powinna go widzieć w ogóle, oczywiście z nielicznymi wyjątkami, ale osoby obdarzone mocami astralnymi było mało. Tak, czy inaczej ruszył do pierwszej z klas. Nikogo, w drugiej i trzeciej także nie zastał swojej ofiary. Korytarz był długi i zajrzenie do wszystkich sal zajęło grabarzowi dobre 15 minut wliczając w to obserwowanie nastolatków uprawiających seks w jednej z toalet. Cóż on by im dał z biologi i fizyki po całującej.
Po dojsciu na koniec korytarza pokierował sie na górne piętro i następne gdzie także nie znalazł swojego celu. Cały kompleks był naprawdę spory,a ktoś kto nie znał grafiku błądził. Niby łatwiej było by się udać do dyrekcji,ale to nie było w jego stylu. Schodząc w drodze powrotnej na dół nawet nie zauważył leniwego wampira,który rozwalił się na schodach i słuchał muzyki. Znaczy zauważył wtedy kiedy się o niego potknął i z łomotem wylądował na samym dole.Kosa wyleciała mu z ręki i zanim zatrzymała się w oknie z impetem wybiła szybę Kilka osób czekających na przerwę, a która zapewne dopiero zaczynała zajęcia spojrzała po sobie niepewnie.
- Auć - wymamrotał Undertraker odgarniając swoje włosy z twarzy. Wampir nawet nie zareagował na to zamieszanie,. uroczy typ.
- Co ty tu robisz? - Usłyszał znajomy głos, a gdy podniósł wzrok zobaczył…
- Anna? - wyprostował się strzelając przy tym swoimi obolałymi kośćmi.
Blondynka była kuzynką Ryuzakiego i Neara i nie bez powodu nazywano ja wiedźmą.
- No proszę jednak moje przypuszczenia się sprawdziły. Co shinigami robi w szkole? - zapytała mierząc go surowym wzrokiem.  Nie zwracała też uwagi na to,ze z perspektywy innych gadała sama do siebie.
- Zgubiłem kogoś, pomarańczowe włosy, roztrzepany taki śmierdzi hollowem. Zaraz a ty co tu robisz? - zapytał sięgając swoja ukochaną Merry. Z racji tego, że się zaklinowała po prostu wybił całą szybę.
- Dyrektor poprosił mnie o interwencje. Kilka dzieciaków zabawiło się w wywoływanie duchów, trzeba było posprzątać. A co do zguby ma lekcje w skrzydle po drugiej stronie na drugim piętrze. Mało na mnie nie wpadł gdy gnał do klasy
- Dzięki! - gdy to usłyszał ruszył w podskokach
- A za szybę wyslę ci rachunek… z nawiazką - wymamrotała jeszcze Anna pod nosem.
avatar
Adrian Crevan
****
****

Liczba postów : 21
Join date : 14/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Nemo Ohto on Czw Mar 16, 2017 10:30 pm

Andariel minął się z Anną. Doskonale wiedział, że bez problemu mogla wyczuć jego demoniczną aurę, ale skoro nie zatrzymała go na szybkie przesłuchanie, nie miał zamiaru się o to prosić. Przeprosił, coby móc przejść, a potem skierował się do gabinetu dyrektora. Znał drogę doskonale, bo czwarty espada wbił mu, choć może nie dosłownie, do głowy, w którym budynku i korytarzu go znajdzie. Zapukał, bo kultura jest ważną rzeczą. Nie czekając na zaproszenie, wszedł do sekretariatu. Miał pewien plan, jak mógłby to załatwić, ale nie wiedział, czy się uda.
- Dobry. - Przywitał się, podchodząc bliżej. - Mógłbym się widzieć z dyrektorem? Mam plan do przekazania. - Wskazał losowo chwycone kartki, które trzymał tak, by zakryć faktyczną treść.
- Jaki plan? - Dopytywała sekretarka.
- Imprezy. Bal dla stypendystów. - Bez zająknięcia skłamał demon.
- Dyrektor nie ma czasu na takie błahostki. - Kobieta zmierzyła go morderczym wzrokiem.
- Ale mi się szybko zejdzie! - Posłał jej proszące spojrzenie.
- Nie, to nie. Won do klasy. - Burknęła sekretarka pod nosem.
Andariel westchnął cicho pod nosem, opuszczając głowę, jakby żałował, że nie jest w stanie załatwić swojej sprawy, ale jednak był z tym pogodzony. Skierował się wolnym krokiem do drzwi, już nawet chwycił klamkę, ale po prostu pokierował w jej stronę niezauważalną gołym okiem chmurę trucizny, której zadaniem był jedynie paraliż. Najpewniej kobieta doskonale widziała i czuła, po prostu nie mogła się ruszać, ale nie grało to dla kapitana roli.
- Nigdy nie idź na nerwy demonom, które się spieszą... - Zmienił się w prawdziwą ludzką formę.
Następnie po prostu wszedł do właściwej części gabinetu. Gospodarz dosłownie w ostatniej chwili zdążył ukryć okładkę czytanej gazety, ale nie zdążył tego zrobić, bo kapitan i tak zauważył, co to było. Zaśmiał się nawet na to w myślach, ale to nie była pora na przyjacielskie pogaduszki. Pewnie i nimi by ugrał to, co ugrać musiał, ale nie miał ochoty na więcej podchodów, mimo że właśnie to sprawiało mu najwięcej przyjemności.
- Yo. - Przybrał postać między ludzką a demoniczną, a wyrośniętym ogonem przygwoździł mężczyznę do ściany. - Chapiesz, jak mało kto. - Z wymownym uśmiechem chwycił za magazyn z biurka. - Nie potrzeba ci blajby?
avatar
Nemo Ohto
*****
*****

Liczba postów : 36
Join date : 16/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Adrian Crevan on Pią Mar 17, 2017 2:48 pm

Tymczasem shinigami gdzieś na drugim końcu budynku szukał właśnie odpowiednich drzwi. doszedł już na drugie piętro, lecz Anna nie podała mu która to była klasa. Standardowo wiec zaglądał przez drzwi lub ścianę do klasy. Dopiero przy sali mieszczącej się gdzieś w połowie korytarza dostrzegł w końcu pomarańczowe kudły, które chyba były znudzone lekcją,skoro wyglądał przez okno. Zerknął na nauczycielkę.
- Kto normalny ma na nazwisko dziwka? - Wymamrotał pod nosem patrząc na dyndające nad jej głową personalia. Zerknął uważniej na datę śmierci Ichigo. Ta chociaż skakała o dobre dwa miesiące to i tak wskazywała niedługi okres czasu. Zapewne mniej więcej w tym okresie dojrzeje jego "przyjaciel" i się oswobodzi. Wycofał się na korytarz, zablokował swoją kose w poprzek futryny, kierując ja ostrzem do wnętrza klasy. Otworzył jeszcze jeden z medalionów z którego sączyła się szara chmura dymu, owinął ją wokół swojej dłoni i poczekał aż się wchłonie do paznokci. Potem zanurkował w podłodze by nagle wyskoczyć za oknem przed ichigo. Zanim chłopak zdołał zareagować złapał go za szyję i zaaplikował mały prezent. Nie byłą to trucizna, swoista substancja miała po prostu osłabić jego i jego moce,ale nie zabić.
- Coś nudnawa ta lekcja, pozwolisz, że ją urozmaicę? - zapytał retorycznie.
avatar
Adrian Crevan
****
****

Liczba postów : 21
Join date : 14/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Gaspard Hugo on Pią Mar 17, 2017 8:43 pm

Gaspard poskładał Deidarę, a następnie chwilę zdrzemnął się jeszcze na statku. Kiedy tylko wstał, postanowił, że po ogarnięciu się i doprowadzeniu swojej osoby do stanu użyteczności publicznej, po prostu uda się do szkoły. Mimo wszystko, nie zamierzał rezygnować z normalnego życia, nawet jeśli pojawił się kolejny jego aspekt, który musi chować. Mimo, że nie był shinigami, ani nawet demonem, doskonale czuł dziwną energię, która dla innych zdawała się być niewyczuwalna. Westchnął cicho, kierując się w stronę sali. Lekcja początkowo przebiegała normalnie i spokojnie, póki nie zjawił się gość specjalny. Szybko omiótł uczniów spojrzeniem. Po krótkiej obserwacji wywnioskował, że Undertakera widzi tylko on i Ichigo. Może jeszcze Chad, ale raczej nikt poza nimi. To zadania nie ułatwiało. Tym bardziej, że najweselszy, a obecnie chyba raczej najbardziej wkurzony, grabarz świata właśnie złapał Kurosakiego za szyję. Gaspard aż odsunął się lekko, bowiem tak chciał los, że od małego dzieciaka, i jak widać we wszystkich planach, siedział w ławce z pomarańczowowłosym zastępczym.
- Co się dzieje?! - Zapiszczała jedna z dziewczyn.
- Szkoła jest nawiedzona! - Ze strachem stwierdziła druga.
- Tu są duchy?! - Uczennica skuliła się w sobie.
- Nie. Nic z tych rzeczy. - Hugo poprawił okulary. - Po Ichigo przyszedł shinigami.
Zmierzył Undertakera spojrzeniem, w którym czaiła się mieszanina groźby i pytania. W wymowny sposób poluźnił bransoletkę, która była ukrytą wersją jego łuku. Nie chciał jednak atakować. Raz, wolał, by uczniowie i nauczyciele, a przede wszystkim ten budynek, nie ucierpiał. Dwa, po prostu dał szansę na pokojowe rozwiązanie sprawy.
avatar
Gaspard Hugo
***
***

Liczba postów : 39
Join date : 22/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Mistrz Gry on Pią Mar 17, 2017 9:52 pm

Dyrektor szkoły znalazł w końcu chwilę przerwy. Dosłownie 10 minutek na kawę i swoje hobby które ukrywał przed innymi. Zarządzanie tak duża w pewien sposób organizacja do łatwych nie należało,ale dawał sobie radę, z pomocą innych oczywiście. Stąd też kiedy demon wparował do jego gabinetu był kompletnie zaskoczony. Strach tym bardziej go obleciał gdy zobaczył jego zdegradowane oblicze, chciał nawet krzyknąć, ale słowa skutecznie utknęły mu w gardle z przerażenia.
- Cz…cze…czego chcesz?! - wyjąkał próbując się wydostać z jego uścisku.


Tymczasem w innej częsci szkoły Ichigo słuchał jednym uchem co mówiła nauczycielka. Lekcja nie byął nudna, po prostu nie mgł sie  skupić na lekcji, jego myśli gdzieś bładziły wokół pustego i ostatnich wydarzeń w jego życiu. Pojawienie sie Undertrakera kompletnie go zaskoczyło na tyle, że nawet lekko podskoczył na krześle. Uścisk grabarza był pewny i stabilny,ale zarazem na tyle słaby by pozwolić mu oddychać. Oczywiscie go widział,nie poczuł jednak małego bonusu, Jego obecność wcale dobrze nie wróżyła, ale chyba nie do końca zdawał sobie z tego sprawę.
– Shinigami? czyżby coś mu groziło? -zapytała jedna z dziewczyn. Uczennica walczyła ze sobą by nie podnieść alarmu i nie uciec.
- Panie Hugo czyśby cos sie stało? - zapytała nauczycielka. Nie pzrepadała za rozmowami na lekcji które jeszcze były nie na temat.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 178
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Adrian Crevan on Pią Mar 17, 2017 10:05 pm

Srebrnowłosy zerknął na sąsiada swojej ofiary. Podobnie jak on nie przyszedł robić tu scen, w zasadzie cała szkoła była dla niego w pewien sposób zakładnikiem,albo przynajmniej klasa. Albo raczej bezpiecznikiem by sam chłopak nagle nie stracił nad sobą kontroli, zresztą ponoć postawienie go na granicy dawało najlepsze rezultaty.
- Zarysuje wam na szybko sytuacje - zerknął na nauczycielkę która się wtrąciła - merry pilnuje drzwi. na razie jest grzeczna i nikogo nie zabije, ale chyba nie muszę tłumaczyc co się stanie kiedy uczniowie otworzą drzwi i przez nią przejdą?
To pytanie było poniekąd retoryczne. Kosy shinigami same z siebie ni zabijały były narzędziem,ale każda oddzielała duszę od ciała. Bez przerwania nici ciało nie umrze, ale się "wyłączy" co dla niewtajemniczonych wygląda na utratę pamięci. gdy przytomność straci cała klasa, na pewno odbije się to czkawką dla wszystkich. Rzecz jasna jego kosa miała zabezpieczenie przed niepożądanymi osobami, wiec tak łatwo jej nie usuną.
- Mamy do pogadania. Od ciebie zależy jak ta rozmowa się potoczy. I daruj sobie pytanie co chce, bo dobrze wiesz Kurosaki po co tu jestem - jego ton był poważny chociaż jeszcze spokojny. na razie jednak wolał go nie puszczać. psychologiczne zagrywki też były ważne.
avatar
Adrian Crevan
****
****

Liczba postów : 21
Join date : 14/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Nemo Ohto on Pią Mar 17, 2017 10:39 pm

Andariel parsknął śmiechem na reakcję dyrektora. Czasami celowo tak straszył, tylko by zobaczyć podobną reakcję. Nie potrafił się od tego powstrzymać. Taką miał już naturę. Kochał podchody, gry w półsłówka i podobne inne cuda, typowe dla swojej rasy. Uśmiechnął się do dyskutanta słodko.
- Rety... macie tak uroczo przerażone miny, jak widzicie chociaż urywek demonicznej postaci. - Zmierzył rozmówcę spojrzeniem, a potem go po prostu puścił, wracając do pełnej, ludzkiej postaci. - Pogadać. O twoim wygodnym fotelu. - Odpowiedział, siadając w fotelu, z którego parę sekund temu go zrzucił. - Reflektujesz na krótki lofer od lani? - Uniósł brew pytająco, od niechcenia przeglądając podkradzione czasopismo.
avatar
Nemo Ohto
*****
*****

Liczba postów : 36
Join date : 16/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Gaspard Hugo on Sob Mar 18, 2017 1:00 pm

- Nic, w czym mogłaby pani profesor pomóc. - Odpowiedział ze spokojem Gaspard. - Chwilowo jednak tu utknęliśmy. - Westchnął cicho, przekazując sparafrazowane słowa Undertakera.
Mimo odpowiedzi do nauczycielki, Hugo czas patrzył się na niespodziewanego gościa spojrzeniem, które tak samo wyzywało na pojedynek, jak i prosiło o opuszczenie nieswojego terenu, póki nie jest na to za późno. Nie podobało się mu to wszystko, ale nie mógł jednak tego przewidzieć.
- Z całym szacunkiem, ale wstrzykiwanie do krwiobiegu niezidentyfikowanej substancji i podduszanie to nie jest zaproszenie do pokojowej pogadanki. - Zwrócił uwagę Undertakerowi. - Puść go.
avatar
Gaspard Hugo
***
***

Liczba postów : 39
Join date : 22/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Mistrz Gry on Sob Mar 18, 2017 5:03 pm

Po tym jak demon go pościł upadł na ziemię na kolana. Nawet nie protestował jak zajmował jego fotel. Potem popatrzał sie na niego jak na idiotę, a potem westchnął.
- Nie mam chyba większego wyboru - mruknął niezbyt zadowolony.Ale życie było mu jeszcze miłe, nie miał ochoty odwiedzać zakładu pogrzebowego nogami do przodu.
- Mogę wiedzieć tylko po co? Przecież to zwykła szkoła,nie ma tu żadnych sekt...
Przynajmniej on o żadnej nie wiedział, a problem z duchami to już przecież Anna rozwiązywała. W każdym razie to była zwykła placówka nic ponad to. .


Tymczasem ichigo mierzył Undertrakera morderczym spojrzeniem. Chad który siedział pzred nimi, dopiero na głos nauczycielki odwrócił się w ich stronę. Na widok jaki zobaczył napiął mięśnie, ale nie podrywał się ze swojego miejsca.
- Chce tylko, tak samo jak wy,chronić to miejsce. Nie złamałem waszych zasad - mruknął chłopak na tyle cicho by tylko Ishida i shinigami go usłyszeli.
- Radze uważać panowie, bo będę później z tego was pytać - nauczycielka zwróciła się do Ishidy a potem wróciła do prowadzenia lekcij. Obie dziewczyny niepewnie zerkały to na innych,to na Ichigo. Intruza nie widziały,wiec mogły się tylko domyślić co sie działo.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 178
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Adrian Crevan on Sob Mar 18, 2017 5:44 pm

Zerknął na okularnika a potem na swoją ofiarę. poczekał aż skończy mamrotać pod nosem.
- Jak to mawiają, wojny wygrywa się będąc krok przed wrogiem. Weźmiesz odpowiedzialność za hollowa i zniszczenia jakie narobi na terenie szkoły? - zapytał retorycznie Hugo
Miał nie tylko na myśli stan budynku, natura hollowa była walka i pożeranie dusz, a tych miał tu całkiem sporo. I wiedział, ze chłopak ma kłopoty by uspokajać swojego przyjaciela, nie mówiąc już o braku możliwości cofnięcia przemiany.
- A tak, tak jestem dozgonnie wdzięczny za twoją pomoc. A teraz mi chłopcze powiedz jaka cenę płacisz za tą ochronę, co? Sam zatraciłeś swoją duszę na niepełnione pragnienia, pozwalając się narodzić pustemu, nad którym nie masz kontroli. Orochime zginęła przez ciebie, obaj twoi przyjaciele ryzykują życie by trzymać cie w ryzach.- Wskazał wymownie na Chada
- Pomijam już ze w sposób chamski i arogancki potraktowałeś naszą ekipę, o samych demonach nie wspominając. Teraz to ty jesteś zagrożeniem i lepiej dla ciebie, by demony się tobą nie zainteresowały.
Wyjaśnił szerzej. Ostatnie słowa trochę zakrawały na ironię, ponieważ nie miał pojęcia o tym co działo się w gabinecie dyrektora. Tak czy inaczej zamierzał rozprawić się z tym osobnikiem raz a dobrze, w jakikolwiek sposób.
avatar
Adrian Crevan
****
****

Liczba postów : 21
Join date : 14/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Nemo Ohto on Sob Mar 18, 2017 6:43 pm

- Zawsze masz wybór. - Demon posłał mu uroczy uśmiech. - Po prostu różne mogą z tego cuda wyjść.
Mówiąc cuda, kapitan miał rzecz jasna na myśli, że po prostu by to na nim wymusił, by dopiąć swego. Albo raczej espadowego, bo jak na złość musi dziś robić jako chłopiec na posyłki. Potem sobie odbije to, jakimś żartem na kochanym czwartym espadzie. W najlepszym przypadku na to nie zareaguje, ale przynajmniej Drań O Twarzy Lisa zaspokoi swoje ego. Ten typ tak miał, że uwielbiał robić psikusy.
- Ale śmierdzi tu trupem. - Andariel westchnął cicho pod nosem. - Co zainteresowało moich... kolegów po fachu. - Podparł głowę ręką, zerkając na rozmówcę. - Poza duchami nie działo się nic dziwnego tutej? - Podpytał, chcąc dowiedzieć się czegoś więcej, ale nie korzystając z mocy lub danych szkoły.
avatar
Nemo Ohto
*****
*****

Liczba postów : 36
Join date : 16/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Gaspard Hugo on Sob Mar 18, 2017 7:45 pm

- Tak jest, pani profesor. - Posłusznie przytaknął na słowa nauczycielki.
Nauka przede wszystkim, wszak musi mieć dobre stopnie, by utrzymać swój status najlepszego ucznia. No dobrze, teraz nie było to dla niego tak ważne, jak nie dopuszczenie do zniszczenia budynku i zranienia ludzi zabawą w berka. Na jego warcie nikogo nie będą mordować. Nie ma takiej opcji.
- A ty weźmiesz odpowiedzialność, jak zaczniecie się bić? - Gaspard spytał Undertakera pod nosem. - Jeśli sprowokujesz go do uwolnienia pustego, nawet najlepszy środek nie pomoże.
Aż przykro mu było to mówić, i oczerniać przyjaciela, ala niestety tak prezentowały się fakty. Póki się nie uwolnił, nie było aż takiego problemu, by dać Ichigo motywację, by z tym walczyć. Gorzej, jak już się przebił przez świadomość Kurosakiego. A to, coś czuł, że niebawem się stanie.
avatar
Gaspard Hugo
***
***

Liczba postów : 39
Join date : 22/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Mistrz Gry on Sob Mar 18, 2017 11:05 pm

Pewnie Gin dostarczyłby mu niejednej rozrywki, sek w tym,ze nie miał na to ochoty. Wiedział kiedy sprawa jest przegrana,nawet jak na twarzy demona widniał słodki uśmiech, a ton głosu był beztroski.
- Wolałbym mieć wszystkie kości na miejscu. - Mruknął tylko A potem podrapał ręka po głowie.
- Duchy to nowy wybryk, studenci i impreza,ale już się zająłem tym problemem. Z tym drugim próbowaliśmy chyba wszystkiego, księdza i egzorcyzmów, jasnowidzów, magów, wzywałem nawet Muldera i Scully - nie pomogli.
I tak nie widział sensu by kłamać, skoro już go tu przywiało. Jak rozwiążą ten kłopot to jemu to nawet na rękę, byle by się nie zasiedzieli na tym stołku za długo.
- Czyli wolne mam wziąć od - do…? - zapytał zerkając na demona.


Ichigo zerkał to na Chada to na kompana to na shinigami. Jego wnętrze sie kotłowało, czuł niby obecność hollowa,ale tak jakby ktoś lub coś go krępowało. Bardziej bolały go jednak słowa wypowiedziane przez grabarza, bolały bo były niestety prawdą. Prawdą jaka poniekąd do siebie nie chciał dopuszczać i nie chodziło tu tylko o demony.
- Nie, oboje macie racje. Ale ty mi też nie pomożesz, gardzicie mną i jestem pewnie dla was jak wrzód na dupie. Sam rozwiąże ten problem - mruknął.
Nie wyrywał się, wolał nie robć scen. Spojrzał jeszcze wymownie na latynosa by i on nie robił głupstw. Ta kosa mogła być problematyczna, a zależało mu na bezpieczństwie klasy. Chad skinął głową lecz raz po raz zerkał na ich stolik.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 178
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Adrian Crevan on Sob Mar 18, 2017 11:27 pm

- Powinieneś isc na dyplomacje - skwitował Ut słowa hugo.
Wiedział o tym, z nim trzeba było się obejść jak z jajkiem, delikatnie ale stanowczo. Zresztą gdyby mieli walczyć zaatakowałby od razu kosa a nie bawił w podchody i pogawędki.
- Czas się skończył Kurosaki, miałeś go na to wystarczająco dużo. - zakomunikował tonem pozbawionym emocji.
S[spojrzał na zegarek w klasie i pościł nastolatka. Do przerwy mieli około dziesięciu minut.
- A teraz łaskawie sie spakuj, wychodzimy - zakomunikował.
Wolał opuścić teren przed dzwonkiem na przerwę kiedy zwalą się wszyscy na korytarz.Mniej tez osób które by zauważyły coś nietypowego w jego zachowaniu.
avatar
Adrian Crevan
****
****

Liczba postów : 21
Join date : 14/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Nemo Ohto on Nie Mar 19, 2017 12:40 pm

Na wymienione środki, Andariel nie mógł się powstrzymać i parsknął po raz kolejny śmiechem. Musiał jednak pogratulować, że aż tylu się łapał, mimo że w teorii na terenie szkoły nie powinno być magii i mocy, by uczniowie nie utrudniali sobie wzajemnie, albo perfidnie nie oszukiwali.
- Rety... nie próżnowałeś. - Skomentował, zaplatając ręce na piersi.
Następnie, mimo tego że uśmiech nie znikł z jego twarzy, zamyślił się na chwilę. Nie dostał w tym sposobie żądnych instrukcji, więc sam musiał to przemyśleć. Nie miał pojęcia, ile czasu może zająć to śledztwo i ogólnie rozwiązanie sprawy. Zawsze jednak po prostu może poprosić o przedłużenie wolnego.
- Od poniedziałku. - Odpowiedział na pytanie ze spokojem. - Myślę, że miesiąc będzie odpowiednim czasem. - Dodał, po kolejnej chwili namysłu. - Gdzie chciałbyś się wybrać na ten urlop?
avatar
Nemo Ohto
*****
*****

Liczba postów : 36
Join date : 16/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Gaspard Hugo on Nie Mar 19, 2017 5:10 pm

- Wolę zostać chirurgiem, niż politykiem. - Mruknął pod nosem Gaspard.
Spojrzał kątem oka na zegarek. Pozostało niecałe dziesięć minut do dzwonka. Bezpieczny czas, by oddalić się na tyle, że nikt nie znajdzie i na tyle, że wyjście z sali nie będzie podejrzane, jeśli wykorzysta się wymówkę, w postaci konieczności odwiedzenia pielęgniarki, lub po prostu udania się za potrzebą. Grabarz był inteligentnym i wymagającym myślenia osobnikiem, a ten ruch był mądrym posunięciem. Najpewniej nic się mu nie uda ugrać, ale nie mógł po prostu puścić Kurosakiego samopas. Poniekąd czuł się za niego odpowiedzialny, a nie wiedział, mimo że mógł się domyśleć, co chodziło po głowie shinigami. A to, czego się spodziewał, nie było za miłe.
- Nigdzie nie idzie. - Hugo zmierzył spojrzeniem Undertakera. - Chyba, że do domu po zajęciach.
avatar
Gaspard Hugo
***
***

Liczba postów : 39
Join date : 22/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Mistrz Gry on Nie Mar 19, 2017 10:07 pm

Miesiąc czasu nie był znowu taki zły i nawet optymalny. Zerknął jeszcze na kalendarz na biurku, w sumie był środek tygodnia, do poniedziałku spokojnie zdąży pozałatwia formalności. I tak było w sumie lepiej, gdyby się stawiał zapewne zmiana nastąpiła by dosłownie z dnia na dzień.
- Zawsze chciałem odwiedzić świat zewnętrzny, miesiąc to akurat w sam raz - podsumował. Mus to mus, ale zamiast narzekać wolał to wykorzystać.
- A co z sekretarką? - zapytał. Nie żeby miał romans,bo nie miał, ale była to poniekąd prawa ręka dyrektora

Z kolei Ichigo zaczął się czuć jak przedmiot targowy. Gdy Ut go puścił wziął głębszy oddech.
-Mam tu jeszcze w ogóle coś do powiedzenia? - mruknał retorycznie.
Chciał chociaż pogadać z Chadem,albo i z ojcem,a nie znikać ot tak sobie. Poza tym do cholery nie był żadnym przedmiotem, a żywą istota.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 178
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Adrian Crevan on Nie Mar 19, 2017 10:26 pm

- A co zrobisz,kiedy jego czas dobiegnie końca? Na moje oko - spojrzał dokładniej nad głowę Ichigo - hollow uzyskał 75 - 80% pełnej formy. To przedostatnie stadium. Za chwilę zdominuje jego świadomość na stałe, a potem już rok od wydostania się na zewnątrz. Albo inaczej: zdołasz zadać wtedy śmiertelny cios? - zapytał.
Prawda była taka, że Ichigo był już pozamiatany. Przegapił moment kiedy hollowa dało się zdominować i zablokować jego dalszy rozwój. Mało tego, chłopak wręcz uzależnił się od jego pomocy, której za darmo nie świadczył. I wcale mu go szkoda nie było, raz czy dwa widział takie osoby. Tu problem był taki, że cholera był shinigami.
- Nie masz, możesz jedynie później sie pożegnać nic więcej - odparł beznamiętnie półsmok.
avatar
Adrian Crevan
****
****

Liczba postów : 21
Join date : 14/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Nemo Ohto on Pon Mar 20, 2017 5:06 pm

- Jeśli chcesz, mogę pokryć koszty tej wycieczki. - Zaproponował Andariel. - Uznaj to za dzień dobroci dla zwierząt. - Posłał mu uroczy uśmiech, lekko przechylając głowę.
Kiedy zagadnął, co z sekretarką w takim razie, zamyślił się na chwilę. Wiedział, że kobieta, która jakby zahipnotyzowana czekała w drugim pokoju, przeżyje. Wiedział też, że dziwnie wyjdzie i będzie mnóstwo plotek, jak ta dwójka jednocześnie zniknie z pracy i do niej ewentualnie wróci. Może powinien poprosić swojego porucznika, o mały wypadek? O tym pomyśli później, jak na razie, wpadł na pewien pomysł, kim ją zastąpić.
- Mam odpowiednią kandydatkę na zastępstwo. - Uśmiechnął się pod nosem.
avatar
Nemo Ohto
*****
*****

Liczba postów : 36
Join date : 16/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Gaspard Hugo on Pon Mar 20, 2017 6:06 pm

Kiedy Undertaker zadał mu pytanie, zerknął na niego z lekko rozchylonymi ustami. To pytanie zbiło go z tropu, i nie miał pojęcia jak na nie odpowiedzieć. Na pewno nie pociągnąłby za spust! Czy też może raczej za cięciwę. Ichigo, nawet jak był wkurzający, dalej był jego przyjacielem. Przełknął ślinę, w lekko nerwowym geście. Poniekąd był zdenerwowany, co jednak przy jego niskim ciśnieniu i tak było trochę wskazane. Spojrzał na Ichigo, na shinigami i Chada, nie mając pojęcia, jaka byłaby najlepsza reakcja. Obawiał się, że co by nie powiedział, będzie źle. Opuścił spojrzenie i cicho westchnął.
- Nie. - Odpowiedział szczerze, choć niechętnie. - Nie potrafiłbym.
Nie mogąc się powstrzymać, walnął Kurosakiego prosto w policzek. Na tyle mocno, że ten pewnie stracił chwilowo równowagę. Ze słów Undertakera wywnioskował, że najpewniej go zabiją, więc nie miał nic do stracenia. Poza tym, po prostu za mocno go kusiło takie pożegnanie.
- To za wielokrotne ratowanie ci tyła. - Mruknął pod nosem.
avatar
Gaspard Hugo
***
***

Liczba postów : 39
Join date : 22/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Adrian Crevan on Pon Mar 20, 2017 8:44 pm

Może zabiją, może nie. Na pewno sam nie podejmie decyzji,nawet jak miał wysokie stanowisko. Taka była u nich biurokracja. Na swoiste pożegnanie zachichotał cicho pod nosem. Prawdę mówiąc spodziewał się bardziej dobitnej pogawędki, ale nie ma co narzekać. Poczekał aż Kurosaki się ogarnie w międzyczasie podszedł pod drzwi i zabrał swoją kosę. Spełniła swoje zadanie i nie będzie na razie potrzebna. Domyślił się też,że Chad go widzi, dlatego tez dyskretnie podrzucił mu kartkę z wiadomością. Na koniec nie mogąc się powstrzymać podważył kosą lekko spódnice nauczycielki, co wywołało zdziwienie dla reszty klasy. On chyba mało co brał na poważnie. A śmierć czy takie sytuacje były dla niego jak najbardziej normalne i nie wywoływały aż takich głębokich przeżyć.
avatar
Adrian Crevan
****
****

Liczba postów : 21
Join date : 14/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Mistrz Gry on Pon Mar 20, 2017 9:23 pm

Dyrektor mocno zdziwił sie na słowa demona. Znając ich naturę to raczej nic za darmo nie robią. Chociaż teraz kto wie,czy nie chciał mieć po prostu pewności czy czasem "przypadkiem" im nie namiesza w planach. W sumie to nawet nie miał zamiaru z nimi zaczynać, żadnym superbohaterem nie był.
-W sumie czemu nie, i tak by mi nikt nie uwierzył. - podsumował. W końcu demony i dobroć?
- W porządku, więcej nie chce wiedzieć - dodał.

Słowa Undertrakera dobiły i chłopaka. Z jednej strony wiedział w jakiej jest sytuacji,ale nie chciał dopuszczać tego do siebie. I w zasadzie do końca nie zdawał sobie sprawy jak daleko i jak poważnie to wygląda. Chcąc czy nie musiał się w końcu pogodzić z tym, że zapewne więcej nie zobaczy swoich przyjaciół.Cios kompana trochę go otrzeźwił, w ostatniej chwili złapał się parapetu i uniknął upadku. Odruchowo nawet rzucił mu wrogie spojrzenie. Nauczycielka odwrócona tyłem nei zdołała tego zobaczyć, ale parę osób spojrzało niepewnie w stronę chłopaków.
- Też cie kocham sztywniaku - odparł. Nie miał jak się na niego irytować

Opuszczenie szkoły zajęło im ponad kwadrans. Opuszczenie kalsy było proste: wyjście do Wc. W ustronnym miejscu zamienił jeszcze parę słów z Chadem i pajęczarzem, a potem chcąc, czy nie udał się za wesołym grabarzem. Nie protestował, nie było sensu. Chwile później opuścili teren szkoły
[zt (Ut, ichigo, Hugo)
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 178
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach