Darmowy Kurs CSS
  1. Podstawa:
  2. Zaklep sobie:
  3. Przydatne:
  4. Mechanika:
  5. Warto zerknąć:
  6. Inne:

Kosciół Sw. Trójcy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Admin on Nie Gru 25, 2016 2:46 pm





Niewielki prawosławny kościół zbudowany głównie z cegieł. Stylizowany jest na zabytek, chociaż nie jest starszy od innych budynków w mieście. Do terenu kościoła przylega pobliski cmentarz, który znajduje się ulicę dalej, z bocznego wejścia widać również zarys zakładu pogrzebowego. Wnętrze nie jest wybitnie bogate. Można tu co prawda spotkać złote zdobienia i unikatowe freski, ale w porównaniu z kościołami w centrum nie stoi na najwyższym poziomie. Nie mogło oczywiście zabraknąć organów, chociaż na nich odcisnął się ślad nowoczesności. Są dwa ołtarze: główny i o wiele mniejszy boczny. W ambonie na głównym ołtarzu zostało wmontowane Rajskie Jabłko. nie do końca wiadomo, czy załoga kościoła zdaje sobie sprawę z silnego oddziaływania artefaktu, który wpływa na umysły innych. Z pewnością jednak, wielu parafian chętnie tu przychodzi by posłuchać niedzielnego kazania, a słowa któregoś z księży długo siedzą im w głowach. Co oczywiście przekłada się na finanse kościoła...
Proboszczem jest Sebastian Wilkins - mężczyzna po pięćdziesiątce ze skłonnością do hazardu, co nie raz odbija się czkawka na parafii. Znany jest z niedotrzymania tajemnic spowiedzi...
Poza nim jest jeszcze dwóch wikariuszy:
Jan Koutník (czech)-  Mężczyzna oko trzydziestki, sympatyczny z charakterystyczną blizną na policzku. ma talent do zjednywania ludzi i do sprawnego zarządzania. Czasem przeciąga swoje kazania.  Najprawdopodobniej on przejmie w przyszłości parafię
Rafik Korovin (rosjanin) - niedawno przyjęty nowicjusz świeżo po szkole. Aktualnie jest tu na kilkuletnich praktykach i jego przyszłość nie jest pewna. Przejawia nadmierna ciekawość i chęć niesienia pomocy wszystkim, co czasem trzeba  mu przyhamować.
avatar
Admin
Admin

Liczba postów : 229
Join date : 04/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Nie Sty 01, 2017 9:31 pm

Zmęczona Davina położyła się na łóżku. Leżała tak przez jakiś zastanawiając się czy jest jeszcze jakakolwiek nadzieja na ratunek dla Kola...W ciągu roku każda próba sprowadzenia pierwotnego z powrotem kończyła się porażką. Traciła nadzieję na to że będzie miała okazję jeszcze kiedyś go zobaczyć. Nie była nieśmiertelna nie będzie żyła wiecznie. Więc dlaczego miałaby nie poczekać i dołączyć do Mikaelsona? Rozmyślając nad tym nie zauważyła kiedy zasnęła. Sen pozwolił jej oderwać się przykrej rzeczywistości. Wspomnienia były piękną pamiątką ale nie najpiękniejszą taką jak uczucie które do niego żywiła. Sen był jednym z tych momentów gdzie mogła razem z nim sam na sam. Piękna pogoda śpiew ptaków były idealną scenerią do takich spotkań...Z dala od miasta i tego całego zamieszania które ją otaczało.
Leżała na tej samej polanie co zawsze czekając na wampira. Wpatrywała się w błękitne niebo oczekując że niedługo się pojawi. Chciała mu tyle opowiedzieć, móc go przytulić i wyżalić się. Brakowało jej oparcia. Kogoś kto wpierałby Davinę w dalszych działaniach. Mijały minuty a ona czekała dalej. Zamknęła oczy próbując skupić się i wyczuć obecność Kola. Jednak poszło to na marne.
Spowodowało to tylko że obudziła się. Nie rozumiała czemu nie mogła nawiązać z nim kontaktu w śnie ponieważ dotychczas nie sprawiało jej to żadnego problemu aż do teraz. Wzięła głęboki oddech i usiadła na łóżku patrząc w ścianę zamyślona.

avatar
Davina Claire
**
**

Liczba postów : 12
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Henrik Anker on Czw Sty 12, 2017 7:43 pm

Henrik spacerował po raz kolejny po Keirze. Lubił samotne i powolne wędrówki, okraszone obserwacją ludzi. Jako psycholog, a także jako po prostu niezwykle ciekawski osobnik, lubił obserwować i poznawać. Analizować, a w razie chęci bądź zauważonej szansy, odpowiednio manipulować tym, co wywnioskował. Nie raz, nie dwa, cicho bawił się plotkami i uczuciami ludzi, by było po jego myśli. Zazwyczaj skutkowało, czasem trafiał na osobniki trudne do takowej współpracy, ale w gruncie rzeczy: chwilowo postawione cele zawsze były osiągane.
Zerknął zaciekawiony na kościół, przy którym właśnie przechodził. Jak na coś, co ma reprezentować religię, było tu za dużo magii, jak na jego gust. Wszak religia jest przeciwna magii, a tutaj wręcz wylewała się, co potężny mag, jak Henrik, mógł wyczuć niemal boleśnie. Posłał SMS do swojego lokaja, dając mu do wykonania masę wymagających czasu zadań. Nie chciał, by mu przeszkadzał. Chciał sprawdzić, co się kryje w świątyni.
Wolnym krokiem wszedł do środka, rozglądając się uważnie. Przymknął powieki, dla obserwatorów na znak szacunku, zaś w rzeczywistości by skoncentrować się na źródle magii, które poczuł. Niemal natychmiast skierował się w boczną nawę, by schodami udać się do kryjówki młodej wiedźmy.
- Igranie z tak potężną magią, ma równie wielką cenę. - Mówiąc te słowa powitania, oparł się o ścianę przy drzwiach, wpatrując się w siedząca na łóżku dziewczynę.
avatar
Henrik Anker
****
****

Liczba postów : 8
Join date : 12/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Adrian Crevan on Wto Mar 14, 2017 5:41 pm

Tymczasem na dole Undertraker z kosą na ramieniu zapukał do drzwi zachrysti. Widział wewnątrz jednego z wikariuszy, ministranta i jakaś dewotę. Ksiądz wikary Janek gdy tylko usłyszał pukanie podniusł głowę. Znał grabarza, zresztą pracował po drugiej stronie ulicy, wiadomości to nieraz dosłownie przekazywali sobie samolocikami z papieru.
- Drzwi się zatrzasnęły! Cokolwiek chcesz wejdź przez kościół - krzyknął przez ścianę.
Półsmok po otrzymaniu tej informacji musiał sprawdzić czy faktycznie tak było,acz drzwi nawet nie drgnęły. W teorii mógł pomóc, ale skoro został poproszony o takie rozwiązanie odbił na bok w stronę głównego wejścia. Wszedł najciszej jak potrafił, chociaż opasłe drzwi trochę zaskrzypiały, a w środku odbywała się msza,albo jakieś inne nabożeństwo.
Nie fatygował sie w udawanie pobożnego, z kosa na ramieniu w swoim czarnym roboczym płaszczu ruszył w stronę zakrystii nie zważając większej uwagi na miny starszych kobitek. Pozdrowił jeszcze proboszcza, który odprawiał machając mu łapką, po czym otworzył drzwi do pomieszczenia. Ledwo zrobił krok gdy zawadził i tak złożoną Merry o dzwonek, który od razu zarzegotał
-Cicho cholera - mruknął zatrzymując dzyndzołka by nie hałasował, a potem oparł kosę o ścianę i zamknął drzwi wchodząc do środka. Dewota wewnątrz nie wiedziała co ma robić, lustrowała grabarza lekko przerażonym wzrokiem. Ministrant, nastolatek, zdawał się nie być zaskoczony jego obecnością.
- Troche… inaczej wyglądasz, jakiś szczególny klient?
- Nie, znajomemu pomagam. Daj mi trochę wody święconej do tańca z pustym.
- Ile jej chcesz?
- tak z pół litra starczy- odparł
Ksiądz wziął zwykłą butelkę półlitrową, pobłogosławił, zamienili jeszcze ze dwa zdania, po czym wyszedł z powrotem. Złapał za kosę i ruszył do wyjścia
- No kochana zaraz będziesz mogła pokazać swoje wdzięki. - mruknął do kosy - Tak, też się stęskniłem za nowymi duszyczkami…
Po tych słowach wyszedł z kościoła pozostawiając za sobą niepewnie spoglądające na siebie dewoty.

/zt/
avatar
Adrian Crevan
****
****

Liczba postów : 21
Join date : 14/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Henrik Anker on Wto Mar 14, 2017 11:51 pm

Jako szlachetny wampir, miał znacznie wyczulone zmysły. Słyszał więc dialog między księdzem a Undertakerem. Zaczął aż nasłuchiwać mocniej, by niczego w nim nie pominąć. Treść dialogu była co najmniej ciekawa i dziwna, dlatego Mikaelson tym bardziej zwrócił na nią swoją uwagę.
- Wybacz, kochanie. - Może celowo, a może nie, zwrócił się do niej tym wyrazem. - Ale muszę coś... sprawdzić? - Wskazał drzwi wyjściowe z pokoju.
Nie czekając na potwierdzenie, ani zaprzeczenie. Nie zawracając sobie głowy potaknięciem lub zakazem, w wampirzym tempie opuścił kościół. Szybko podłapał trop najweselszego grabarza świata, którym udał się dalej. Był ciekawy, o co biega i co się dzieje. Nie mógł sobie odmówić poznania odpowiedzi.

/ZT

/Wybacz, Davina, ale czekam już dwa miesiące. Jak wrócisz do gry - bez problemu i z chęcią z Tobą popiszę, ale aktualnie zwalniam sobie Henrika. Przepraszam./
avatar
Henrik Anker
****
****

Liczba postów : 8
Join date : 12/01/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Eva Addams on Wto Mar 21, 2017 11:31 pm

[Jutro dodam jej KP i resztę...]

Eva minęła się z Henrikiem, na którego spojrzała podejrzliwie. Czuła, że ma z nim sporo wspólnego, ale nie potrafiła powiedzieć co. Nie wiedziała do tej pory, że z dawien dawna zaginiony wuj jednak żyje, ma się dobrze, a nawet bawi się na Keirze, jak ona i pozostała rodzina. Była umówiona z Daviną na naukę. W szkole ostatnio zadawali mnóstwo pracy domowej, a w im więcej osób się uczy, tym lepiej i sprawniej. Pewnym krokiem weszła na poddasze, gdzie Claire miała cztery ściany. Zaraz po przekroczeniu progu rzuciła torbę obok drzwi.
- Kto to był? - Na powitanie dopytała się o znajomego nieznajomego.
avatar
Eva Addams
****
****

Liczba postów : 15
Join date : 21/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Sro Mar 22, 2017 3:41 pm

Davina siedziała wpatrzona w ścianę. Jednak słowa nowo przybyłego mężczyzny nie wyrwały jej z transu, w którym aktualnie teraz była. Ciągle to samo. Wizje, które widziała, wywoływały u młodej dziewczyny nieufność w stosunku do duchów. Ostatecznie kilka minut po wyjściu chłopaka. Rozejrzała się po strychu w jego poszukiwaniu. Wzdrygnęła się na samą myśl, że mógł być wampirem. Wstała z łóżka i podeszła powoli chwiejnym krokiem w stronę toaletki stojącej naprzeciw łózka. Wzięła z niej złoty sztylet, który stworzyła wspólnie w młodszym Pierwotnym i zacisnęła, na nim dłoń, mówiąc coś cicho.
-Jest tu ktoś?-zapytała, wyczuwając, że jednak znowu nie jest sama.
Przeniosła wzrok na swoją dłoń, w której już nic nie było i uśmiechnęła się. Wiedziała, że będzie lepiej, kiedy ukryje swoje dzieło z daleka od pierwotnych, jak ii ich wrogów. Obiecała coś Mikaelsonowi. I miała zamiar dotrzymać danego słowa.
Odwróciła, się szybko, słysząc melodyjny głos swojej przyjaciółki i uśmiechnęła się szeroko.
-Hej. -przywitała się- Sama nie wiem-powiedziała zgodnie z prawdą — Nie przedstawił mi się. A może to jakiś zwiedzający?
avatar
Davina Claire
**
**

Liczba postów : 12
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Eva Addams on Sro Mar 22, 2017 5:53 pm

- Może... - Eva podeszła bliżej Daviny. - Chyba był wampirem... - Stwierdziła po chwili namysłu. - Mniejsza, zapewne nie wróci i faktycznie tylko zwiedzał. - Wzruszyła ramionami.
Z bladym uśmiechem na ustach, przykucnęła, by wyjąc z torby zeszyt i piórnik. Pewnie i tak nie będą się uczyć, a zajmą się raczej plotkami, ale chociaż pozory trzeba zachować. Podeszła do łóżka Daviny, zdejmując po drodze buty, by bez przeszkód wwalić się na materac i nogami.
- Odrobiłaś pracę domową? - Zagadnęła, wskazując głową na zeszyty.
avatar
Eva Addams
****
****

Liczba postów : 15
Join date : 21/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Czw Mar 23, 2017 6:38 pm

-A to była jakaś praca domowa?-zapytała zdziwiona
Ostatniego czasu nie była skupiona na szkole. Na lekcjach myślami była zupełnie gdzie indziej. Poszła w ślady Evy i wyjęła zeszyt i długopis. Obrzuciła, przyjaciółkę spojrzeniem, zastanawiając, się do kogo, była podobna. Wszak Elijah znała bardzo dobrze. Za to matki brunetki nigdy nie miała okazji poznać. Dosiadła się do niej na łóżku i przejrzała zeszyt w poszukiwaniu zadań, które im zadano.
-Ja nic nie mam- stwierdziła przerzucając dalej kartki
Po kilku minutach bez efektownych poszukiwań odnalazła kartkę, która była zapełniona bazgrołami. Jednak rysunek nie był przypadkowy. Przypominał jej coś, ale nie mogła sobie przypomnieć co.
avatar
Davina Claire
**
**

Liczba postów : 12
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Eva Addams on Czw Mar 23, 2017 7:42 pm

- Gdzie jesteś myślami podczas zajęć? - Zagadnęła z uniesioną pytająco brwią.
Prawdę mówiąc, nie oczekiwała odpowiedzi od Daviny. Wiedziała doskonale, że czasem po prostu myśli z automatu przeskakują na jakiś temat, gdy ma ku temu jakieś przeczucia. Sama tak miewała, więc doskonale to rozumiała. Co do rodziców zaś, sama do końca nie wiedziała, kto jest jej matką, ani kto jest jej ojcem. Zawsze wychowywała się w rodzinie zastępczej, a mimo teoretycznej informacji, że Mikaelson jest jej ojcem, nie miała ku temu potwierdzenia.
- Tutaj masz. - Podsunęła jej otwarty na odpowiedniej stronie zeszyt, w międzyczasie zerkając na rysunki, które wypadły Davinie z torby. - Kiedy to szkicowałaś? - Spytała dziewczyny.
avatar
Eva Addams
****
****

Liczba postów : 15
Join date : 21/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Czw Mar 23, 2017 9:35 pm

Przyglądała się uważnie rysunkom jeszcze przez chwilę. Nie była już pewna. Czy rysowała to wczoraj... A może kilka miesięcy temu? Często budziła, się na lekcji nie, pamiętając, jak to się, stało, że utraciła kontakt z rzeczywistością.
-Nie wiem- stwierdziła -Ale wydaje mi się znajomy. Widziałam go gdzieś wcześniej.

Chcąc, przestać skupiać się na szkicach, zerknęła na kartkę z pracą domową i w duchu odetchnęła z ulgą. Nie było, to aż takie trudne wiec nie, powinno zająć im to aż tak wiele czasu. Zaczęła, rozwiązywać zadanie w milczeniu, usiłując się na nim skupić. Jednak myślami ciągle wracała do kartki która leżała gdzieś z boku.
avatar
Davina Claire
**
**

Liczba postów : 12
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Eva Addams on Pią Mar 24, 2017 8:51 pm

- Potem nad tym pomyślimy. - Zapewniła przyjaciółkę.
Sama zaczęła rozwiązywać zadania, które zostały podane jako do zrobienia w domu. Z jedną rzeczą nie była pewna, jak powinna rozwinąć odpowiedź, dlatego zagadnęła o to towarzyszkę. Ta jednak wyraźnie głową była na jakieś innej planecie, na co młoda Mikaelsonówna cicho westchnęła.
- Ziemia do Daviny. - Eva pstryknęła parę razy palcami, tuż przy jej uchu. - Odlatujesz myślami. - Zmarszczyła czoło. - Co się dzieje? - Zerknęła na nią z troską w spojrzeniu.
avatar
Eva Addams
****
****

Liczba postów : 15
Join date : 21/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Wto Kwi 18, 2017 10:03 am

-Odbiór-powiedziała-Davina do ziemi
Uśmiechnęła się do przyjaciółki i ponownie chwyciła, długopis do ręki ponowie, wracając do pracy domowej. Tym razem była zadowolona z efektu, ponieważ szybko udało się jej uporać ze zdaniami. Chcąc odepchnąć od siebie nieprzyjemne uczucia związane z rysunkami, które leżały gdzieś na boku spojrzała na przyjaciółkę. Wiedziała dobrze, że mogła jej o wszystkim powiedzieć. Jednak tym razem mogła przez przypadek, by wspomnieć o istnieniu magicznego sztyletu, który stworzyła, z pomogą Kola.

-Dawno nie opowiadałaś mi co słuchać u Ciebie- odezwała się po chwili- Nie chcę, abyś źle mnie, zrozumiała. Ale źle się czuję, kiedy czyjaś uwaga skupia się na mnie. Może pójdziemy na zakupy ? Czy spędzimy jakoś ciekawie czas?
avatar
Davina Claire
**
**

Liczba postów : 12
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Eva Addams on Wto Kwi 18, 2017 10:40 pm

Eva spojrzała na Davinę, z miną która wyrażała mieszankę zamyślenia, zawstydzenia i w sumie, to nawet sama zainteresowana nie potrafiłaby powiedzieć czego. Zamyśliła się, szukając w głowie na mapie miasta jakichś punktów, gdzie mogłyby miło spędzić czas, nie myśląc o tym, co złe.
- Ja... - Podrapała się po karku. - W sumie to nie ma nic ciekawego do opowiadania... - Uśmiechnęła się do Daviny, gestem dłoni podkreślając te słowa.
Słowa, które prawdą nie były. Ostatnio coraz częściej miała mętlik w głowie. Tak jakby powoli traciła samą siebie i już sama nie wiedziała, kim tak naprawdę jest. Czuła, jak coś w jej wnętrzu się kotłuje i rośnie w siłę. Sama nie wiedziała co to, ale wiedziała że powinno się tego bać. Była też coraz bardziej ciekawa swojego, przez większość ukrywanego, pochodzenia. Przecież nie może być aż tak złe.
- Więc co? Zakupy? - Upewniła się, nie chcąc wzbudzać podejrzeń.
avatar
Eva Addams
****
****

Liczba postów : 15
Join date : 21/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Czw Kwi 27, 2017 9:28 pm

-Eva. - powiedziała, łapiąc ją za drobną dłoń. - Przecież możesz mi powiedzieć. Wiesz, że jesteś dla mnie jak siostra. I nieważne co by się stało, możesz mi o tym powiedzieć.
Uśmiechnęła się do dziewczyny zachęcająco. Chciała jej pomóc bez względu w czym. Sama wiele razy próbowała, ukryć swoje smutki przed innymi, co kończyło się źle. Więc chciała oszczędzić tego najlepszej przyjaciółce.
-Proszę. - powiedziała. - Jeśli mogę Ci jakoś pomóc... To wiedz, że nie ma żadnego kłopotu z rzuceniem zaklęcia czy czymś innym.
avatar
Davina Claire
**
**

Liczba postów : 12
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Eva Addams on Pią Kwi 28, 2017 6:56 pm

Eva niepewnie spojrzała na Davinę. Niby chciała skorzystać z szansy, by poznać odpowiedzi na nurtujące pytania. Z drugiej, po prostu się ich bała. Musiała jednak ją poznać, nie mogła pozwolić lękom nad sobą zwyciężyć. Nerwowo przełknęła ślinę, kładąc drugą dłoń na dłoni przyjaciółki. Była gotowa, by poznać skrywaną prawdę, odnośnie swojej osoby. Nawet, jak proces dotarcia do niej nie będzie zbyt przyjemny.
- Spójrz w moją przeszłość. - Zdecydowała po chwili, zerkając na nią z obawą w spojrzeniu. - Chcę wiedzieć, co we mnie siedzi. Chcę wiedzieć, kto we mnie to wsadził. - Powiedziała pewnym głosem, zerkając przy tym Davinie w oczy. - I sprawdź, kim są moi rodzice. - Poprosiła, czekając na dalsze instrukcje.
avatar
Eva Addams
****
****

Liczba postów : 15
Join date : 21/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Sob Maj 06, 2017 12:20 pm

Spogląda na nią. Czuje z początku ogarniające ją spojrzenie. Na samą myśl o tym robi się jej niedobrze. Nie chciała odmawiać w tak ważnej sprawie, zaoferowała jej pomoc, jednak nie spodziewała się tego. Nigdy tego nie robiła, była jedynie świadkiem. Widziała, co działo się z dziewczyną, która dokonała tego na starszym Mikaelsonie. Przytuliła,Evę do siebie gładząc jej plecy.
-Zrobię to. - zapewniła ją.
Współczuła jej tego, co się stało. Samotność, która jej doskwierała była jej bardzo dobrze znanym uczuciem. Mogła spodziewać się skutków tego wszystkiego, jednak starała się teraz o nich nie myśleć. Być może będzie dobrze? I przełamie się wreszcie do przejrzenia księgi zaklęć pierwotnej czarownicy.
- Jesteś świadoma tego, że nie będzie od tego ucieczki? - zapytała, przybierając spokojny ton. - Ale jeśli uznasz, że chciałabyś, zapomnieć spróbuję dołożyć starań, abyś zapomniała przynajmniej o jakieś części tego.

Wstała z łóżka i podeszła do niewielkiej szafki, z której wyjęła kilka świec. Białą kredą narysowała, większy kwadrat a na jego rogach ustawiła cztery świece. Przemyślała, jeszcze raz wszystko zastanawiając się, czy czegoś nie pominęła.
-Chyba wszystko jest gotowe.
avatar
Davina Claire
**
**

Liczba postów : 12
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Eva Addams on Sob Maj 06, 2017 5:05 pm

- Tak. - Pewnie odpowiedziała na jej pytanie. - Ale muszę wiedzieć.
Obserwowała, jak Davina przygotowuje odpowiednie miejsce i rozstaw świec. Miała coraz większe obawy, ale jak tylko potrafiła, tak z nimi walczyła. A przynajmniej nie pozwalała im się ujawnić na twarzy. Zadawała sobie tyle pytań, na które już niedługo być może pozna odpowiedzi, że lada chwila a zacznie ją boleć głowa. Pogrążona w zamyśleniu skuliła się i otuliła kolana ramionami. Dopiero głos przyjaciółki wyrwał ją z konsternacji. Skinęła głową, wstając z łóżka i podchodząc do niej. Już za późno, by tak nagle zmieniać zdanie.
- Co mam robić? - Spytała półgłosem.
avatar
Eva Addams
****
****

Liczba postów : 15
Join date : 21/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Pon Maj 22, 2017 4:00 pm

-Wystarczy, że położysz się na polu i to wszystko. Później już nic więcej nie musisz robić. - powiedziała.
Spojrzała na dziewczynę uważnie. Wyczuła jej lęk, chciała dodać jej otuchy. Wstała z kolan i podeszła do brunetki, kładąc rękę na jej ramieniu.
-Jeśli nie jesteś pewna, nie musimy tego robić. Jeżeli zechcesz do tego wrócić, to zrobimy to innym razem.
Nie miała zamiaru jej naciskać, jednak sama nie wiedziała co by zrobiła na jej miejscu. Zamyśliła się na chwilę i usiadła obok niej.
-Każdy z nas ma swoje sekrety. Jednak wierzę w to, że czego bym nie zobaczyła, to nie odwrócę się od Ciebie. To zostanie między nami.
Zdjęła rękę z jej ramienia i złapała ją za dłoń. Była jej jedyną przyjaciółką, nie mogła jej zostawić.
avatar
Davina Claire
**
**

Liczba postów : 12
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Eva Addams on Pon Maj 22, 2017 6:35 pm

- Nie ma odwrotu. - Eva powiedziała głosem niemal wypranym z emocji.
Tak, za późno było na to. Nie było szansy, by zmieniać zdanie. Poza tym, po prostu chciała wiedzieć o sobie tyle, ile tylko kryje jej głowa. Nawet, jak miałaby tego żałować. Na jej słowa uśmiechnęła się blado, i nie mogąc się powstrzymać, lekko ją przytuliła. Claire była kochana.
- Dzięki. - Pogłaskała ją po plecach.
Związała włosy gumką, którą nosiła razem z paroma bransoletkami na nadgarstku. Nie chciała, by w czymkolwiek przypadkiem nie przeszkadzały. Zgodnie ze słowami Daviny, i z tym o co ją poprosiła, westchnęła cicho, a następnie przełknęła nerwowo ślinę, kładąc się w środku kręgu. Miała chociaż nadzieję, że to nie będzie bolało.
avatar
Eva Addams
****
****

Liczba postów : 15
Join date : 21/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Pon Maj 22, 2017 7:19 pm

-Jesteś pewna?- zapytała chcąc się upewnić, kiedy uklękła obok dziewczyny.

Ciężko było jej się do tego zabrać, ponieważ wiedziała co może stać się też i po. Zabrała się do wyjawienia wszelkich tajemnic. Położyła dłonie na jej głowie, koncertując się na odnalezieniu wejścia do umysłu wampirzycy. Poczuła jak ogarnia ją fala jasnego światła zwiastującą powodzenie. Uśmiechnęła się lekko, jednak uśmiech równie szybko znikł, w chwili kiedy ujrzała napływające wizje, które nie do końca były miłymi.
avatar
Davina Claire
**
**

Liczba postów : 12
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Mistrz Gry on Wto Maj 23, 2017 7:06 pm

Poczałkowo wszystko szlo gładko. Białe ciepłe światło, uczucie spokoju i płynne choć zamazane obrazy przed oczami, które jeszcze nie układały się w jakas sensowną całość.Osoby,miejsca,głosy zlewały sie w jedno.
Odczytanie pierwszej wizji nie było też trudne. Wizja przybrała kształt domu skąpanego w cieniu nocy. W środku paliło się światło,a sylwetki domowników sugerowały domową kłótnię, która w pewnej chwili przerwał dźwięk wybitego okna. Gdy mężczyzna wyszedł, został zaatakowany przez kogoś zaatakowany i zabity. Wizja rozmyła siew raz z obrazem wisielca na drzewie osuszonego z krwi.
Zaraz potem Davina mogłaś poczuć silny chłód i uczucie niepokoju, a przesuwające się obrazy stały się niestabilne.
W nieco przypadkowy sposób mogłaś zobaczyć kolejna scenę. Tym razem miejsce było nieznane, wyglądało na jakaś grotę oświetloną płomieniami z ogniska. Wokół niego tańczyły cienie różnych sylwetek.Widok był pierwszoosobowy, częściowo przysłonięty kratami. Wokół panowało zamieszanie i nerwowa atmosfera. Słychać było podniesione głosy i charakterystyczne, acz zniekształcone kocie dźwięki.
- Szybciej, trzeba zaczynać, wyrywa się! - odezwał się jakiś męski głos
- Dajcie ją tu, nie może nam znowu uciec. - rozległ się inny mniej donośny.
Zaraz potem pojawił się starszy mężczyzna odziany w ozdobne rytualne szaty. Te były jednak poszarpane z widocznymi szkarłatnymi plamami. Wyciągnął rękę i… wizję przerwały błękitne płomienie w czarne wzorki z których wyłoniły sie kocie oczy z morderczym spojrzeniem.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 178
Join date : 05/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Pon Cze 12, 2017 8:16 pm

Wzdrygnęła się mając przed oczami kolejne obrazy, które znikały dosyć szybko. Gdyby mogła z pewnością zrobiła by coś co ułatwiło by przyjaciółce przyjąć łagodniej wszystkie fakty. Twarz mężczyzny, którego znała bardzo dobrze była pokryta krwią, jednak nie mogła za bardzo zrozumieć co mogło by to mieć z nią wspólnego. Krew towarzyszyła kolejnym obrazom, co zaniepokoiło Davinę. Nie wiedziała ile to potrwa, ale musiała dotrwać do końca, aby rozwiązać zagadkę. Skupiła się ponownie na scenie, którą miała przed oczami. Sam widok pierwotnego z małym dzieckiem, które trzymał na rękach, było dla niej nie lada zdziwieniem. Kiedy zdawało by się, że to koniec dziewczyna upadła na podłogę nie tracą połączenia z leżącą obok kobietą. Wciąż krążyła odkrywając to nowe fakty, które przyprawiały ją o dreszcze. Z pewnością była to niewielka część przez, którą musiała przejść. I była na to gotowa, kiedy jej oczom ukazała się  grupka ludzi, których twarze były skryte w kapturach ciemnych szat. Nie umknął jej widok nieco już starszej Evy, która z pewnością była tu wbrew swojej woli. Nie pamiętała, aby wypominała jej o takim fakcie, więc uznała, że sama może nie pamiętać tego wydarzenia. Jeszcze bardziej przeraził ją cel ugrupowania, które przetrzymywało dziewczynkę. Poczuła w tym momencie dziwne uczucie, które już znała, sam fakt, że elfowampir miał być wykorzystany do niecnego planu. Pojawiało się coraz więcej scen z udziałem wyznawców demona, którego nazywali Matatabi, którzy nie zawahali się nawet przed skrzywdzeniem dziewczynki. W tej samej chwili widząc scenę, w której ciało zostało podarowane istocie, wiedziała że będzie ciężko powiedzieć to Evie.
avatar
Davina Claire
**
**

Liczba postów : 12
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Eva Addams on Pią Sie 11, 2017 12:56 am

Eva leżała na chodnej podłodze, posłusznie poddając się zaklęciu Daviny. Nie miała pojęcia, co mogą w trakcie transu zobaczyć, poczuć, czy ogólnie dowiedzieć się o przeszłości Evy. Dalej targały ją obawy, lęk przed nieznanym, lecz musiała przejrzeć na oczy i poznać prawdę o sobie samej. Nie mogła tego tak zostawić.
Zamknęła oczy, zatracając się w swoim dzieciństwie.
Dzieciństwie, którego o dziwo w ogóle nie pamiętała w takiej, ani nawet jakkolwiek zbliżonej, postaci. Ktoś grzebał jej w głowie i podmienił co najmniej większość wspomnień. Mimo tego jednak, może to wyszło na dobre? W końcu to, co pokazała magia panny Claire, nie było ani przyjemne, ani miłe do zapamiętania. Jakby na nowo czuła wszelkie tortury, którym została poddana. Jej ciało nawet mimowolnie wygięło się w bólu, a z jej ust wydobył się głośny jęk.
Kiedy ocknęła się, niemal natychmiast wtuliła się w przyjaciółkę.
- Boję się... - Szepnęła tylko.
avatar
Eva Addams
****
****

Liczba postów : 15
Join date : 21/03/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Czw Wrz 28, 2017 7:58 pm

Po przebudzeniu, przytuliła do siebie przyjaciółkę czując że ta rozmowa nie będzie należała do najprzyjemniejszych. Cieszyła się z zaufania jakim ją darzyła,  dzięki czemu mogła jej pomóc. Mimo swoich talentów, nie czuła się dumna z tego co uczyniła, chcą pomóc dziewczynie powinna się liczyć z tym, że późniejsze wydarzenia zmienią wszystko. Pogładziła jej długie ciemne włosy opadające na ramiona w geście pocieszenia. - Wiem o tym. - szepnęła w odpowiedzi. Nie miała pojęcia od czego powinna najpierw zacząć. Wbrew temu, że całe zaklęcie trwało zaledwie chwilę, młoda czarownica ujrzała tak wiele, przez co nie wiedziała jak miała zacząć. Może lepiej byłoby zacząć od powiedzenia jej kim był jej ojciec? Sama czuła się dziwnie, poznając ten fakt jej dotychczasowe relacje z Evą, zdawały się jej w tym momencie zmienić. -Wiedz to, że to co za chwilę Ci powiem zmieni wszystko. -zaczęła niepewnym głosem, co dało się od razu wyczuć, mimo starań dziewczyny szło jej to słabo. - Więc...Nie wiem jak Ci to powiedzieć. -przyznała nie chcąc męczyć ich obu kłamstwem, które mogło by je tylko obie przytłoczyć. Sama perspektywa, że jej ojcem mógł być członek rodziny Mikaelsonów było dla Daviny dosyć ciężkim faktem, którym musiała się podzielić z jej towarzyszką. - Doceniam to wszystko...Ale pamiętaj również o tym, że jeśli nie będziesz chciała tego powiedzieć wystarczy mi powiedzieć.

Była gotowa zrobić cokolwiek, aby było jej lżej. Była również przygotowana na taką ostateczność, w końcu informacja ta nie należała do najlżejszych. Gromadzeni wrogowie przez tą rodzinę, byli również wrogami Evy. Czarownica miała nadzieję jedynie, że nie wiedzieli oni o istnieniu dziecka jednego z pierwotnych, ponieważ nie chciała aby jej najlepsza przyjaciółka musiała się z nimi użerać; miała już wystarczająco na głowie . - Jeden z Mikaelsonów to twój ojciec. - przerwała krępującą ciszę panującą w pomieszczeniu, nie będąc pewna czy ma dalej kontynuować wpatrywała się w wampirzycę.
avatar
Davina Claire
**
**

Liczba postów : 12
Join date : 07/12/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kosciół Sw. Trójcy

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach